Uczucia mają zapach

źródło
Dla Daphne nadszedł najważniejszy dzień w jej życiu. Stoi w kościele, a na nią czeka jej narzeczony, który już za chwilę stanie się jej mężem. Wszystko jest idealnie zorganizowane, każdy szczegół dopracowany. Czysta perfekcja. Jednak czegoś brakuje! A w zasadzie kogoś. 

Nikt na nią nie czeka. Nie ma narzeczonego i nie będzie męża. Zostawił ją dosłownie przed ołtarzem, o czym sama musi powiedzieć wszystkim gościom. Ten dzień jest końcem jej dotychczasowego życia, i to nie tylko pod względem uczuciowym. Daphne tworzy zapachy, komponuje je, doskonali. Chce zostać kreatorką perfum. Nawet ten ślub, który nie doszedł do skutku, ma swój własny zapach, który osobiście stworzyła. W wyniku wydarzeń, jakie właśnie miały miejsce, traci węch. Dosłownie przestaje czuć wszelkie wonie. Jak ma dalej pracować? Jak ma podjąć nową pracę, w której miała zostać ekspertem od zapachów? Czy jej nos wróci do dawnej formy i pozwoli jej pracować w zawodzie, o którym zawsze marzyła? 
Zapach deszczu trafił w moje ręce zupełnie przypadkiem. Zakupy z siostrą, promocja na stoisku z książkami, ciekawie zapowiadający się tytuł. Spodziewałam się przyjemnej historii miłosnej, która umili mi długie wieczory. Okazało się, że ta książka jest faktycznie lekka, ale aż za bardzo. Nie powiem, czytało się ją dobrze, pomysł był naprawdę ciekawy, jednak realizacja nie do końca się udała. Bardzo zaciekawił mnie wątek związany z tworzeniem zapachów. Czytelnik ma okazję poznać arkana tej sztuki nie tylko w zakresie perfum, ale także środków codziennego użytku, jakimi są różne produkty chemiczne. Zaintrygował mnie jeszcze jeden element. Mianowicie, czy człowiek pod wpływem naprawdę dużych emocji może przestać odczuwać zapachy? Czy takie zjawisko jest możliwe i czy może przydarzyć się każdemu z nas, czy tylko osobom takim jak Daphne, zawodowo zajmującym się aromatami? 
Kristin Billerbeck ma na swoim koncie już kilka powieści, Zapach deszczu został napisany jako ostatnia. Nie skreślam tej książki całkowicie. Uważam jednak, że gdyby trochę nad nią popracować, dopieścić, byłaby naprawdę fajną powieścią, która umili czas każdemu

Leave a comment



Subskrybuj przez e-mail!

Wprowadź swój adres e-mail, aby zaprenumerować artykuły naszej redakcji i otrzymywać powiadomienia o nowych wpisach przez e-mail.

Join 13 other subscribers

Czytaj pierwszy!

Czytam i recenzuję na CzytamPierwszy.pl

Rekomendacje czytelników

© 2017 Redakcja Essentia