Sekrety przeszłości

źródło
Każdy z nas ma jakieś sekrety – jeden mniejsze, inny ogromne. Zazwyczaj mamy jednak wybór, bo możemy się tymi sekretami z kimś podzielić. Czasem naszym powiernikiem jest ktoś bliski, czasem ktoś zupełnie nieznajomy – bo tak jest prościej. Główna bohaterka tej książki została postawiona w zupełnie innej sytuacji – ona swoją przeszłość musiała głęboko zakopać i tym, co było dla niej kolcem w sercu, nie mogła podzielić się nawet z własnym mężem. Jak długo kobieta mogła oszukiwać wszystkich wokół? 

Kto powiedział, że od ponurego świata narkotyków nie można się uwolnić? Ba! można nawet stworzyć perfekcyjne życie, zapominając o przeszłości (a przynajmniej starając się zapomnieć). W ten właśnie sposób postąpiła Annalise Decker. Dziewczyna zdecydowanie wybrała dla siebie nieodpowiednią drogę i zakochała się w nieodpowiednim człowieku. Jeden mały wybór zmienił jednak jej życie na lepsze. Pewnego dnia zeznała przeciw przestępcy Luisie Garcia. Od tamtej pory została objęta programem Ochrony Świadków, przeniesiono ją do Deep Haven i nadano jej nową tożsamość. Annalise Decker stała się perfekcyjną żoną i matką. Tylko że pewnego dnia Luis Garcia postanawia dokonać na bohaterce zemsty
Nie znacie mnie to przyjemny kryminał. Doprawdy nie spodziewałam się aż tak dobrej lektury. Nastawiałam się na przewidywalność, a zostałam mile zaskoczona. Interesująca była sama postać Annalise. Ciągle targały nią silne emocje. Widać było, że przeszłość kobiety nigdy tak naprawdę od niej nie odeszła. Nie dziwię się. W końcu nie da się wymazać z pamięci rzeczy, których wolelibyśmy nie pamiętać. W drobnych codziennych czynnościach i nastawieniu zauważyłam, że przeszłość ukształtowała osobowość bohaterki, czego nie dało się ukryć. Kobieta przesadnie bała się o swoje dzieci, wpadała w panikę, gdy jej córka zaczęła się spotykać z chłopakiem. Bała się, że ta mogłaby zakochać się w nieodpowiednim człowieku, jak ona sama. Przesadzała też ze swoją perfekcyjnością, robiła wszystko, aby udowodnić swoją idealność, aby zataić to, kim była kiedyś. 
Główna bohaterka zdecydowanie jest wielkim plusem tej książki. Przedstawiono ją w dokładny sposób. Staje się bliska czytelnikowi. Jednak nie tylko ona sprawia, że książkę warto przeczytać. Wątek kryminalny nie jest zbyt zawiły, ale akcja toczy się szybko i sprawnie. Raczej nie polecam tej książki osobom, które nastawiają się na dobry kryminał. Jest ona skierowana do osób, które mają ochotę na lekką powieść z nutą sensacji.
Nie znacie mnie to powieść o otrzymaniu od życia drugiej szansy. Pokazuje, że od przeszłości nie sposób się uwolnić, ale można ją zaakceptować i stworzyć zupełnie nową przyszłość. Książka ta daje nadzieję osobom, które uważają, że są na dnie. Udowadnia, że nigdy nie można się poddawać i przede wszystkim, że warto dawać ludziom drugą szansę. Ta lektura porusza wiele problemów, dzięki czemu każdy znajdzie coś dla siebie. Jest idealna na przygnębiający dzień. Na pewno poprawi wam wtedy humor.

Leave a comment



Subskrybuj przez e-mail!

Wprowadź swój adres e-mail, aby zaprenumerować artykuły naszej redakcji i otrzymywać powiadomienia o nowych wpisach przez e-mail.

Join 13 other subscribers

Czytaj pierwszy!

Czytam i recenzuję na CzytamPierwszy.pl

Rekomendacje czytelników

© 2017 Redakcja Essentia