Wielka miłość do natury oraz obcowania z nią oczami Elizy Orzeszkowej

źródło
Eliza Orzeszkowa, znana powieściopisarka i nowelistka, miała wielką pasję przyrodniczą. Kiedy nadchodziły miesiące letnie, bardzo wiele czasu spędzała na łonie natury, ciesząc się widokiem wszelakiej roślinności.  Pisarkę interesowała botanika, dlatego prowadziła ona własny zielnik, w którym zamieszczała wcześniej nazbierane oraz wysuszone rośliny; każda z nich była podpisana nie tylko nazwą, ale również zawierała opis właściwości leczniczych. Orzeszkowa wykorzystywała swoje zbiory twórczo, dokładniej mówiąc: tworzyła z nich przeróżne ozdoby dla swoich bliskich, między innymi zakładki do książek, a nawet obrazy.

Pisarka wyróżniała się osobliwym wyczuciem oraz znajomością roślin występujących na określonych terenach. Do tego potrafiła udzielić wskazówek, w jaki sposób zasuszać ziela, w zależności od gatunku. Jak twierdziła, szczaw najlepiej zasuszać na powietrzu, dzięki temu zyska on piękny czerwony kolor, natomiast bławatki piękne najlepiej prasować, podwójnie przez bibułę, kalina będzie wypukła tylko wtedy, gdy zostanie w piasku…

Dzięki spacerom oraz czasowi spędzonemu na łonie natury w okolicach Grodna Orzeszkowa miała sposobność zapoznania się z miejscową ludnością, obserwowała zachowanie szlachty oraz chłopów, jej wiedza posłużyła zaś między innymi do napisania najsłynniejszego dzieła Nad Niemnem.

Rozmowy, jakie prowadziła pisarka, dotyczyły w większości braku dojścia chłopów do medycyny; nie mogli oni liczyć na pomoc lekarzy, dlatego potrzebna była pomoc ziół. Wielkie nadzieje pokładano w zielarkach, które potrafiły dopasować odpowiednią roślinę do schorzenia. Jednak nie każdy mógł posiąść taką wiedzę, tylko te uzdolnione otrzymywały w darze tajniki tejże profesji.
źródło

Aby zachować nazwy roślin, autorka stworzyła zielnik, który istnieje do dziś. Znajduje się on w zbiorach Poznańskiego Towarzystwa Przyjaciół Nauk,  jest w twardej oprawie, łącznie zawiera 280 roślin, z czego 120 jest ponumerowanych ołówkiem, zaś 23 pozostały puste.

Pierwsza strona, tytułowa, zawiera nazwę publikacji oraz własnoręczny podpis Elizy Orzeszkowej, dodatkowo zostały na niej umieszczone nazwy miejscowości, z których pochodzą umieszczone w zielniku rośliny. Ludowe nazwy, jakimi opisane zostały okazy, autorka miała możliwość poznać dzięki dwóm znanym zielarkom; nazwy wielu roślin z nich oddają już ich właściwości lecznicze. Wiele gatunków jest bardzo rzadkich, znajdujących się pod ochroną.

Fakt, że zielnik został zachowany, jest wielką radością, ponieważ stanowi on ogromną pamiątką po zmarłej pisarce, jest dowodem jej fascynacji botaniką. Mówiono, że właśnie dzięki zainteresowaniu pisarki przyrodą jej opisy w książkach są tak bardzo dokładne i obrazowe. Orzeszkowa wczuwała się w otoczenie, które później jak najdokładniej chciała przełożyć na karty stron.

Trzeba przyznać, że Eliza Orzeszkowa miała wiele zainteresowań, była kobietą silną, inteligentną potrafiącą odnaleźć się w różnych warstwach społecznych. Dzięki wszechstronności poznała problemy ludności, starała się zwrócić uwagę na wiele problemów, czerpiąc wiedzę z prywatnych obserwacji. Czas spędzony na odpoczynku służył również do poszerzania wiedzy, niejednokrotnie będącej natchnieniem do stworzenia nowych powieści.

Leave a comment



angelikazdunkiewiczkaczor

8 lat ago

Napisałaś świetny tekst, idealny jako ciekawostka dla… maturzystów 😉

Subskrybuj przez e-mail!

Wprowadź swój adres e-mail, aby zaprenumerować artykuły naszej redakcji i otrzymywać powiadomienia o nowych wpisach przez e-mail.

Join 13 other subscribers

Czytaj pierwszy!

Czytam i recenzuję na CzytamPierwszy.pl

Rekomendacje czytelników

© 2017 Redakcja Essentia