Gdy trudno unieść ciężar własnego życia

źródło
Na rynku wydawniczym pojawiło się już aż nadto powieści psychologicznych i poradników, jak żyć, by być szczęśliwym. Wciąż jednak nie potrafimy znaleźć skutecznego antidotum na stres i okrutność, która rządzi światem. Co zrobić, kiedy tkwimy w skorupie i nie jesteśmy w stanie się z niej uwolnić? Jak żyć, kiedy dookoła wszystko się rozpada, a nasze policzki stają się przemoczone od wciąż spływających po nich łez?




Tytuł: Zabłądziłam
Autor: Agnieszka Olejnik
Wydawnictwo: Literackie


Majka – której zgwałcona siostra popełniła samobójstwo – jest dziewczyną zamkniętą w sobie, inną. Alek – którego brat jest sprawcą gwałtu na siostrze Mai – jest pewny siebie i lubi stać w centrum uwagi. Tych dwoje połączyła śmierć bliskich. Spotkali się na obozie sportowym i od tego czasu stali się nierozłączni. Obecność Alka sprawiła, że Majka zaczęła otwierać się i na niego, i na świat. Los płata jednak figle. Gdy po dłuższej rozłące nastolatkowie ponownie się spotykają, Majka prowokuje chłopaka i doprowadza do ich zbliżenia, nie zważając na konsekwencje tego czynu. Kiedy Alek wraca do domu po pobycie u ojca, dowiaduje się o ciąży Mai. Czy ta wiadomość zbliży, czy rozdzieli młodych ludzi?

Zabłądziłam to książka traktująca o życiu nastolatków, którzy przez śmierć swoich bliskich stali się więźniami własnego losu. Książka o tragedii, miłości, ale także zwykłych problemach, z jakimi borykamy się na co dzień. Autorka doskonale przedstawia perypetie młodych ludzi – zarówno konflikty między rówieśnikami, jak i przyjaźń oraz kontakty z dorosłymi. Największym problemem młodych ludzi staje się ciąża, którą postrzegają jako zło, które należy zniszczyć. Co zrobić, jak się zachować, co będzie dalej? W takich sytuacjach niezbędna jest obecność osoby dorosłej, która mimo wszystko podejdzie do sprawy z powagą i wyczuciem.

Kreacja bohaterów jest odpowiednio dostosowana do problemu, który porusza autorka. Z jednej strony poznajemy Majkę, przygnębioną i wyalienowaną; z drugiej – twardo stąpającego po ziemi Alka. Kontrast charakterów tych dwojga sprawia, że uczą się siebie nawzajem. Uczą się kochać i żyć.

Olejnik doskonale wcieliła się w rolę nastolatki, prezentując narrację z perspektywy Mai i ukazując wydarzenia jej oczami. Dzięki takiemu zabiegowi powieść staje się niezwykle realistyczna i skłania do refleksji nad samym sobą. Bo przecież Mają może być przeciętna dziewczyna, a Alkiem – każdy chłopak. Czytelnik ma ogromne pole do popisu, mogąc utożsamić się z bohaterem książki, żyć jego życiem i przechadzając się tymi samymi ścieżkami co on.

Styl autorki jest lekki, dzięki czemu powieść można czytać jednym tchem, swobodnie. Język, którym posługuje się Olejnik, przyciąga swoją prostotą i przystępnością. Pomysł autorki był dobry i został w pełni zrealizowany, a problem przez nią poruszony jest wciąż aktualny, co wzmaga prawdziwość powieści.

Zabłądziłam jest powieścią wzruszającą, przedstawiającą losy młodych ludzi walczących z demonami przeszłości. Nie jest to książka banalna, błaha, ale poruszająca i intrygująca. To pozycja przeznaczona nie tylko dla nastolatków, ale także rodziców, którzy w natłoku obowiązków często nie zdają sobie sprawy z problemów, z jakimi borykają się ich dzieci. Uświadamia ona, do czego może doprowadzić trauma, która ciąży na dzieciach, ale także jak silna potrafi być miłość dwojga tak różnych, a jednocześnie podobnych do siebie ludzi. A nadzieja? Ona umiera ostatnia.

Leave a comment



Subskrybuj przez e-mail!

Wprowadź swój adres e-mail, aby zaprenumerować artykuły naszej redakcji i otrzymywać powiadomienia o nowych wpisach przez e-mail.

Join 13 other subscribers

Czytaj pierwszy!

Czytam i recenzuję na CzytamPierwszy.pl

Rekomendacje czytelników

© 2017 Redakcja Essentia