Piękno oczami Prusa

źródło
Książka bardzo znana. Przez niektórych uwielbiana, a przez innych znienawidzona. Zawierająca w sobie głębokie, uniwersalne prawdy, które nigdy nie stracą swego szczególnego znaczenia. Lalka, bo o niej tu mowa, jest z nami już od 1887 roku, kiedy to po raz pierwszy zaczął ją publikować „Kurier Codzienny”. Współcześnie zwykle spotykamy Lalkę w liceach, kiedy to szczegółowo ją poznajemy. Z własnego doświadczenia wiem, że na początku budzi przerażenie swoją objętością, ale wiem również, że jest doskonałą lekturą, przy której przyjemnie upływa czas. Dzięki wydawnictwu MG mogę znów sięgnąć po tę książkę i dodatkowo zachwycić się jej pięknym wydaniem.

Bolesław Prus przedstawił w książce postawy pozytywistyczne charakteryzujące lata 80. XIX wieku. Właśnie w tym czasie doszło do kryzysu antypozytywistycznego, a idee pracy u podstaw i organicznej wydały się społeczeństwu nie do zrealizowania. Lalka doskonale opisuje te przemiany i pokazuje, jak złymi wartościami kierowali się pozytywiści tamtego okresu. 
Stopiło się w nim dwu ludzi: romantyk sprzed roku sześćdziesiątego i pozytywista z siedemdziesiątego. 
Lalka przedstawia historię Stanisława Wokulskiego, który odziedziczył sklep i wyjechał na wojnę, aby pomnożyć swój majątek. Udaje mu się i wraca do kraju, ale nie jest zainteresowany prowadzeniem sklepu. Zaczyna natomiast starać się o rękę panny Izabeli Łęckiej, wykorzystując do tego wszelkie znane mu sposoby. Wykupuje długi Łęckich, którzy stracili prawie cały majątek, ale Izabela wciąż uparcie próbuje przekonać innych, że niczego jej nie brakuje. Dziewczyna jest zepsutą i zarozumiałą istotą, ale Wokulski tego nie dostrzega (lub nie chce dostrzec). Uważa, że jest zakochany w przepięknej Izabeli, i uparcie dąży do celu.
Wokulski nie wie, czy Izabela jest zwykłą kokietką o przewróconej głowie, czy może taką jak on zbłąkaną istotą, która nie znalazła właściwej dla siebie drogi. Sądząc jej czyny, jest to panna na wydaniu, która szuka najlepszej partii; patrząc w jej oczy, jest to anielska dusza, której konwenanse ludzkie spętały skrzydła. 
Głównym wątkiem powieści jest oczywiście miłość Wokulskiego do Izabeli, ale niestety nie można jej nazwać odwzajemnioną. Prus jednak pokazuje również losy bohaterów na tle tego, co działo się ówcześnie w świadomości pozytywistów; zagłębia się w ludzkie rozumowanie i próbuje uświadomić wady społeczeństwa.
Oryginały to są, jak pan widział, ale ludzie dobrych chęci… Chcieliby coś robić, mają nawet rozum i ukształcenie, ale… energii brak!… Choroba woli, panie: cała klasa jest nią dotknięta… Wszystko mają: pieniądze, tytuły, poważanie, nawet powodzenie u kobiet, więc niczego nie pragną. 
Bardzo się cieszę, że wydawnictwo MG postanowiło wydać na nowo książkę, i to w taki sposób. Lalka jest piękna, twarde oprawy skutecznie chronią strony, a ciepłe barwy okładki przyciągają i cieszą wzrok. Czcionka jest duża i przejrzysta, dzięki czemu można swobodnie czytać nawet najnudniejsze fragmenty. Myślę, że to wydanie bardzo ułatwi czytanie przyszłym licealistom, którzy będą omawiać powieść, a dodatkowo może przychylnie spojrzą na to wydanie, zachwycając się tak jak ja. 
Komu mogę polecić Lalkę? Śmieszne pytanie, bo uważam, że książkę powinien przeczytać każdy Polak. Bez względu na płeć. To jest jedna z lektur obowiązkowych i należy do niej podejść z rozwagą i zaangażowaniem. Nie bójcie się objętości, bo gdy już zaczniecie czytać, to nie będziecie mogli oderwać się od powieści. Kto jeszcze nie czytał Lalki, niech w wolnej chwili po nią sięgnie. Z pewnością się nie zawiedzie.

Leave a comment



Subskrybuj przez e-mail!

Wprowadź swój adres e-mail, aby zaprenumerować artykuły naszej redakcji i otrzymywać powiadomienia o nowych wpisach przez e-mail.

Join 13 other subscribers

Czytaj pierwszy!

Czytam i recenzuję na CzytamPierwszy.pl

Rekomendacje czytelników

© 2017 Redakcja Essentia