Czy można odnaleźć kogoś, kto już nie żyje?

źródło
Ojciec Mickeya zginął osiem miesięcy temu w tragicznych okolicznościach i od tego czasu chłopak wciąż pragnie dowiedzieć się prawdy. Prawdy o jego śmierci. A także prawdy o tym, co naprawdę wydarzyło się podczas strasznego wypadku…

Jednak chłopak nie może polegać jedynie na swoich przypuszczeniach. Dlatego stara się dociec, czy to w ogóle możliwe, by jego ojciec wciąż żył. Jakby tego było mało, Mickey próbuje jednocześnie rozwiązać sprawę afery dopingowej, w którą zamieszany jest kolega z jego drużyny. W międzyczasie Ema, przyjaciółka głównego bohatera, nawiązuje internetową znajomość z tajemniczym chłopakiem. Jego nagłe zniknięcie jest zaskoczeniem nie tylko dla dziewczyny. Kim tak naprawdę jest nieznajomy? Czy Mickey dowiedzie o niewinności kolegi? Jak wśród tylu niewiadomych i znaków zapytania uda mu się dociec prawdy o ojcu?





Tytuł: Odnaleziony
Autor: Harlan Coben
Wydawnictwo: Albatros

Harlan Coben to znany i ceniony autor literatury sensacyjnej. Rozpoznawany najbardziej z thrillera Nie mów nikomu autor doczekał się trzech nagród literackich, w tym Edgar Poe Award. Jest jednym z najchętniej czytanych twórców, zarówno w Polsce jak i za granicą, a w czerwcu tego roku na półki w księgarniach trafiła jego najnowsza powieść Odnaleziony.
Książka przyszła do mnie jako niespodzianka od wydawnictwa, nie za bardzo więc wiedziałam, jak nastawiać się do lektury tego autora. Z jednej strony zapowiadała się powieść pełna zwrotów akcji, tajemnic i niewiadomych, czyli taka jakie na co dzień z chęcią czytuję. Z drugiej zaś, moje obawy pojawiły się, kiedy zorientowałam się, że trzymam w rękach ostatni tom trylogii o Mickeyu Bolitarze, a pierwszych dwóch do tej pory nawet nie widziałam. Jednak wygrała moja chęć poznania historii i tak oto jestem już po lekturze najnowszej powieści Harlana Cobena. I muszę przyznać, że z chęcią zapoznałabym się z resztą jego książek.
Autor ten ma bardzo specyficzny sposób pisania powieści. Mimo, że głównymi bohaterami jego trylogii o Mickeyu są nastolatkowie, to Coben nie stara się na siłę dostosować swojego stylu pisania do młodzieżowego, przystępnego języka. Odniosłam wręcz wrażenie, że autor bardziej skupia się na przekazywaniu istotnych detali niż na samej kreacji bohaterów i akcji. Mimo wszystko jednak, potrafił on na tyle stworzyć świat Mickeya, że będąc aktualnie po lekturze, muszę szczerze przyznać, że przepadłam w nim na długie godziny.
Moją uwagę w parę stron po rozpoczęciu lektury przykuła wspomniana już wcześniej dbałość o szczegóły, jaką autor pokazał w swojej najnowszej powieści. Przede wszystkim nie ma mowy o żadnych niedopowiedzeniach czy niespodziankach, wszystko zostało dokładnie zaplanowane, wszystkie wątki splatają się pod koniec dzieła w jeden emocjonujący finał, który trzyma w napięciu do ostatniej strony. Powiedziałabym, że biorąc pod uwagę całość, ta książka to bardzo dobrze napisany thriller z wieloma elementami sensacyjno-kryminalnymi.
Mimo że autor w dużej mierze skupia uwagę czytelnika na dynamicznie rozwijającej się akcji, nie sposób było zwrócić uwagę na głównych bohaterów – nastolatków wplecionych w bardzo niebezpieczną tajemnicę, którą za wszelką cenę próbują rozwiązać. Najwięcej na głowie ma oczywiście postać główna, czyli Mickey Bolitar. Chłopak jest bardzo dobrym koszykarzem, który w pewien sposób otrzymuje „awans społeczny” dostając się do głównego składu szkolnej drużyny koszykarskiej, coraz bardziej popularnej ze względu na liczne sukcesy jakie odnosi. Biorąc pod uwagę jego sytuację wśród rówieśników, Mickeya można z powodzeniem uznać za wytrzymałego i pewnego siebie oraz swoich umiejętności. Nie zraża się niepowodzeniami, wciąż stara się poprawić swoje relacje z kolegami z drużyny. Postać, którą jak najbardziej lubi się już od pierwszej strony i która szczególnie dobrze pasuje na narratora powieści.
Historia Harlana Cobena momentami zaskakuje, ale raczej nie wywołuje dreszczyku grozy. Przynajmniej nie jeśli o mnie chodzi. Owszem, na czytelnika czeka wiele niespodzianek, długa droga do odkrycia prawdy i wiele przeszkód, ale podczas tej podróży raczej nie przestraszycie się na śmierć, a za to będziecie zaintrygowani kolejną tajemnicą, na którą natrafią bohaterowie. To jednocześnie dobre i złe, ale przede wszystkim cieszy mnie, że Harlan Coben pisze we własnym, ciekawym i oryginalnym stylu, nie próbując na siłę stylizować się na sposób pisania innych autorów, a jedynie przedstawiając swoją historię tak, jak potrafi.
Wielkie brawa należą się pisarzowi za klimatyczne zakończenie, które zafundował czytelnikom na zwieńczenie trylogii. Podejrzewam, że ci, którzy poprzednie tomy cyklu już czytali, będą nawet bardziej zaskoczeni znając jeszcze o wiele więcej szczegółów, których mi nie dane było poznać. Ale nawet bez nich jestem w stanie powiedzieć, że końcówka powieści jest naprawdę emocjonująca i udana.
Odnaleziony Harlana Cobena to wielka niespodzianka, na jaką natrafiłam przypadkowo, ale jak widać, szczęśliwie. Książka jest napisana niesamowicie dobrym stylem, z dbałością o każdy, najmniejszy szczegół, a autor zasługuje na gromkie brawa za tak świetnie poprowadzoną akcję. Wierzę, że ta powieść przypadnie do gustu nie tylko tym, którzy z tym gatunkiem mają do czynienia na co dzień, ale także tym, którzy historię z nim dopiero rozpoczynają. Jeśli szukacie dobrego, niebezpiecznego thrillera, dzięki któremu poczujecie, że w te upalne dni wraz z Mickeyem próbujecie rozwikłać tajemnicę tragicznego wypadku, to trafiliście pod właściwy adres – Odnaleziony będzie idealny dla was.

Leave a comment



Subskrybuj przez e-mail!

Wprowadź swój adres e-mail, aby zaprenumerować artykuły naszej redakcji i otrzymywać powiadomienia o nowych wpisach przez e-mail.

Czytaj pierwszy!

Czytam i recenzuję na CzytamPierwszy.pl

Rekomendacje czytelników

© 2017 Redakcja Essentia