Mister D., czyli przekaz jest najważniejszy

źródło
Rzadko kiedy debiut – zwłaszcza w Polsce, w kraju, w którym czytelnictwo kuleje, a pisarzom droga kręta i wyboista – staje się z miejsca bestsellerem, osiągając sukces finansowy i recenzyjny. A jednak, co udowadnia pojawienie się na rynku wydawniczym Doroty Masłowskiej, jest to możliwe. Jej debiutancka książka, wydana nakładem wydawnictwa Lampa i Iskra Boża, Wojna polsko-ruska pod flagą biało-czerwoną, sprzedała się w nakładzie przekraczającym sto tysięcy, a samej pisarce przysporzyła licznych wyróżnień i nagród, między innymi Paszport „Polityki”. Od tego czasu Masłowska wydała dwie powieści i dwa dramaty, a w 2013 do księgarń trafiła Dusza Światowa Agnieszki Drotkiewicz, książka będąca obszernym wywiadem z pisarką.

W świadomości większej liczby osób – wywodzących się z wielu społeczności, interesujących się różnorakimi formami przekazu i gałęziami sztuki – Masłowska, pod pseudonimem „Mister D.”, pojawiła się w roku 2014, klasyfikując siebie nie jako pisarkę, ale… piosenkarkę. I, czego można się było spodziewać, osiągnęła po raz kolejny wielki sukces. „Chleb”, pierwszy singiel zapowiadający płytę, stał się z miejsca w wielu kręgach utworem przełomowym, zyskując niebotyczną popularność, co ma odzwierciedlenie przede wszystkim w liczbie wyświetleń teledysku na platformie YouTube – dziś, rok po premierze, wyniosła ona ponad cztery miliony.
Społeczeństwo jest niemiłe, płyta wydana w tym samym roku co pierwszy singiel odbiła się równie niemałym echem. Przede wszystkim za sprawą odważnych tekstów autorstwa samej Masłowskiej, eksperymentalnej muzyki (głównie komputerowej) oraz oryginalnych wizualizacji (teledysków). Na płycie znajduje się jedenaście utworów, w których pisarka, a w tym wypadku performerka (bo tak należy traktować przygodę autorki Wojny polsko-ruskiej pod flagą biało-czerwoną z muzyką), wciela się w różne role (między innymi córkę Rydzyka, narzeczoną Kalisza, żonę piłkarza i osobę oszukaną przez Kingę Rusin), rzutujące na pewne postawy, zjawiska czy medialne wydarzenia w sposób ironiczny i sarkastyczny. Masłowska śpiewa o przywarach polskiego społeczeństwa, demaskując nowobogackość i efekciarskość („Hajs”), tandetność i jarmarczność wydarzeń okolicznościowych („Chrzciny”) oraz hierarchiczność społeczeństwa („Społeczeństwo jest niemiłe”). Piosenki „Mister D.” traktują również o mylnych wyobrażeniach i stereotypach, hiperbolizują i niekiedy ośmieszają lub stawiają w innym świetle pewne postawy czy role (tak jak w piosence „Prezydent”, w której Masłowska – wraz z chórem dziecięcym – w sposób ironiczny przedstawia głowę państwa, a także w utworze „Czarna Żorżeta”, który traktuje o kobiecie zapomnianej, niekochanej i odepchniętej). Artystka śpiewa także o kompleksach i polskiej mentalności, zahaczając o sferę sacrum („Zapach Boga”) oraz profanum, śpiewając o płytkich relacjach, biedzie, tandeciarstwie, bezmyślności, udawaniu, obłudzie, prostactwie oraz uprzedzeniach („Chleb”, „Hajs”, „Córka”).
Istotnym elementem przekazu „Mister D.” są jej teledyski, pełne zamierzonego przepychu, kiczu, pstrokatych przedmiotów, przerysowanych stylizacji oraz tandetnych gifów i animacji. To, co odbiorcy nieprzenikliwemu, niezdolnemu do interpretacji, o wąskich horyzontach wydaje się głupie, kiczowate i pozbawione sensu, kryje ogromną wartość merytoryczną i przedstawia nas – społeczeństwo polskie – w sposób dający do myślenia. Warto przysiąść nad spuścizną muzyczną Masłowskiej, zwłaszcza że – jak niedawno doniosła artystka – projekt „Mister D.” został zawieszony.

Leave a comment



Mallory Cantrell

5 lat ago

Podobają mi się te teksty dotyczące osobliwych twórców. Cieszy zwłaszcza to, że dotyczą tych młodych.

Subskrybuj przez e-mail!

Wprowadź swój adres e-mail, aby zaprenumerować artykuły naszej redakcji i otrzymywać powiadomienia o nowych wpisach przez e-mail.

Czytaj pierwszy!

Czytam i recenzuję na CzytamPierwszy.pl

Rekomendacje czytelników

© 2017 Redakcja Essentia