Pod paragrafem: Ta książka nie ma zakończenia! Żądam reklamacji!



źródło

Udało się! Masz swoją upragnioną książkę! Biegniesz do domu i zaczynasz czytać. A tu nagle nieprzyjemna niespodzianka! Nie ma zakończenia! Ktoś musi za to odpowiedzieć! Jeśli nawet nie karnie, to niech chociaż książkę ci naprawią i zapłacą miliardowe odszkodowanie za straty moralne. Szukasz czegoś na szybko i znajdujesz. Dumny jak paw, żądasz sprawiedliwości na podstawie ustawy o sprzedaży konsumenckiej. A pani w sklepie na to, że ten twór już nie obowiązuje! I to od 25 grudnia 2014 roku! Co teraz? Gdzie jest prawo? 

Spokojnie! Wraz z uchyleniem ustawy o szczegółowych warunkach sprzedaży konsumenckiej, przyjęto ustawę o prawach konsumentów oraz znowelizowano Kodeks cywilny. Pamiętaj jednak, że dotyczy to tylko rzeczy zakupionych po 25 grudnia 2014! 
Do tej pory funkcjonowały dwie podstawy odpowiedzialności: rękojmia (z Kodeksu cywilnego) i odpowiedzialność sprzedawcy (z ustawy). W tym momencie ustawodawca zdecydował się na uproszczenie. Swoją książkę możesz reklamować wyłącznie na podstawie rękojmi, która dotyczy teraz również sprzedaży na rzecz konsumentów.

źródło

Jakie prawa ci przysługują? Gdy już zamachasz, rozwścieczony, książką i wskażesz ewidentne braki, możesz żądać: wymiany, naprawy, zwrotu pieniędzy lub części uiszczonej kwoty (jeśli uznasz, że książka bez zakończenia jest bardziej tajemnicza i zmuszająca do refleksji). Gdy zdecydujesz się na przedostatnie lub ostatnie rozwiązanie, sprzedawca ma prawo skorzystać z tzw. dobrodziejstwa jednej naprawy lub wymiany i natychmiast rzecz naprawić lub wymienić. Gdy egzemplarz ponownie będzie wybrakowany, musi wypłacić ci pieniądze.

Pamiętaj o terminie! Sprzedawca odpowiedzialny jest przez 2 lata od dnia sprzedaży, ale musisz zgłosić wadę w ciągu roku od jej zauważenia!

Następnie czekaj. Sprzedawca w ciągu 14 dni powinien skontaktować się z tobą w celu poinformowania cię o tym, czy uznał twoją reklamację. Jeśli tego nie zrobił… to też dobrze. Oznacza to, że uznał roszczenie za zasadne.
Odstąpienie od umowy
źródło
Kolejne zmiany dotyczą sprzedaży na odległość (np. przez internet) lub poza siedzibą przedsiębiorcy. Do tej pory miałeś 10 dni, żeby zweryfikować swoje zapotrzebowanie na zakupioną książkę. Teraz na zadumę masz więcej czasu, bo 14 dni. Dotyczy to rezygnacji z zakupu bez podania przyczyny, czyli odstąpienia od umowy (nie reklamacji). Ustawodawca wyraźnie zaznaczył też, że to ty ponosisz koszty zwrotu, ale ich cenę ostatecznie zapłaci sprzedawca, robiąc ci przelew na konto razem z należnością za zakup. 

Uwaga: dotyczy to najtańszego rodzaju przesyłki. Za więcej sklep ci nie zwróci. Musisz się jednak liczyć z tym, że sprzedawca zrobi przelew dopiero, gdy otrzyma twoją przesyłkę. Samo oświadczenie nie wystarczy. Pamiętaj też, że podczas wskazanych 14 dni możesz jedynie rozmyślać. Gdy zaczniesz rzeczy używać, może cię czekać niemiła niespodzianka. Jeśli sprzedawca stwierdzi, że zmniejszyła ona swoją wartość przez używanie, zwróci odpowiednio mniej. 

Pamiętasz duże opłaty za skorzystanie z różnych rodzajów płatności? Nastał ich kres! Teraz sprzedawca może pobrać tylko tyle, ile prowizji sam zapłacił w związku z transakcją!

A na końcu jedna, bardzo istotna porada. Zanim rozżalony pobiegniesz do księgarni, spróbuj się zorientować… czy książka przypadkiem właśnie tak tajemniczo się nie kończy.

Leave a comment



Subskrybuj przez e-mail!

Wprowadź swój adres e-mail, aby zaprenumerować artykuły naszej redakcji i otrzymywać powiadomienia o nowych wpisach przez e-mail.

Join 13 other subscribers

Czytaj pierwszy!

Czytam i recenzuję na CzytamPierwszy.pl

Rekomendacje czytelników

© 2017 Redakcja Essentia