Wyznaj to…

fot. Diana B.

Nie wiem, kiedy Confess zostanie wydane w Polsce, jest jednak warte przeczytania nawet w obcym języku. Powoli, bez pośpiechu Hoover wprowadzi was w świat kolejnej historii, którą każdy z nas pokocha…

Nie da się przeczytać tej książki i o niej zapomnieć. To jedna z takich pozycji, która zostanie z człowiekiem na dłużej. 
Wzruszyło Was Maybe someday? Nadal pamiętacie historię miłości Sydney i Ridge’a, której na drodze stała miłość do nieuleczalnie chorej dziewczyny? Teraz macie okazję zobaczyć inną relację. Miłość rodzica do dziecka jest w stanie znieść o wiele więcej. Nie mogą jej powstrzymać żadne manipulacje i szantaże ani rodzinne tragedie. Rodzic dla swojego dziecka zrobi dosłownie wszystko.

Tytuł: Confess
Autor: Colleen Hoover
Wydawnictwo: Atria Books



Zawsze będę cię kochał, nawet kiedy już nie będę mógł.



Zawsze będę cię kochała, nawet jeśli nie powinnam.


źródło
Auburn Reed to dziewczyna, która nie miała lekkiego życia. W wieku piętnastu lat przeżyła miłość – prawdziwą, wymarzoną, ale w najgorszym możliwym momencie. Reed nie wierzy, że w jej życiu kiedykolwiek zagości inny mężczyzna. Miała wysoko postawione cele i powoli, wytrwale do nich dążyła. Nie mogła popełnić ani jednego błędu, inaczej cały jej świat ległby w gruzach.
Owen Gentry to chłopak, którego życie jest bardzo niepoukładane. Rany z przeszłości, ojciec popełniający błędy i źle dobrane dziewczyny sprawiły, że uciekł do swojego świata. Ma własną galerię sztuki, którą otwiera tylko raz w miesiącu, a obrazy są wyjątkowe. Owen nie tworzy ich sam, przelewa na płótno swoją wizję „myśli” innych ludzi.
Owen kilka lat marzył żeby jeszcze kiedyś spotkać Auburn Reed. Zakochał się, nie w tym, jaka była, bo jej nie znał, ale w tym, jak mocno kochała swojego chłopaka. Dziwnym trafem, gdy wywiesił ogłoszenie o poszukiwaniu pracownika od zaraz, to właśnie Auburn zapukała do drzwi jego galerii.

źródło
Słowo confess z języka angielskiego znaczy tyle co ‚przyznawać się’, ‚spowiadać się’, ‚wyznawać’. Właśnie to robią główni bohaterowie na każdej stronie powieści. Zarówno Auburn, jak i Owen mają swoje tajemnice, które powoli ujawniają. Czasem są to blizny z przeszłości, miłe wspomnienia albo najmroczniejsze wydarzenia. Ich intymnej relacji nie pomaga fakt, że Owen początkowo jest zmuszony okłamywać dziewczynę, którą przez wiele lat chciał spotkać. Nie tak miało być. Powinien poświęcić każdą sekundę swojego życia, aby budować ich relację. Marzył o tym, by ją uszczęśliwić. Jednak czasem w życiu jest tak, że najpierw musimy coś poświęcić, by później mieć szansę, żeby to odzyskać. Nigdy nie mamy gwarancji, że nam się uda. Istnieją również takie tajemnice, których nie możemy wyjawić, należą bowiem do kogoś innego.
Confess to nie tylko historia o miłości w najszczerszej postaci. Nie dotyczy tylko głównych bohaterów. Owen w swojej galerii tworzy obrazy na podstawie wyznań innych ludzi – i to jest w tej historii piękne i oryginalne.
Jednak Hoover chyba po raz pierwszy, przynajmniej w powieściach, które czytałam, nie pozwoliła miłości dwójki bohaterów ewoluować. Końcówka tej powieści została skrócona. Nie wiem, co miał na celu taki zabieg, ale ostatnie wydarzenia potoczyły się stanowczo za szybko. Moim zdaniem to spory minus tej powieści.
źródło

Sometimes I miss them so much, it hurts me right here. 

It feels like someone is squeezing my heart with the strength of the entire goddamn world.

Colleen Hoover ponownie mnie zaskoczyła. New Adult w jej wykonaniu na pewno nie jest zwykłą, schematyczną historią. To bardzo dojrzała opowieść o miłości, śmierci, manipulacji i dziwnych zbiegach okoliczności, które możemy uznać za przeznaczenie. Niesamowite jest to, że ta książka powstała na podstawie historii przesłanych przez anonimowych czytelników. Niektóre z obrazów, o których czytamy, możemy również zobaczyć na końcu książki.

Po przeczytaniu tej książki nie rozumiem, dlaczego jest tak bardzo krytykowana na blogach zagranicznych. Szczerze mówiąc, nie zgadzam się z większością recenzji, które przeczytałam. W zasadzie nie udało mi się trafić na żaden pozytywny komentarz. Być może źle szukałam.

Leave a comment



Kolorowa Kratka

5 lat ago

Bardzo zachęcająca opinia. Tak, pokochałam Maybe Someday, Hopeless troszke mniej. Uważam, że Hoover jest bardzo dobrą pisarką, która wie czego oczekują jej czytelnicy XD

Subskrybuj przez e-mail!

Wprowadź swój adres e-mail, aby zaprenumerować artykuły naszej redakcji i otrzymywać powiadomienia o nowych wpisach przez e-mail.

Czytaj pierwszy!

Czytam i recenzuję na CzytamPierwszy.pl

Rekomendacje czytelników

© 2017 Redakcja Essentia