Gdy rozpoczyna się krwawa wyliczanka…

źródło

Do książek tej autorki za każdym razem podchodzę z wielkim entuzjazmem, od kiedy parę lat temu zakochałam się w jej debiutanckim Wilku i Wilczycy. Mimo że były to książki typowo młodzieżowe, to w pewien sposób autorka przekonała mnie do siebie humorem pozycji i faktem, że czytało się ją bardzo lekko i przyjemnie. Zabierając się do Pustułki, byłam niesamowicie ciekawa, co tym razem nam pokaże. Biorąc pod uwagę tematykę pozycji, zapowiadał się naprawdę ciekawy, pełen napięcia kryminał – jak pani Miszczuk poradziła sobie z zadaniem, którego się podjęła?

Tytuł: Pustułka
Autor: Katarzyna Berenika Miszczuk
Wydawnictwo: Grupa Wydawnicza Foksal/W.A.B.
Spyropoulosowie są wyjątkowo ekscentryczną i skrywającą wiele sekretów rodziną. Nic więc dziwnego, że ich pojawienie się na odciętej od świata, rajskiej wyspie zwiastuje wiele – niekoniecznie dobrego…

Wszystko zaczyna się, kiedy nad cieszącą się dotąd piękną pogodą Wyspą Ptaków pojawiają się ciemne, burzowe chmury. Niemal wraz z nastaniem brzydkiej pogody okazuje się, że na wyspie liczącej jedynie jedenastu mieszkańców zaczyna grasować morderca. Kłamstwa i rodzinne sekrety zaczynają wychodzić na wierzch, a niebezpieczeństwo czai się na każdym kroku. Kto odpowiada za zbrodnie? Czy uda się odkryć winowajcę, zanim będzie za późno?
Katarzyna Berenika Miszczuk to polska pisarka, która debiutowała powieścią Wilk w 2006 r. Kontynuacja powieści pojawiła się na rynku w 2009 r. i nosiła tytuł Wilczyca. Prawdziwy rozgłos przyniosła jej diabelska trylogia, w której skład wchodzą: Ja, diablica (2010), Ja, anielica (2011), Ja, potępiona (2012). Autorka w 2013 roku ukończyła Uniwersytet Medyczny, a jej kryminalny debiut, czyli Pustułka, ukazał się na rynku 3 czerwca tego roku.
Bez wątpienia Pustułkę już na wstępie zaliczyć można do jednego z oryginalniejszych kryminałów, jakie możemy spotkać na rynku. Zarówno pod względem tematyki, jak i rozwiązań wielu wątków, którymi autorka nieraz zaskakiwała czytelnika. Przede wszystkim jednak spodobał mi się pomysł osadzenia akcji na rajskiej wyspie, chętnie kojarzonej przez wielu z miejscem odpoczynku i relaksu bardziej niż z miejscem zbrodni. Pomysł na to, aby zburzyć stereotyp idylli, jaka zwykle panuje w takim miejscu, okazał się strzałem w dziesiątkę, bo kto by przypuszczał, jakie zbrodnie dzieją się na odciętej od świata, (niemal) wiecznie słonecznej Wyspie Ptaków? Tymczasem, jak to sprytnie ujęto na okładce, nie zawsze idealnym miejscem na zbrodnie jest cicha uliczka pozbawiona świateł…
Tak samo mocno zaskoczył mnie dobór bohaterów, który okazał się na tyle trafny, że od początku do końca nie sposób zgadnąć, kto wśród jedenastu mieszkańców Wyspy Ptaków jest wspomnianym wyżej krwiożerczym mordercą. Już sam fakt, że rodzina Spyropoulosów skrywa wiele tajemnic i sekretów, w większości takich, które nie powinny nigdy ujrzeć światła dziennego, ciekawił czytelnika niezmiernie, a w miarę odkrywania zawiłości rodowych coraz bardziej można było zatracić się w powieści. Zdecydowanie na moją pozytywną ocenę wpłynął także fakt, że każdy z bohaterów miał wyraźnie nakreślone cechy charakteru, które szczególnie uwydatniały się podczas trwania akcji powieści. Jednocześnie Miszczuk wykreowała ich na tyle sprytnie, że każdy z nich tak naprawdę miał motyw i mógł być potencjalnym sprawcą zbrodni. 
Akcja powieści jest niesamowicie dynamiczna, pełna niespodziewanych zwrotów i niekonwencjonalnych rozwiązań. Dodatkowo dzięki trzecioosobowej narracji czytelnik ma szansę poznać rozwój wypadków z perspektywy wielu bohaterów, jednocześnie nie poznając uprzednio zakończenia historii. Muszę przyznać, że jestem pełna podziwu dla autorki, której udało się tak świetnie poprowadzić fabułę i wymyślić przekonujące, świetnie pasujące do historii zakończenie. Co prawda miałam wrażenie, że Miszczuk nieco je skróciła, jako że książka skończyła się dość niespodziewanie. Mimo wszystko jednak, jak na pierwszy kryminał tej autorki, jestem zdania, że poradziła sobie świetnie i tylko pozostaje nam czekać, jak kolejne jej książki ponownie znajdą się na listach bestsellerów.
Pustułka jest zaskakującą, trzymającą w napięciu, wciągającą i niesamowicie przekonującą powieścią, w którą powinien się zaopatrzyć każdy szanujący się miłośnik kryminałów. Jestem pewna, że podobnie jak ja będziecie wraz z bohaterami przemierzać wzdłuż i wszerz Wyspę Ptaków i przy akompaniamencie pokrzykiwań pustułek będziecie próbowali dociec, kto jest tajemniczym mordercą. 

Leave a comment



Subskrybuj przez e-mail!

Wprowadź swój adres e-mail, aby zaprenumerować artykuły naszej redakcji i otrzymywać powiadomienia o nowych wpisach przez e-mail.

Czytaj pierwszy!

Czytam i recenzuję na CzytamPierwszy.pl

Rekomendacje czytelników

© 2017 Redakcja Essentia