Złączeni przez los

Czy stwierdzenie „uporczywa terapia” ma w ogóle sens? Czy przypadkiem zaprzestanie uporczywej terapii nie jest ładnie nazwaną eutanazją?
Kto o tym decyduje?

fot. Diana B
Książka Carol Caselli nie ocenia. Przedstawia historię, w której lekarz podejmuje decyzję właściwą dla pacjenta, kiedy brakuje osoby, która miałaby prawo i byłaby w stanie ją podjąć.


Tytuł: Złączeni
Autor: Carol Cassella
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka

Do mnie należy jak najdłużej utrzymywać ludzi przy życiu. Cokolwiek czeka na nich po drugiej stronie, nie zająć, nie ucieknie.

Charlotte jest lekarzem w jednym ze szpitali w Seattle. Zawsze czuwa nad swoimi pacjentami i choć czasem ich traci, za wszelką cenę stara się ich uratować. Praca daje jej poczucie spełnienia. W życiu prywatnym nie jest do końca szczęśliwa. Zakochana w Ericu coraz częściej myśli, że oboje mają odmienne cele. Ona marzy o rodzinie, on nawet z nią o tym nie rozmawia. Skrywa przed nią wiele tajemnic, ale kilka z nich może zaważyć na ich dotychczasowym życiu.
Pewnego dnia do szpitala trafia ofiara wypadku o niezidentyfikowanej tożsamości. Nikt nie wie, co tak naprawdę się wydarzyło. NN jest nieprzytomna, sprawca zbiegł z miejsca wypadku, a policja ma związane ręce. Lekarze na czele z Charlotte rozpoczynają walkę o jej życie. 
Z upływem dni, później tygodni brak tożsamości staje się problemem. Kto zapłaci za kosztowne leczenie pacjentki? Kto zdecyduje o kontynuowaniu go? Szpital postanawia wystąpić o sądowego kuratora, który w razie nieodnalezienia rodziny NN rozstrzygnie o jej dalszym losie.
Charlotte nie może się z tym pogodzić. Chce poznać przeszłość NN. Szybko się okazuje, że z tą nieznajomą kobietą łączy ją wiele wspólnego…

Jak ratować miłość kiedy odkrywamy, że mamy różne cele? Nie mogła o tym myśleć, bo wtedy czuła, że stoi na skraju przepaści.


Carol Cassella ukończyła wydział literatury angielskiej, następnie studiowała medycynę. Widać to dokładnie w tej książce. Autorka początkowo zasypuje nas terminologią medyczną. Może i wspomaga to autentyczność, ale także sprawia, że książka na początku odrzuca. Dopiero gdy historia nabiera tempa i znika medyczne słownictwo, a autorka odsłania przed nami coraz to nowsze tajemnice, nie możemy się od niej oderwać.

– Jestem zazdrosna – wyszeptała do pogrążonej w śpiączce kobiety. – Zazdrosna, że go miałaś, kiedy jeszcze był czas.

Akcja powieści nie toczy się tylko w szpitalu. Przeplatana jest wspomnieniami z życia Raney. Chyba właśnie dlatego ta powieść wydaje się niekonwencjonalna i jedyna w swoim rodzaju. Nieraz już czytałam książki z medycyną w tle, ale ta pozycja to zdecydowanie coś więcej. Wiemy, co w danej chwili dzieje się z pacjentką, ale co to tak naprawdę dla nas znaczy? Nic. Dużo więcej liczy się dla nas to, jak do tego wszystkiego doszło.
Mówię, że coś może istnieć, nawet jeśli jedynym na to dowodem jest twoja wiara.

Charlotte i Raney to dwie różne kobiety. Pierwsza z nich jest lekarką, która ma pewną stałość w życiu. Pieniądze, pracę, pełną rodzinę, konkretny zawód i mężczyznę swojego życia. Brakuje jej do szczęścia tylko dziecka. Raney to jej zupełne przeciwieństwo. Wychowywana przez dziadka nie zaznała stabilizacji finansowej. Pokochała sztukę i chciała zostać słynną malarką, los jednak nieraz weryfikował jej marzenia. Zakochana do szaleństwa w jednym mężczyźnie musiała zrezygnować z niego na rzecz równowagi, dzięki której zyskała męża, syna i kolejne kredyty do spłacenia.
Na twoich obrazach też nie ma ludzi, ale nie bije z nich samotność.

To także książka, pokazująca dylematy moralne wiążące się z zawodem lekarza. W końcu jednak nie widzimy ich z boku, ale od środka. Nie ma tutaj dyskusji na skalę światową, anonimowych pacjentów, kuratorów i dyrekcji. Jest jedna NN, jeden lekarz prowadzący, lekarze dyżurni, jeden szpital, jeden kurator, jedna wtyczka od respiratora… To wszystko sprawia, że problem uporczywej terapii nabiera dla nas innego znaczenia. Kiedy lekarz powinien odłączyć pacjenta od respiratora? Kiedy zaprzestać reanimacji? Kto ma o tym decydować?

Raney, zostawiasz mnie od dnia, kiedy przyszłaś na świat. Tak trzeba.

Opowieść o dwóch różnych kobietach, których losy splatają się w niezwykły sposób. Więź pomiędzy pacjentem NN a jego lekarzem rzadko wydaje nam się aż tak silna. Carol Cassella zapewnia nam niezwykłą podróż, pełną niecodziennych emocji, z kontrowersyjnym wątkiem w tle. Niestety autorka nie do końca wykorzystała potencjał tkwiący w tej historii…

Leave a comment



Subskrybuj przez e-mail!

Wprowadź swój adres e-mail, aby zaprenumerować artykuły naszej redakcji i otrzymywać powiadomienia o nowych wpisach przez e-mail.

Czytaj pierwszy!

Czytam i recenzuję na CzytamPierwszy.pl

Rekomendacje czytelników

© 2017 Redakcja Essentia