Czy autorytety są wśród nas? Czy są nam potrzebne?

źródło

Autorytet (łac. auctoritas – ‚powaga, znaczenie’) – uznanie, jakim obdarzona jest dana osoba w jakiejś grupie; osoba, pismo, instytucja itp. cieszące się szczególnym uznaniem.

Słownik języka polskiego PWN

W dzisiejszych czasach młodym ludziom często brakuje autorytetów bądź nie są one odpowiednie. W ich doborze główną rolę pełnią media, będące najistotniejszym środkiem masowego przekazu. Kreują i ukazują nam tzw. celebrytów, którzy są znani głównie z urody i skandali. I to właśnie oni, którzy zazwyczaj nie prezentują nawet określonych talentów czy zasad moralnych, są „autorytetami” uznawanymi przez dzisiejszą młodzież. Ich postawa społeczna sprowadza często młodych na marginesy. Swoim jakże „szczęśliwym życiem” dają oni przykład, który niesie za sobą katastrofalne skutki.
Przykładem takiej osoby jest choćby Justin Bieber. Chłopak niezwykle uzdolniony, który zdobył sławę w młodym wieku. To właśnie ona jednak go zgubiła. Alkohol czy narkotyki prędzej, czy później zniszczą każdego, kto się im podda. Jak więc ktoś, kto prowadzi tak zgubny tryb życia, może być nazywany autorytetem? A jednak. Wielu młodych, biorąc z niego przykład, niszczy swoje życie używkami i błędnymi przekonaniami.
Taki skutek może mieć jednak również całkowity brak autorytetów. I w tym media mają swój udział. Lansując modę na życie „na luzie”, bez jakichkolwiek wzorów postaw moralnych doprowadzają do szerzenia się alkoholizmu i narkomanii powstałych wskutek łatwego oddawania się manipulacjom osób rozprowadzających te środki.
W dzisiejszym świecie wielu młodych ludzi ma problem z odnalezieniem właściwego autorytetu, gdyż niełatwo jest znaleźć odpowiedni wzór do naśladowania.
Pierwszym autorytetem są z reguły rodzice. Dziecko, choć nie do końca świadomie, upodabnia się do nich. Kiedy jednak przestają oni być tym wzorem, co następuje przeważnie w wyniku konfliktu pokoleń, dziecko szuka czegoś innego. W dzisiejszym świecie postawa godna naśladowania nie jest ściśle określona, więc może mieć z tym problem. 
Przeważnie po długich poszukiwaniach dorastający człowiek znajduje osobę, której postawę uważa za godną naśladowania, do której chce się upodobnić, gdyż mimo wszystko na świecie pozostali jeszcze dobrzy ludzie, jak choćby Matka Teresa z Kalkuty czy święty Jan Paweł II. 
Takich postaci można szukać również w literaturze. Można by wymieniać ich wielu, choć mnie najbardziej przypadły do gustu postawy Hioba i Jacka Soplicy. 
Nie jest powiedziane, że należy szukać tylko jednego autorytetu. Wręcz przeciwnie – trzeba brać przykład z wielu, by mieć możliwość odniesienia różnych postaw do rzeczywistości. Należy szukać autorytetów, by móc ukształtować się zgodnie z dobrem.

Leave a comment



Subskrybuj przez e-mail!

Wprowadź swój adres e-mail, aby zaprenumerować artykuły naszej redakcji i otrzymywać powiadomienia o nowych wpisach przez e-mail.

Czytaj pierwszy!

Czytam i recenzuję na CzytamPierwszy.pl

Rekomendacje czytelników

© 2017 Redakcja Essentia