Messi, La Pulga, Leo, Atomowa Pchła albo po prostu rzeźbiarz współczesnego futbolu

źródło
Messi to legenda – to opinia oczywista i niepodważalna. Pogodziłam się z tym natychmiast, kiedy postanowiłam przeczytać jego biografię. Jedynym rozwiązaniem było schować obiektywizm głęboko w kieszeń i zagłębić się w historii słynnego Leo, który urodził się, aby pokazać nam, czym naprawdę jest futbol.
Tytuł: Messi. Uwierz w siebie
Autor: Leo Messi, Martin Casullo
Wydawnictwo: SQN
Książka Messi. Uwierz w siebie to pierwsza oficjalna biografia Lionela Messiego. To 332 strony pełne zdjęć, także z prywatnego albumu piłkarza, wywiadów, ciekawostek i statystyk. Jednak przede wszystkim – to encyklopedia pewnego okresu w futbolu, w jakim przyszło grać Atomowej Pchle. Dzięki książce dowiadujemy się o trudach, z jakimi przyszło zmierzyć się Leo na początku jego drogi sportowca rangi światowej. Ta pozycja ma pokazać – głównie za pomocą wypowiedzi wielu znanych osób ze świata piłki nożnej (m.in. Maradony, Ronalda, Rijkaarda czy Ronaldinha) oraz innych osób (od pianisty Joao Carlosa Martinsa po burmistrza Rosario, rodzinnego miasta Messiego – Monikę Fein) – jakim człowiekiem i sportowcem jest niepowtarzalny Messi.
Nigdy nie oceniaj książki po okładce – powtarzam sobie bezustannie, bo to krótkie zdanie wylatuje z mojej głowy zaraz po tym, jak wypowiem ostatnie słowo. Jesteśmy gatunkiem wzrokowców, więc to jeszcze większy wyczyn. 
Sztywna okładka z kolorową, artystyczną podobizną Messiego przyciąga wzrok. Ba! Zapewne kiedy przechodzi się obok tej książki w księgarni, słyszy się tysiące głosów, takich prosto z Camp Nou, wołających: musisz mnie mieć!. To kolejna pozycja hipnotyzująca samym wyglądem, jeszcze zanim przeczyta się pierwsze słowo. Najważniejsze jest to, że ta książka przyciągnie zarówno tych czytających nałogowo, jak i tych, którzy sięgają po słowo pisane okazjonalnie – liczbą zdjęć, które już same opowiadają życie Leo, oraz nierażącą ilością treści.
źródło
Jeśli chodzi o stronę merytoryczną, to wcale nie odbiega ona od szaty graficznej. Tekst czyta się łatwo, szybko, brak w nim trudnego piłkarskiego języka. Słowem – trafi nawet do kompletnego laika. Messi. Uwierz w siebie jest wyjątkowa, bo zbiera osoby, które stanęły na drodze Leo w różnych etapach jego życia, i ukazuje ich zdanie na temat niegdyś drobnego chłopca, który nadal bije wszystkie możliwe rekordy w swojej dyscyplinie.
Warto podkreślić, że ta publikacja to nie kaprys ani potrzeba zbicia jeszcze większej fortuny. Każdy inny sportowiec mógłby tak uczynić, ale na pewno nie Leo, gdyż cały dochód ze sprzedaży ma zostać przekazany jego fundacji, która daje szansę dzieciom w różnych zakątkach świata na normalny rozwój.
Messi. Uwierz w siebie to nie tylko papierowy pomnik ku czci wielkiego piłkarza, to także obraz barcelońskiego świata od wewnątrz. Ukazuje, jaką drogę przechodzą młodzi chłopcy aspirujący do stania się zawodnikami wspaniałej FC Barcelona.
źródło
To pozycja obowiązkowa dla każdego kibica piłkarskiego świata, niezależnie od tego, dla jakich barw bije jego serce. Idealna na prezent, niezależnie od płci. I tak sobie myślę, że to książka, z którą powinien zapoznać się każdy śniący o występie na sławnych europejskich stadionach, chłopiec czy też dziewczynka. Bo Messi to wzór do naśladowania nie tylko pod względem umiejętności piłkarskich, ale również za sprawą swojej skromności czy ambicji. Wszystko to sprawia, że tworzy magię, którą żyją i którą podziwiają miliony na całym świecie. 
W słowniku Messiego „niemożliwe” jest zaledwie synonimem słowa „motywacja”.
Cieszę się, że mogę żyć w czasach, kiedy istnieją tacy sportowcy. I oby jak najdłużej świat chłonął opowieść, jaką serwuje nam Leo Messi podczas każdego dotknięcia piłki. I gdyby nie chodziło o La Pulgę (z hiszp. ‚pchła’), pewnie usunęłabym połowę tego tekstu, rażącego przesadnie patetycznymi wywodami na kilometr. Ale tym razem nie dało się inaczej. To naprawdę nie moja wina, że obiektywizm i Messi nie idą ze sobą w parze. I wcale nie jest mi przykro.

Leave a comment



Wioleta Sadowska (awiola)

5 lat ago

Dla fanów sportu to na pewno nie lada gratka. Ja za bardzo się nie interesuje piłką nożną, więc to książka nie dla mnie.

Subskrybuj przez e-mail!

Wprowadź swój adres e-mail, aby zaprenumerować artykuły naszej redakcji i otrzymywać powiadomienia o nowych wpisach przez e-mail.

Czytaj pierwszy!

Czytam i recenzuję na CzytamPierwszy.pl

Rekomendacje czytelników

© 2017 Redakcja Essentia