W poniedziałek ukazały się:

ZADUSZKI W ESSENTII Tradycja dziadów w kulturze – Ula Michalik
Dziady – przedchrześcijański obrzęd zaduszny, podczas którego żywi
obcowali z umarłymi, nawiązywali relacje z duszami przodków (dziadów),
aby pozyskać ich przychylność. Zmarłych uważano za opiekunów w sferze
płodności i urodzaju.
Wierzono, że w nocy z 31 X na 1 XI dusze przychodzą
na ziemię. Było to przygotowanie do jesiennego święta zmarłych,
przypadającego w okolicy 2 XI – w zależności od faz księżyca. Dusze
należało tego dnia ugościć podczas bogatych uczt w domach bądź na
cmentarzach, by zapewnić im spokój w zaświatach. Najstarszy z rodu
odgrywał bardzo ważną rolę, gdyż był potencjalnym kandydatem na tamten
świat. To on rozpoczynał ceremonię i przewodził jej. Według wierzeń
białoruskich to on powinien jako pierwszy odejść od stołu. Jeśli zrobił
to ktoś inny, czekała go rychła śmierć. Czytaj więcej…

ZADUSZKI W ESSENTII Ukochani, którzy odeszli… – Joanna Adamczyk
Początek listopada to czas, kiedy ludzie zastanawiają się nad sensem życia, przemijania, nad
śmiercią. Wspominają bliskich zmarłych, idoli, ludzi ważnych. Ja
postanowiłam zastanowić się nad tym w kontekście bohaterów literackich,
których bardzo polubiłam, a którzy odeszli w toku akcji i wspomnieć ich,
bo wiele zmienili w moim życiu. Czytaj więcej…

 ZADUSZKI W ESSENTII Muzyczne inspiracje – Martyna Mistrzak
Śpieszmy
się kochać ludzi, tak szybko odchodzą, zostaną po nich buty i telefon głuchy…
  Trudny temat, bolesny obszar, niełatwo dobrać
słowa. Czasem łzy wyrażają najwięcej, są przecież najgłośniejszym i
jednocześnie najbardziej cichym krzykiem naszej duszy, gdy język z bólu,
tęsknoty i żalu zapomina słów. Czytaj więcej…
ZADUSZKI W ESSENTII Odeszli z tego świata, ale pozostali na kartach swoich utworów – Paulina Bachosz
 Dzień Zaduszny. Tego dnia świat pamięta o tych, którzy odeszli. Myśli o nich i zapala znicz, aby ukoić wieczny odpoczynek zmarłym duszom. Blogosfera też żyje w zadumie, okazuje swoja pamięć w stylu XXI wieku – postem na blogu, Facebooku czy zdjęciem na Instagramie. Jestem częścią pokolenia wychowanego wśród wirtualnych mediów, wiec nie mnie to oceniać. Myślę, że najważniejsza jest pamięć, chwila zadumy. Czytaj więcej…

 ZADUSZKI W ESSENTII Nigdy nie umieraj przed premierą… – Weronika Wajszle
Tadeusz Kantor – reżyser, scenograf, malarz, geniusz, wizjoner. Przez
wielu niezrozumiany, powszechnie uznawany za fenomen. Wybitna postać
kultury XX wieku. Autor setek wykładów i manifestów, wykładowca Akademii
Sztuk Pięknych, a także poeta i miłośnik ambalaży, znany przede
wszystkim z działalności Teatru Cricot2. W roku 2015 przypada setna
rocznica jego urodzin, a zarazem 25. rocznica jego śmierci. Czytaj więcej…





ZADUSZKI W ESSENTII Wspominamy zmarłych twórców – Milena Cichocka

Zaduszki to czas głębokiej zadumy. Z tej okazji wspomnijmy twórców filmowych zmarłych w ciągu ostatnich 12 miesięcy. Choć nie zobaczymy już ich następnych dzieł i kreacji aktorskich, to wciąż żyją oni w naszych celuloidowych sercach i na taśmach wielu filmów. Czytaj więcej…
ZADUSZKI W ESSENTII Bo nigdy dość się nie umiera… – Sylwia Czekańska
Lecz cieniom zbrakło nagle sił, a cień się mrokom nie opiera!
I powymarły jeszcze raz, bo nigdy dość się nie umiera…

I nigdy dość, i nigdy tak, jak pragnie tego ów, co kona!…
I znikła treść – i zginął ślad – i powieść o nich już skończona!

(fragment wiersza Bolesława Leśmiana Dziewczyna)


ZADUSZKI W ESSENTII Wśród zniczy i chryzantem – Kamil Bujny
   
Zaduszki to piękny dzień. Dzień zadumy, refleksji, pamięci. Dzień, w
którym myślimy nie tylko o zmarłych, ale również o sobie. O sobie w
kontekście przemijania, śmierci, życia po życiu albo jego braku. Czytaj więcej…
ZADUSZKI W ESSENTII Krótkie opowiadanie o dziadach… – Ula Michalik
Żywia siedziała pod kocem przy zgaszonym kilka godzin temu piecu,
próbując wyłapać odrobinę pozostałego ciepła. Zamknęła oczy i wyobrażała
sobie, że zaraz wyleci z niego dusza ojca, który zmarł trzy lata temu,
dręczony palącą gorączką.
– Ojciec zapewne nie przyjdzie tą drogą – myślała. – Na jego miejscu bałabym się źródła gorąca, które już raz mnie spaliło. Czytaj więcej…
ZADUSZKI W ESSENTII Tropem kumpla Śmierci… – Anna Krystyna Misztal
Terence David John przyszedł na świat jako jedyne dziecko Davida i Eileen Pratchettów 28 kwietnia 1948 roku w małej angielskiej wiosce Forty Green (dziś będącą częścią Beaconsfield), 25 mil od Londynu. Czytaj więcej…

ZADUSZKI W ESSENTII Motyw zjaw w literaturze romantycznej – Klaudia Raflik

Zjawy i zjawiska nadprzyrodzone od wieków fascynują twórców, którzy
wykorzystują je do urozmaicenia swoich dzieł. Pełnią one różnorodne
funkcje, służą wykreowaniu tajemniczego, fantastycznego świata, stanowią
walor utworów oraz wywołują niewątpliwy efekt zaskoczenia czytelnika. Czytaj więcej…

We wtorek ukazały się:

Historia wielkiej, niszczycielskiej i nieśmiertelnej miłości – Paulina Bachosz

Miłość romantyczna ma trzy
nieodrębne zasady, dzięki którym
zapada w pamięć czytelników przez dekady, a nawet stulecia. Po pierwsze,
musi
być zakazana. Najlepiej, jak jeszcze pojawi się ten trzeci, który albo
kocha, albo po prostu przeszkadza. Najważniejszym elementem jest jednak
siła tej
miłości – tak wielka, że doprowadza kochanków nawet do skrajności,
odbierając im wszelki kontakt z rzeczywistością i popychając wprost w
ramiona…
śmierci, niestety. Czytaj więcej…

Posłuchaj, a zrozumiesz… Oficjalna zapowiedź naszej patronackiej powieści Playlist for the dead

Impreza, bójka, śmierć. Zlepek przypadkowych wydarzeń czy spójna historia? A do tego mroczna tajemnica zamknięta w playliście. Zapraszamy na zapowiedź najbardziej wyczekiwanej premiery tego miesiąca! Czytaj więcej…

Oczami polonistki: z polszczyzną za pan brat – Klaudia Raflik

Zapraszam do lektury artykułów z nowego cyklu Oczami polonistki, w którym będę prezentować najciekawsze tematy z dziedziny literatury, kultury i języka polskiego.
Jesteśmy Polakami, ale liczba błędów, które popełniamy, często
przekracza wszelkie granice. Jakie są przyczyny tego stanu rzeczy i co
ze sobą niosą? Czytaj więcej…
W środę ukazały się:

Między kosmosem a Bałkanami – Kamil Bujny

Justynę Steczkowską każdy zna. Za sprawą wielu przebojów – takich jak Dziewczyna Szamana, Oko za oko, słowo za słowo czy Wracam do domu – mocno
wpisała się w historię polskiej muzyki, zdobywając uznanie i szereg
nagród. Dziś – kilkanaście dni po premierze nowego albumu – przyjrzymy
się jej ostatnim dokonaniom artystycznym. Czytaj więcej…
Ja jej nie zabiłam! – Sylwia Czekańska

Żeby lubić młodzieżówki, trzeba mieć odpowiedni wiek albo wrażliwość.
Równocześnie zaleca się też, aby liczba przeczytanych pozycji
młodzieżowych nie była zastraszająca. Dlaczego? Im więcej w tej
kategorii nowych tytułów, tym więcej powielonych schematów. A co za tym
idzie – wzrost irytacji czytelnika, kiedy tysięczny raz czyta o tym
samym. Jako,że nie należę już tak do końca do „młodzieży”, szukam w
literaturze czegoś nowego, świeżego. Historia Amandy Maciel, zatytułowana Tease, obiecywała
tę świeżość mi zapewnić. I skusiłam się, pełna wiary, że po wielu
upadkach do tej samej rzeki, wreszcie trafię na jakiś inny strumyk. No i
proszę… udało się! Czytaj więcej…
 
W czwartek ukazały się: 

To tylko nastolatki… – Olga Piechota

 Rozległe pasma gór, gwiazdy zdobiące granatowe niebo, delikatny podmuch wiatru, indiański przewodnik i banda dorastających nastolatków. To chyba nie jest najlepsze połączanie. Tym bardziej że grupa nastolatków niekoniecznie lubi siebie nawzajem. W niektórych przypadkach młode osoby nienawidzą się. Można by powiedzieć, że decyzja o biwaku została podjęta zbyt pochopnie. Sally jest uzależniona od internetu, Marcus od gier komputerowych, a Nolan nienawidzi przyrody. Wszystko wskazuje, że to będzie najgorszy wyjazd w ich życiu. Jednak zmieniają zdanie po powrocie do domu, gdy okazuje się, że natura w brutalny sposób postanowiła ukarać mieszkańców miasta, a nagrodzić tych, którzy przebywali na jej łonie. Jak banda nastolatków poradzi sobie w świecie zmutowanych ludzi? Czy walka o przetrwanie zmieni ich na zawsze? Jak potężne są dary, które otrzymali? Czytaj więcej…

Praca dyplomowa, czyli: jedna książka powie ci więcej niż przeciętny promotor – Paulina Bachosz


Tak, jestem w gronie tych szczęśliwców, którzy w ciągu następnych miesięcy będą pocić się przed bezlitosną bielą Worda, aby wykrzesać coś, z czego można poczuć się dumnym i co pozwoli cieszyć się zaszczytnym tytułem naukowym przed nazwiskiem. I tak jak widać, wybór tej pozycji nie miał najmniejszego związku z przypadkiem. Kreatywna praca naukowa to moja nowa biblia, – moja i mam nadzieję, że po tej recenzji także was wszystkich, którzy oczekują w niedługim czasie wielkiej chwili obrony. Czytaj więcej…


W piątek ukazały się:

W kierunku czystego dźwięku na gitarze – Paulina Bachosz

Chyba nie ma lepszego uczucia niż spełnione marzenie. To duże czy to
małe – to nie aż tak istotne. Pamiętam, kiedy zaczęłam stawiać pierwsze
kroki w nastoletnim życiu, a przez moją głowę przetaczały się setki
celów, pragnień czy marzeń. Były inne niż teraz, czasem bardziej naiwne,
nieoparte na wiedzy, którą myślę, że mam teraz, i przede wszystkim
wszystkie wymagały sporego zastrzyku finansowego, co dla przeciętnego
nastolatka może stanowić duży problem. W dodatku pragnienia w tym wieku
mają tendencją do bycia bardzo ulotnymi i zmiennymi, toteż rodzice
rzadko kiedy podchodzą do nich bardzo poważnie. Nie wiem jak u was, ale w
moim przypadku tylko kilka marzeń z tego okresu przetrwało lub zostało
zrealizowanych. Jednym z nich była właśnie umiejętność gry na gitarze. I
choć minęło już dobrych kilka lat (około 7-9), ja wreszcie nabyłam
swoją gitarę i niejednokrotnie jeszcze rzępoląc, staram się dopiąć
swego. Czytaj więcej…

Wszystko, czego nie wiecie o… Blue Velvet – Milena Cichocka
Blue Velvet budziło w momencie powstania wiele kontrowersji. I choć widzieliśmy w życiu nieporównywalnie bardziej brutalne filmy, obraz Davida Lyncha zawiera w sobie wspaniały, charakterystyczny dla twórczości reżysera niepokój i mrok ukryty pod podszewką „dobrego”, mieszczańskiego życia.

Blue Velvet budziło w momencie powstania wiele kontrowersji. I choć widzieliśmy w życiu nieporównywalnie bardziej brutalne filmy, obraz Davida Lyncha zawiera w sobie wspaniały, charakterystyczny dla twórczości reżysera niepokój i mrok ukryty pod podszewką „dobrego”, mieszczańskiego życia. Czytaj więcej…


W sobotę ukazały się: 

Zobacz w swym lekarzu człowieka… – Klaudia Pankowska

To było moje pierwsze spotkanie z twórczością pani Jolanty Kosowskiej. Wcześniej autorka wydała już trzy powieści, ta jest najnowsza, więc słuszne będzie stwierdzenie, że zabrałam się do książek pani Jolanty zupełnie od końca. Niemniej jednak chyba nie ma tego złego… prawda? Czytaj więcej…

Wyniki konkursu #pobandzie!

Czytaj więcej…

  
Witaj w przyszłości. W świecie zamieszkałym przez wiecznie młodych, doskonale zdrowych, szczęśliwych ludzi – Wiktor Bury

Dmitry Glukhovsky to pisarz znany w Polsce przede wszystkim ze swojej debiutanckiej powieści Metro 2033. To właśnie dzięki tej książce autor zyskał tak ogromną popularność i uznanie wśród czytelników na całym świecie. Ja również przeczytałem Metro 2033 i mogę szczerze powiedzieć, że jest to jedna z moich ulubionych książek. Zakochałem się w piórze Glukhovskiego oraz w wykreowanej przez niego wizji przyszłości. Dlatego kiedy dowiedziałem się, że w Polsce zostanie wydana jego najnowsza powieść, bardzo się ucieszyłem i byłem niezmiernie ciekawy, czy Futu.re utrzyma ten sam wysoki poziom, co jego debiutancka książka. Po lekturze mogę powiedzieć jedno – nie zawiodłem się. Czytaj więcej…

UDOSTĘPNIJ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ