W poniedziałek ukazały się:

Perełki
Czytaj więcej…

Tropem najgorszej na świecie sekretarz redakcji – Anna Krystyna Misztal
Pochodząca z rodziny profesorów literatury i pisarzy zapalona czytelniczka, dla której normalną rzeczą było to, że dzień spędza się przed rękopisem, szukając synonimów, cyzelując słowa i zastanawiając się, czy na końcu zdania jest aby na pewno właściwy znak interpunkcyjny. Na jednej z najbardziej prestiżowych amerykańskich uczelni, Uniwersytecie Chicagowskim, studiowała (jak sama to ujmuje) kierunki tak niepraktyczne, jak to tylko możliwe – filozofię i literaturę. Podobnie jak jej starsza siostra, która została doktorem filozofii i kognitywistyki. Podsumowuje to dowcipnym stwierdzeniem, że ich rodzice w końcu zrozumieli, że żadne z dzieci nie będzie nigdy prawnikiem, lekarzem czy nawet nie będzie wykonywało klasycznej etatowej pracy zarobkowej. Czytaj więcej…

We wtorek ukazały się: 

Oczami polonistki: pierwszy kontakt z literaturą – Klaudia Raflik


W poprzednim artykule z cyklu Oczami polonistki pisałam o poprawnej polszczyźnie. Dziś opowiem wam o literaturze. Co prawda nie kształcę się w kierunku literaturoznawstwa, ale studiując filologię polską, mam z nią do czynienia (dla mniej wtajemniczonych: w programie studiów znajduje się taki przedmiot jak historia literatury polskiej, na którym… mówi się o literaturze i czyta niezliczoną liczbę lektur). Zapraszam was w literacką podróż. Czytaj więcej…
Muzyczne inspiracje – Martyna Mistrzak

Irena Santor to ikona polskiej muzyki, królowa stylu, prawdziwa perfekcjonistka, kobieta z klasą, charyzmą, pełna wdzięku dama. Ponadto to postać, której muzyka łączy pokolenia. Ma w sobie to coś. Słuchała jej moja babcia, słucham i ja, również pełna podziwu. Niebanalne teksty, równie urzekający wokal. Niemalże idealna. Czytaj więcej…

W środę ukazały się: 

Dlaczego tak trudno nam spróbować? – Angelika Paczos


Zastanawialiście się kiedyś, dlaczego tak trudno przychodzi nam próbowanie nowych rzeczy, podejmowanie większego wysiłku?
Niestety większość z nas nie chce podejmować ryzyka w obawie przed porażką. Ale tak naprawdę po prostu nam się nie chce. Brutalnie? O to chodziło. No bo jak możemy czerpać z życia pełnymi garściami, jeśli nie odważymy się spróbować…? Czytaj więcej…
Walka z przeznaczeniem – Zuzanna Lebelt

Polscy czytelnicy od dawna wyczekiwali kolejnego tomu o przygodach Celaena Sardothien i ja również należałam do tego grona. Po nagłym i dość dramatycznym zakończeniu drugiego tomu wyczekiwałam pojawiania się kontynuacji, która za granicą miała premierę rok wcześniej. Miałam duże wymagania wobec Dziedzictwa ognia, ale Sarah J. Maas przerosła moje najśmielsze oczekiwania. Od dawna nie czytałam tak dobrego, dopracowanego i grającego na uczuciach fantasy, które pochłonęłoby mnie bez reszty. Czytaj więcej…

W czwartek ukazały się:

Życie pisze nam rożne scenariusze – Klaudia Raflik


Co zrobić, gdy okaże się, że nasz skrupulatnie ułożony plan na życie zostanie zniszczony w jednej sekundzie? Jak poradzić sobie z przeciwnościami losu i nauczyć się dalej żyć…? Czytaj więcej…

Mężczyźni nie marzą – Martyna Mistrzak


Mężczyźni nie marzą – z jednej strony czuję się zadowolona, z drugiej rozgoryczona i odczuwam niedosyt. Gdybym miała zaszufladkować tę książkę, nie trafiłaby ani do kategorii „dobra”, ani „zła”, ale z pewnością pobudzająca do refleksji. Czytaj więcej…













W piątek ukazały się: 

Trudny wybór… – Diana Brzezińska


Gavin Blake miał wiele warstw, które trzeba było zedrzeć. Niektóre były oczywiste, jednak inne przypominały jej raczej żelazny pancerz, którym się odgradzał. Czytaj więcej…

Szekspir, dzień, rok, wypadki… czyli Ten jeden rok Gayle Forman – Paulina Rzemińska

Niesamowicie ciekawiło mnie, jak potoczą się dalsze losy bohaterów książki Ten jeden dzień. Wyczekiwałam premiery drugiego tomu z niecierpliwością rzadko u mnie spotykaną. No cóż, niewiele faktów zostało odkrytych. Było jednak kilka zdań, które mogłyby zakończyć tę historię i zupełnie by mi to wystarczyło. Reszta bez wątpliwości malowałaby się w mojej wyobraźni. W pierwszej części mieliśmy ukazaną podróż Allyson do Paryża z nieznajomym. Po tym wydarzeniu szukali się cały rok, mijając nie raz. W końcu Allyson zapukała do jego drzwi. Na tym właśnie się skończyło. W powieści Ten jeden rok mamy opisane życie Willema w ciągu tego roku. Jego podróże, przelotne (i nie tylko) znajomości, spełnienie marzeń, zawiedzenie, wzloty i upadki… Czy było to dobre? Czytaj więcej…

W sobotę ukazały się: 

W rytmie pulse… – Diana Brzezińska


Wiesz, jakie to straszne, gdy pragniesz czegoś tak bardzo, że dla tego czegoś chcesz zmienić całe swoje życie?

Collide był romansem przesyconym namiętnością, gdzie każda strona pachniała pożądaniem. Pomimo schematu, wewnętrznego rozdarcia głównej bohaterki i trójkąta miłosnego ta pozycja przypadła mi do gustu. Nie mogłam bowiem nie docenić kreacji bohaterów oraz niezwykłego klimatu, jaki stworzyła autorka. Czy Pulse trzyma poziom? Czytaj więcej…



Jeden, dwa, trzy… dwadzieścia? – Olga Piechota


To przerażające, jak w ciągu dwóch lat wszystko może się zmienić. Zamki zostają zdobyte, ludzie giną i rodzą się, lordowie tracą ziemie, a z północy nadchodzi groza. Lysa Arryn nie żyje, w związku z czym funkcję lorda protektora przejmuje Littlefinger. Sansa staje się jego córką Alayne, a Arya po śmierci matki i brata nie wie, gdzie tym razem ma się udać. Wszystkie Siedem Królestw toczy ze sobą wojnę, która ich wyniszcza, ale jest niczym przy walkach domowych, które powodują, że lordowie upadają. Tymczasem na Żelaznym Tronie siedzi ośmioletni chłopiec, którym kieruje jego pani, matka, złota bliźniaczka – Cersei. Królowa opętana rządzą władzy nie zdaje sobie sprawy ze swoich błędów, ignorując niebezpieczeństwo nadchodzące z południa – smoki. Jak długo Tommen pozostanie królem Westeros? Czy Mur jest w stanie ocalić Północ? Kto naprawdę jest winny śmierci Młodego Wilka? Czytaj więcej…

UDOSTĘPNIJ

1 KOMENTARZ

  1. Ja w tamtym tygodniu właśnie skończyłam czytać "Ten jeden rok". Bardzo ta książka mnie nie zaskoczyła. Po prostu historia opowiedziana z innej perspektywy, historia drugiego bohatera i brak zakończenia, które by mnie jakoś porwało. Pierwsza część mi się bardziej podobała. Więcej tam się działo i przede wszystkim było to coś nowego. Czytając drugą po prostu wiedziałam już jakie będzie zakończenie.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ