W ramionach gwiazd

źródło
Lilac LaRoux jest najbogatszą dziewczyną w całej galaktyce, zna ją każdy, pojawia się na okładkach wszelkiej powstałej prasy, jednak nie może się do niej zbliżyć żaden mężczyzna. Jest uwielbiana, obdarzana szacunkiem z każdej strony. Nie jest olśniewająco piękna, ma kilka mankamentów, ale ma w sobie urok, a jej uroda wprawia w zachwyt. Jest księżniczką otoczoną grupką dziewczyn, które pod pięknymi sukniami kryją ostre sztylety, by w razie zagrożenia ochronić dziedziczkę rodu LaRoux. Lilac jest oczkiem w głowie swojego ojca, znanego w całym wszechświecie, właściciela firmy LaRoux Industries, który przed wszystkim stara się ją ochronić.

Tytuł: W ramionach gwiazd
Autor: Amie Kaufman, Meagan Spooner
Wydawnictwo: Otwarte

Tarver Merendsen, jest zwykłym żołnierzykiem, nikim wyjątkowym. Ledwie 18-letni chłopak, w ciągu 2 lat służby wojskowej, dzięki pewnej misji, zdobył tytuł majora i zyskał ogromną sławę, stając się rozchwytywanym. Skromny chłopak nie potrafi jednak znieść błysków fleszy, ma już ich serdecznie dosyć. 
On i Lilac poznają się na podczas rejsu największym powstałym do tej pory statkiem kosmicznym Ikarem, mieszczącym 50 tys. ludzi, zbudowanym przez firmę ojca dziewczyny. Tarver od razu wie, że musi z nią porozmawiać, jej piękno hipnotyzuje go i przyciąga. Nawet nie ma on pojęcia, kim jest ta wyjątkowa dziewczyna, nigdy nie śledził telewizji i prasy.
Wydaje się, że wszystko będzie dobrze. Lot zostanie ukończony pomyślnie, a nasza wybuchowa dwójka bohaterów zapozna się bliżej. 
Ikar rozbija się na tajemniczej planecie. Tylko Lilac i Tarver zdołali przetrwać katastrofę. Razem, choć z niechęcią, podejmują walkę o przetrwanie i ratunek. Ale nie jest to ich największy problem. Znajdują się na planecie, która była kolonią, ale różni się ona diametralnie od pozostałych terraformowanych planet. Są tutaj stworzenia, które mogą ich zabić, rośliny także się wyróżniają. Odkąd zaczęli swoją podróż w poszukiwaniu ratunku, zaczęły ich nawiedzać tajemnicze wizje doprowadzające do szaleństwa. Czym lub kim są wytwory zwane przez nich „Szeptami”?
Akcja dzieje się w bliżej nieokreślonym czasie i miejscu. Jedyne, co wiemy, to z jakich planet pochodzą bohaterowie. Nie jest to świat znany nam, nie ma na to żadnych dowodów. Został on stworzony od podstaw przez autorki. 
Książkę czyta się niesamowicie łatwo, choć stwierdzenie „czyta” nie do końca tutaj pasuje. Pochłania się ją! I nim się obejrzymy, jesteśmy na ostatniej stronie. Jest napisana prostym, a jednocześnie wyjątkowo pięknym językiem. Cały czas mamy wrażenie, że akcja rozgrywa się wokół nas, nie na kartach dzieła. 
Mogłoby się wydawać, że takich książek było już wiele. Nie dajcie się zwieść takim myślom. Jest ona istną perełką, która nie tylko zapada głęboko w pamięć, ale także w serce. Nie jest to zwykła powieść o miłości dwojga ludzi. Nawet nie spodziewałam się, co może się wydarzyć podczas ostatnich 150 stron. Krzyczałam i praktycznie płakałam, błagając, by nie była to prawda. Jak autorki mogły coś takiego zrobić? Muszę jednak przyznać, że bez tego zabiegu książka nie byłaby tak niezwykła. To właśnie sprawiło, że wybija się ponad wszystkie inne, których akcja dzieje się w kosmosie.
Nie chciałam jej kończyć, specjalnie odkładałam ją na dłużej, byle tylko zostać jeszcze na chwilę w tym wspaniałym uniwersum. A do tego skryta w niej tajemnica tylko potęgowała mój zachwyt, a gdy ją odkryłam, moje serce ścisnęło się ze wzruszenia i przestało na chwilę bić. Nawet nie wyobrażałam sobie, jak przerażająca, a jednocześnie piękna ona będzie.
Główni bohaterowie są stworzeni z ogromną pieszczotliwością i dokładnością. Lilac i Tarver pasują do siebie, mimo ogromnych różnic charakterów, a także pochodzenia. Od samego początku łączą się ze sobą wprost idealnie! Ogromną zaletą jest to, że są bardzo naturalni, nie sztuczni, a także bardzo dojrzali, mimo tak młodego wieku. Wydaje się, że niemożliwe jest, aby między zimną i twardą dziewczyną a zawodowym, wyzbytym z uczuć żołnierzem pojawiło się coś więcej niż ostre docinki. Tak rozpoczyna się moim zdaniem najpiękniejsza historia o miłości, z jaką ostatnio miałam do czynienia.
Na początku mamy wrażenie, że Lilac nie przetrwa w dziczy, nigdy wcześniej tam nie była. Jednak później okazuje się, że bardzo się mylimy. Zaledwie 16-letnia rudowłosa piękność jest wyedukowana, sprytna i odznacza się iście ognistym, zadziornym charakterem, co sprawia, że od razu ją polubicie. A o Tarverze nawet nie będę mówić. Sami się przekonajcie, jaki on jest. Dziewczyny się w nim zakochają, to jest pewne.
Zakochałam się w tej książce i z niecierpliwością czekam na ciąg dalszy, nie wiem, co mnie tam czeka, ale na pewno będzie równie wciągający i wspaniały! Jeśli nie jeszcze lepszy. Autorki piszą wspaniale i z ogromną pasją, co widać już od pierwszej strony.
W ramionach gwiazd jest książką, którą każdy z nas powinien przeczytać. Olśniewa swoim kunsztem, dbałością o każdy szczegół, a także przepiękną, poruszającą fabułą, która od pierwszych chwil włada naszym sercem. Czyta się ją z czystą przyjemnością i łatwością. Poznawanie bohaterów i stworzonego świata mogłoby się nigdy nie skończyć. Mamy szczęście, że to nie koniec i pojawią się jeszcze dwa tomy. Jest to książka, która sprawi, że umrzecie, a potem podaruje wam nowe życie, jeszcze piękniejsze niż wcześniej. Obdarzy niesamowitymi wrażeniami, ukoi zbłąkaną duszę i da energię prosto z gwiazd. Choć początek wydaje się prosty, później twoje serce będzie szybko i mocno bić w piersi i nie pozwoli ci nawet na chwilę oderwać się od lektury.

Leave a comment



Zjadam Skarpety

5 lat ago

Cudowna jest ta książka, nie da się od niej odezwać! 🙂

Subskrybuj przez e-mail!

Wprowadź swój adres e-mail, aby zaprenumerować artykuły naszej redakcji i otrzymywać powiadomienia o nowych wpisach przez e-mail.

Czytaj pierwszy!

Czytam i recenzuję na CzytamPierwszy.pl

Rekomendacje czytelników

© 2017 Redakcja Essentia