Życie fangirl

źródło
Fangirling jest dobrze znany każdemu prawdziwemu molowi książkowemu. Fangirl potrafi przesiedzieć całą noc, pisząc fanfiction do swojej ukochanej serii albo po prostu czytając książkę. Takie osoby żyją historią stworzoną przez autora, rozpaczają nad losem ukochanych bohaterów czy też cieszą się ich szczęściem. Bo dla prawdziwych fanów oni wszyscy istnieją naprawdę. Żyją w ich głowach. 

Tytuł: Fangirl
Autor: Rainbow Rowell
Wydawnictwo: Moondrive
Cath i Wren to siostry bliźniaczki, ale mają zupełnie odmienne charaktery. Wren pragnie używać życia, umawiając się na randki i imprezując ile się tylko da, natomiast Cath jest typową fangirl. Woli siedzieć w domu i pisać fanfiction o Simonie Snowie, bohaterze jej ulubionej serii. Gdy siostry zaczynają naukę w college’u, ich drogi się rozchodzą. Wren już nie chce jej jako współlokatorki. Cath jest zmuszona zamieszkać z Reagan, z którą za nic nie może się dogadać. Na jej drodze staje także zawsze uśmiechnięty Levi, który bardzo często odwiedza pokój jej i Reagan. Cath będzie musiała w końcu otworzyć się na świat i stawić czoła nowej codzienności i swojej profesor od pisania, która każde fanfiki uważa za kradzież…
Fangirl już kiedyś raz czytałam, ale w oryginale i na długo przed premierą w naszym kraju. Jednak obowiązkowo musiałam zapoznać się także z polskim przekładem, który ku mojej radości został wydany w pierwotnej okładce. Do tej książki przyciągnęła mnie tematyka, bo przecież w końcu sama jestem fangirl. I wiem jak to jest, gdy pisząc fanfiction o danym uniwersum, ma się własnych fanów.
To naprawdę świetne uczucie, życzę zaznać to każdemu. Autorka miała świetny pomysł. Napisała książkę o ludziach takich jak my: zakochanych po uszy w książkach i fikcyjnych bohaterach. O nas, niecierpliwie czekających na wydanie kolejnej części i cierpiących katusze, gdy okazuje się, że więcej nie będzie. To wszystko jest mi niezmiernie bliskie. I nie raz uśmiechałam się do siebie, spoglądają na własną biblioteczkę, bo byłam kiedyś w podobnych sytuacjach, a czytanie wywołało u mnie falę wspomnień. 
Od pierwszej chwili polubiłam Cath. Była mi bardzo bliska. Śmiem twierdzić, że spokojnie mogłaby zostać moją siostrą. Książki i oczywiście fanfiki były jej całym życiem. Kochała to, co robiła, bo to sprawiało, że odrywała się od rzeczywistości. Od życia, które wcale nie było takie cudowne, bo na swojej drodze natykała się na mnóstwo problemów. Nie tylko szkolnych i rodzinnych, ale także tych związanych ze współlokatorką a nawet z Levim. 
Dla mnie ten chłopak był po prostu cudowny. Nie raz jego słowa doprowadzały mnie do niekontrolowanych wybuchów śmiechu, a czasami po prostu wzdychałam z rozmarzeniem. Gdyby tylko tacy jak on istnieli naprawdę, świat byłby o niebo lepszy. 
Pojawił się także wątek romantyczny, który zresztą bardzo przypadł mi do gustu. To była taka słodka historia miłosna. Relacje pomiędzy bohaterami rozwijały się stopniowo, ale nie mogło obyć się także bez licznych komplikacji. Jak miło było czytać o miłosnych perypetiach fangirl, która sama pisała i miłości, tylko w nieco innej formie. Bardziej w homoseksualnych klimatach, że tak to ujmę. Ale to przecież fanfik, więc wszystko jest możliwe. 
Podsumowując, Fangirl to książka o ludziach kochających książki. W świetny sposób ukazuje rozterki książkoholików, bo w końcu opisuje historie jednej z nich. Jestem pod dużym wrażeniem. Ta książka naprawdę bardzo mi się spodobała, ponieważ była taka prawdziwa. Czułam się, jakbym czytała o sobie. Jest idealna dla tych, którzy szukają czegoś oryginalnego i oczywiście prawdziwych fangirl i fanboyów. Myślę, że każdy znajdzie w niej coś dla siebie. Jest fenomenalna. Polecam! 

Leave a comment



Magia słowa

5 lat ago

Z tego, co kojarzę, recenzje jakie czytałam były w miarę pozytywne, jednak nadal nie znajduję jakiegoś mocnego powodu, dla którego miałabym przeczytać tą książkę..

Pozdrawiam ciepło i zapraszam do siebie 😉
http://tylkomagiaslowa.blogspot.com/

Dziewczyna z książkami

5 lat ago

Czytałam E&P tej autorki i po tym spotkaniu przeszła mi ochota na zapoznawanie się z jej dalszą twórczością. Książka nie była zła, aczkolwiek uznałam ją za bardzo przeciętną.
http://zagoramiksiazek.blogspot.com/

Subskrybuj przez e-mail!

Wprowadź swój adres e-mail, aby zaprenumerować artykuły naszej redakcji i otrzymywać powiadomienia o nowych wpisach przez e-mail.

Czytaj pierwszy!

Czytam i recenzuję na CzytamPierwszy.pl

Rekomendacje czytelników

© 2017 Redakcja Essentia