Czasami trzeba odpowiedzieć na pewne pytania…

Czy nie marzycie czasami o idealnym życiu? Takim, w którym wszystko będzie wam się układać? Dobrze płatna praca, kochający mąż, ładne i utalentowane dziecko, tropikalne podróże… Mogłabym tak wymieniać w nieskończoność. Jestem pewna, że nieraz zapragnęliście tego wszystkiego. Ale czy nie wydaje się wam to nudne? Czy w ogóle jest możliwe? Życie Laury takie się wydaje. Jednak wszystko się zmienia, gdy umiera jej ojciec. Mimo że Laura nie miała z nim bardzo dobrych kontaktów, bardzo go kochała i teraz musi poradzić sobie z utratą rodzica. W dodatku dochodzi do tego pewna mała prośba. Przynajmniej wtedy takie odnosi się wrażenie… Laura ma odwiedzić starszą panią, która miała jakieś istotne znaczenie dla jej ojca. Jakie jest zaskoczenie kobiety, gdy odkrywa, że staruszka nie ma pojęcia, kim był jej opiekun. Tym bardziej że powrót do domu okazuje się zaskakujący. Zbyt zaskakujący…   
 

 
Tytuł: Chcę cię usłyszeć
Autor: Diane Chamberlain
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
 
 
O książkach Diane Chamberlain słyszałam wiele pozytywnych opinii. Tak naprawdę spotykam tę autorkę, odkąd zaczęłam pisać recenzje. Wtedy nie była jeszcze tak popularna, ale zaczynała wybijać się wśród pisarzy. Muszę przyznać, że jakoś nigdy nie mogłam się do niej przekonać. Tyle razy planowałam przeczytać jej powieść… Za każdym razem rezygnowałam. Dlaczego? Sama nie wiem. Może dlatego, że po prostu nie jestem przekonana do obyczajówek. Najczęściej wydają mi się nudne i oparte na podobnych motywach. Prawdopodobnie wynika to z faktu, że szukam w powieściach czegoś nowego, czegoś, czego nigdy nie przeżyję. A w tego typu literaturze mniejsza lub większa szansa istnieje… Jednak ostatecznie dałam szansę Diane i postanowiłam przeczytać jej najnowszą powieść – Chcę cię usłyszeć. Jakie są moje wrażenia?
 
Od razu rzucił mi się w oczy styl autorki. Nawet nie wiem, jak do końca go określić… Jest taki naturalny, choć szczególnie się nie wyróżnia. Niknie wśród innych powieści. Lecz mimo to czuje się w nim jakąś wyjątkową aurę, której nigdy wcześniej nie znałam, i jestem przekonana, że to ona cechuje książki Chamberlain. Język, którym posługuje się pisarka, jest lekki i przyjemny. Nie znajdziemy tutaj tysiąca skomplikowanych słów i nietypowej składni, jednakże nie jest on infantylny. W sam raz, aby odpocząć w inteligentny sposób, nie zmuszając się przy tym do nadmiernej koncentracji.
 
Bohaterowie są bardzo dobrze wykreowani. Na początku – przyznaję – miałam do nich pewne zastrzeżenia, szczególnie do Laury, lecz z czasem zrozumiałam, że nie są to papierowe postacie, tylko realni ludzie o skomplikowanych charakterach, a przy tym borykający się z problemami codziennego życia i błędami przeszłości. W Chcę Cię usłyszeć możemy zaobserwować najróżniejsze osobowości i wyciągnąć wnioski z rozbieżnych zachowań. Każdy reaguje inaczej i najczęściej nie ma na to wpływu. Może nad tym zapanować albo nie. Ta powieść idealnie ukazuje, jak na ludzi wpływają ich decyzje i postępowanie innych. W dodatku dostajemy możliwość śledzenia losów ludzi o różnym przedziale wiekowym. Mała Emma, która po traumatycznych przeżyciach przestaje mówić; Sarah, która walczy z Alzheimerem – to tylko kilka z całej gamy charakterów…
 
Uważam również, że pisarka zwróciła uwagę na istotne sprawy w naszym życiu. Niewielu autorów podejmuje takie tematy w swoich powieściach. Takie historie, mimo że wydają się w niektórych momentach nieprawdopodobne, mogą się wydarzyć. I zwracam tutaj uwagę na takie najprostsze aspekty, jak odpowiednia opieka nad dzieckiem, radzenie sobie w związku, akceptacja innych ludzi. To aż zadziwiające, w jaki sposób Chamberlain w jednej powieści poruszyła tyle ważnych tematów, które skłaniają do refleksji i zapewne zmieniają przynajmniej częściowo nasz światopogląd. Na końcu książki znajdują się pytania do przemyślenia. Na pewno zwracają uwagę na najważniejsze motywy, lecz muszę przyznać, że w jakiś sposób uderzyły w moją inteligencję. Myślę, że każdy człowiek jest w stanie zadać sobie pytania odnoszące się do powieści, którą sam wybrał. Oczywiście nie dostrzeże wszystkich, ale te najważniejsze i  dotyczące swojego życia – już na pewno tak.
 
Chcę Cię usłyszeć zrobiło na mnie dobre wrażenie. Nie jest to typowa książka, jednak bardzo pouczająca. Lecz mimo to wciąż nie mogę się przekonać do autorki. Bez wątpienia dam jej kolejną szansę i to pewnie nie jedną, ale nadal mam mieszane uczucia… Jednakże osobom, które lubią rzeczywiste powieści, jak najbardziej ją polecam. Można z niej wynieść wiele dobrego.
 
 

Leave a comment



Subskrybuj przez e-mail!

Wprowadź swój adres e-mail, aby zaprenumerować artykuły naszej redakcji i otrzymywać powiadomienia o nowych wpisach przez e-mail.

Dołącz do 12 pozostałych subskrybentów

Jesteśmy na:

ekulturalni.pl
lubimyczytac.pl

Rekomendacje czytelników

© 2017 Redakcja Essentia