Miłość, nieśmiertelność i niecodzienna dawka sarkazmu

źródło
Zastanawialiście się kiedyś, jak to jest być wciąż pięknym i młodym, nawet po upływie kilkudziesięciu lat? Dla niektórych to niespełnione marzenie, ale bracia Salvatore raczej nie uważają tego za coś wspaniałego… 

Tytuł: Pamiętniki wampirów
Twórcy: Julie Plec, Kevin Williamson 

Lata: od 2009 do teraz

Cała akcja rozpoczyna się, kiedy dwóch braci Salvatore wraca w rodzinne strony po długich latach tułaczki po świecie jako wampiry. Spotykają tam pewną nastolatkę, która jest uderzająco podobna do wampirzycy, która kiedyś ich przemieniła. Stefan (Paul Wesley) postanawia wcielić się w jednego z uczniów i wrócić do szkoły. Tajemnicza dziewczyna o imieniu Elena (Nina Dobrev) do złudzenia przypomina mu jego dawną miłość, o którą rywalizował z bratem… Okazuje się, że Damonowi (Ian Somerhalder) nastolatka także nie jest obojętna. I tak po raz kolejny bracia stają przeciwko sobie, chociaż doskonale wiedzą, jak się to skończy.

Serial początkowo nie zachęca do dalszego śledzenia, ale po przebrnięciu przez kilka pierwszych odcinków (mam na myśli te, w których nie pojawia się Damon) akcja znacząco się rozwija i nie można już się oderwać. Oczywiście odwieczny pojedynek toczący się między fanami serialu to „Delena vs. Stelena”, dlatego podczas oglądania nieustannie któraś ze stron jest albo niezmiernie szczęśliwa, albo poirytowana. W każdym odcinku jesteśmy trzymani w ciągłym napięciu, pod wpływem ogromnych emocji czekamy na to, co się wydarzy. Chociaż jeden odcinek trwa około 40 minut, to nie ma to żadnego znaczenia, bo dla kogoś, kto już się wciągnie, to nadal zbyt krótko. Zwłaszcza że aktorzy doskonale odgrywają swoje role. Damon to chodzący samiec alfa, zawsze musi mieć rację i dominować nad innymi, w szczególności nad swoim młodszym bratem. Ma w sobie wiele charyzmy i (jeśli pominąć to, że jest bardzo przystojny) dziewczyny na całym świcie pokochały go za jego nieprzeciętny humor i sarkastyczny ton. No i oczywiście nieziemski uśmiech. Ale ma też wrażliwą stronę, dzięki której zjednał sobie serca wielu osób. Natomiast Stefan… Oczywiście jest wiele nastolatek, która go uwielbiają, jednak dla mnie to nie to. Nie lubię facetów, którzy siedzą, użalając się nad sobą i nad tym, że dziewczyna go nie chce, zamiast działać. Zawsze mnie to irytuje. I mimo że również niczego mu nie brakuje, to jednak jest to dla mnie zbyt mdła postać. No i Elena. Szczerze mówiąc, sama nie wiem, co o niej myśleć. Raz jest lepiej, a raz gorzej. Czasem zbyt lekkomyślna, kiedy indziej zachowuje się jak jedyna rozsądna osoba na ziemi. Cała trójka razem tworzy coś niesamowitego, dlatego serial ten wciąż jest tak bardzo popularny.

Ogólnie akacja jest bardzo wciągająca, a duża dawka humoru z romansem w tle to mieszanka  wprost idealna. Serial doskonale trzyma w napięciu, a oglądającym funduje świetną zabawę, ale także nutkę grozy. Nie nazbyt poważny, ale też nie bezmyślny. Polecam go każdemu, kogo nie zadowalają świecące na słońcu wampiry ze Zmierzchu, ale szuka mocniejszych wrażeń.

źródło

Leave a comment



Subskrybuj przez e-mail!

Wprowadź swój adres e-mail, aby zaprenumerować artykuły naszej redakcji i otrzymywać powiadomienia o nowych wpisach przez e-mail.

Czytaj pierwszy!

Czytam i recenzuję na CzytamPierwszy.pl

Rekomendacje czytelników

© 2017 Redakcja Essentia