Radykalne rozwiązanie rządu: program Książka 500+!

Zgodnie z najnowszymi badanami Biblioteki Narodowej poziom czytelnictwa w Polsce osiągnął zatrważająco niski poziom! Po książkę sięga zaledwie 37% Polaków! Rząd zdecydował się podjąć radykalne kroki! Po sukcesach programu Rodzina 500+ przyszedł czas na podreperowanie polskiego czytelnictwa i rewolucyjny program Książka 500+!

źródło

Nowy program to odpowiedź na bolączki większości polskich rodzin. Jak mówi pan Kowalski, specjalista od czyszczenia powierzchni płaskich: „chcem, ale nie mam za co”.

„Pozwoli też odróżnić ziarno od plew” – podkreśla Helena Nowak, nauczycielka w szkole podstawowej 205 w Powiślu Górnym. „Uczniowie nie raz skarżą mi się, że nie mają pieniędzy na książki. Teraz każdy, kto naprawdę chce czytać, będzie miał taką możliwość”.

„To projekt napisany przez polskich obywateli. (…) Razem napisaliśmy projekt, który jest przełomowy i daje rzeczywiste wsparcie rodzinom” – mówi premier Beata Szydło.

„Głęboko wierzę, że ta zmiana również będzie poważnym motywem do tego, aby polskie rodziny czytały więcej” – deklaruje premier.

Program Książka 500+ to niebagatelne wsparcie. 500 złotych za pierwszą kupioną i przeczytaną w danym miesiącu książkę dla rodzin o niskich dochodach oraz za każdą kolejną, tym razem już dla wszystkich.
Oczywiście pojawiły się również słowa krytyki. Niezrozumienie budzi fakt, że nie zawsze zakup i przeczytanie pierwszej książki jest wspierane przez państwo. Młodzi czytelnicy zauważają, że bez pierwszej książki nie byłoby drugiej! Co więcej, zwolennicy spisków widzą w tym programie pole do nadużyć.

„To wszystko nosi znamiona przestępstwa!” – zauważa Inspektor Gadżet. – „Chodzi jedynie o nieuczciwe wspieranie wydawnictw i autorów, którzy i tak zarabiają krocie”.

Do tej dyskusji dołącza się Fox Mudler, przedstawiciel Archiwum X. „Najprawdopodobniej za wszystkim stoją obcy, kontrolujący umysły rządzących” – dodaje.

źródło
A jeśli o kontrolę chodzi, rząd tym razem nie wierzy na „ładne oczy”. Żeby otrzymać wsparcie za przeczytaną książkę, trzeba wcześniej udać się do rządowej komisji literackiej i pozytywnie zdać egzamin z wiedzy o przeczytanej pozycji.

„To nie jest niemożliwe” – podkreśla Janina Z., jedna z pierwszych członkiń komisji. – „Zależy nam na świadomym czytelniku, a nie takim, który jedynie kartkuje strony”.

Czy egzamin będzie testem czy wypracowaniem, tego jeszcze nie wiadomo. Tak samo otwartą kwestią pozostaje możliwość uzyskiwania dofinansowania na powieści erotyczne i mangi. Prawdopodobnie konieczny stanie się powrót do listy ksiąg zakazanych. Szczegóły wciąż pozostają nieznane, a rząd ma przed sobą dużo pracy, bo projekt ma wejść dokładnie za rok, czyli 1 kwietnia 2017 r. My jesteśmy dobrej myśli i liczymy, że dzięki takim rozsądnym działaniom czytelnictwo w Polsce realnie wzrośnie. A więc: książki w dłoń!

Leave a comment



Mea Culpa

2 lata ago

Świetny wpis, naprawdę się uśmiałam! 🙂 Dziękuję za urozmaicenie dnia, już wiem jaką ustawę będę wspierać! 😛 Naprawdę świetny wpis na pierwszego kwietnia, gratuluję! 🙂

http://www.zksiazkadolozka.blogspot.com

Subskrybuj przez e-mail!

Wprowadź swój adres e-mail, aby zaprenumerować artykuły naszej redakcji i otrzymywać powiadomienia o nowych wpisach przez e-mail.

Dołącz do 12 pozostałych subskrybentów

Jesteśmy na:

ekulturalni.pl
lubimyczytac.pl

Rekomendacje czytelników

© 2017 Redakcja Essentia