Mówiąc inaczej…

źródło
Chcesz coś powiedzieć, ale boisz się, że popełnisz błąd.
Chcesz coś napisać, ale nie wiesz, czy znasz zasady, dlatego wolisz się nie kompromitować. 
Chcesz poznać zasady, ale przeraża cię objętość słownika, więc odkładasz go na półkę, aby nadal się kurzył, a ty wracasz do scrollowania Facebooka.
Nadal nie znasz zasad. 
Nadal się boisz, że narazisz się na krytykę. 
Sięgnij chociaż po Mówiąc inaczej – książkę napisaną przez polonistkę, która nie przyznaje ocen, a tłumaczy lepiej niż niejeden nauczyciel języka polskiego na lekcjach w szkole. Tłumaczy tak, że aż chce się jej słuchać. 
Nie odłożysz tej książki na półkę. Ona stanie się dla ciebie ważniejsza niż ten nieszczęsny Facebook. Poświęć jej trochę swojej uwagi i cennego czasu. Nie pożałujesz.

Tytuł: Mówiąc inaczej

Autor: Paulina Mikuła

Seria: Flow Books

Wydawnictwo: Znak

Każdy szanujący się redaktor, w tym ja, z pewnością cieszy się na wieść o tym, że na rynku wydawniczym pojawia się nowa książka traktująca o polszczyźnie. Po Miodku, Markowskim, Bralczyku i innych uważanych za autorytet profesorów przychodzi Paulina Mikuła – polonistka, która chce dzielić się z innymi swoimi refleksjami na temat języka polskiego (i nie tylko) i udaje jej się to doskonale! 

Chcesz mieć dobrą dykcję? Pozbądź się napięć, rozluźnij mięśnie twarzy, a potem zacznij serdecznie się witać, śpiewać i głośno modlić!

O istnieniu kanału prowadzonego przez Mikułę dowiedziałam się na jednych z marcowych zajęć z polszczyzny XXI wieku, kiedy to pani doktor pokazała nam odcinek o reklamach. Spodobał mi się i postanowiłam obejrzeć też inne. Przepadłam. Oglądałam, oglądałam i oglądałam. Zbliżała się północ, a ja nadal siedziałam wpatrzona w ekran komputera jak jakaś maniaczka. Gdy dowiedziałam się o książce o tym samym tytule, od razu zapragnęłam ją mieć. No i mam! Swoją, własną, prywatną, osobistą… 

Jeśli kurwa jest wtrąceniem, trzeba ją wydzielić! Najlepiej przecinkami albo myślnikami: Kim ty, kurwa, jesteś? Co to, kurwa, za gówno? 

Jestem zafascynowana tym, że coraz więcej osób zwraca uwagę nie tylko na to, CO mówimy, ale też – czy raczej przede wszystkim – JAK mówimy. Przeczytałam już tak dużo książek poruszających ten temat, że z czystym sumieniem mogę stwierdzić, że Mówiąc inaczej należy do niewielu, które rzeczywiście ludzi w jakiś sposób zachęcają do tego, by zastanowili się nad własnym stosunkiem do języka. 
Język polski jest trudny – to fakt. Każdy szczegół wydaje się w nim istotny i znaczący. Jeśli nie znamy zasad gramatycznych, nie możemy się nim posługiwać płynnie i poprawnie. A wydawałoby się, że kto jak kto, ale my, rodowici Polacy, którym ten język wpaja się od dziecka, znamy go najlepiej. Nic bardziej mylnego. Nie popadajmy w samouwielbienie i nie uważajmy, że polski jest nudny i beznadziejny. Pokochajmy go! W końcu jest nam potrzebny! 

Zasady są potrzebne, a o język trzeba dbać. Wiem, wiem… To banały, ale – kurczę – naprawdę tak jest! 

Paulina Mikuła omówiła w swojej książce niezwykle ważne zagadnienia, w tym te, które sprawiają nam największy problem. Osoby, które sięgną po Mówiąc inaczej, na pewno nie pożałują. Mimo że mowa tu o zasadach, jest fajnie (dosłownie!) – styl autorki przyciąga nas i wręcz zmusza do dalszej lektury. Bez zbędnego biadolenia, z sensem i smaczkami – taka jest ta książka. Dobra? Lepsza? Najlepsza? Świetna! Fantastyczna! Urzekła mnie swoją formą. A skoro mnie urzekła – wiedzcie, że czytam słowniki do poduszki – to urzeknie każdego. Gwarantuję. Po prostu nie ma możliwości, że odłożycie tę książkę na półkę, zakopiecie pod ziemię, wyrzucicie do rzeki – NIE.

W cudzysłowie, a nie w cudzysłowiu. Nie mówimy w dupiu, więc nie mówimy w cudzysłowiu. Mówimy w cudzysłowie, nawet jeśli tę zasadę mamy w dupie. 

No to teraz napiszę wam co nieco o tej formie, która mnie urzekła. Jestem mistrzynią powtórzeń – powiecie. Nie, wcale nie, po prostu wyrażam swoje emocje, a one rządzą się swoimi prawami, nieprawdaż? 
Książka składa się z dziewięciu rozdziałów, w których poruszone zostają takie kwestie, jak język potoczny, wulgaryzmy, związki frazeologiczne, ortografia i interpunkcja, zapożyczenia, a nawet dykcja! A wszystko to w dosyć… chudej postaci. Ponadto całość dopełniona jest licznymi przykładami i językowymi ciekawostkami. Na końcu znajdziemy również odpowiedzi na często zadawane pytania i trochę praktyki, czyli krótkie zadania, dzięki którym możemy sprawdzić, co zapamiętaliśmy i czego się nauczyliśmy. 

Przeklinamy, bo żyjemy!

A jednak! Można powiedzieć (nawiązuję do tytułu: Mówiąc inaczej) o czymś krótko, treściwie i z humorem? Można! A nawet trzeba. Wiadome jest bowiem, że ludzie (niezależnie od wieku) chętniej czytają książki napisane prostym językiem, bez jakichś zbędnych metafor i innych cudów. To wszystko zapewni wam ta książka. 
Zachęcam was do sięgnięcia po tę pozycję. Myślę, że każdy z nas powinien ją przeczytać albo chociaż przejrzeć, bo naprawdę jest warta uwagi. Mikuła udowadnia, że zasady wcale nie są takie straszne, jak je malują. A słowniki? Nie gryzą. 
Za to Mówiąc inaczej gryzie. Do tego stopnia, że pożre was w całości! 
A zatem… Nie idźcie po najmniejszej linii oporu i weźcie tą książkę na tapetę – bynajmniej, nie pożałujecie! [1]
[1] Źródło: opis zamieszczony na okładce książki.

Leave a comment



MrKeyloger123

2 lata ago

Szczerze: mi się osoba Pani Pauliny nie podoba.

redakcja

2 lata ago

Każdy jest, jaki jest. Ja ją bardzo szanuję 🙂

dorotalinskazloch

2 lata ago

Świetna, entuzjastyczna recenzja! 😉

redakcja

2 lata ago

Dziękuję! 🙂

Subskrybuj przez e-mail!

Wprowadź swój adres e-mail, aby zaprenumerować artykuły naszej redakcji i otrzymywać powiadomienia o nowych wpisach przez e-mail.

Dołącz do 12 pozostałych subskrybentów

Jesteśmy na:

ekulturalni.pl
lubimyczytac.pl

Rekomendacje czytelników

© 2017 Redakcja Essentia