Są tajemnice, o których lepiej nie mówić…

Są tajemnice, o których mówi się tylko szeptem.
 
Tytuł: Szeptem
Autor: Becca Fitzpatrick
Wydawnictwo: Otwarte
  
Nora – główna bohaterka – jest zwykłą nastolatką, która niedawno straciła ojca. Jej życie jest w miarę uporządkowane i proste. Chodzi do liceum i ma najlepszą przyjaciółkę Vee. Jednak wszystko się zmienia, gdy spotyka ona na swojej drodze tajemniczego i irytującego Patcha. Poznaje go na lekcji biologii, gdy profesor postanawia „przeorganizować” całą grupę i… Nora ląduje w parze właśnie z tajemniczym nieznajomym. Coraz bardziej zaczyna fascynować ją ten niedostępny chłopak. Tłumaczy sobie, że Patch jest niebezpieczny, ale jakaś niewytłumaczalna siła popycha ich coraz bardziej ku sobie…
 
Jeśli myślicie, że anioł to osoba ubrana w białą szatę z aureolą na głowie, to ta autorka skutecznie nas z tych wyobrażeń odziera – anioły wcale nie są tak niedostępne, jak myślimy; mogą przybierać ludzkie postacie, a co najważniejsze – mogą być osobami, które najbardziej kochamy.
 
Książka Szeptem to typowa młodzieżówka, która jest lekka, łatwa i przyjemna. Mamy zakazaną miłość, która nie powinna się wydarzyć, nieziemskiego głównego bohatera i trochę ciamajdowatą dziewczynę. Idealne połączenie. Nie odkryję tu czegoś nowego, jeśli powiem, że ta książka jest podobna do Zmierzchu Stephenie Meyer, bo jest to oczywiste. Jedyną różnicą jest to, że zamiast wampirów mamy upadłych aniołów.
 
Przyznam szczerze, że kupiłam tę książkę ze względu na okładkę. Robi ona wielkie wrażenie i naprawdę przykuwa wzrok. Mężczyzna wygięty w bólu, który zostaje odzierany ze skrzydeł, a to wszystko dopełnia idealne połączenie czerni, szarości i bieli. Ta okładka oddaje nam nastrój tej książki: tajemniczy i pełen zagadek.
 
Podsumowując, książka Becki Fitzpatrick może nie jest najwyższych lotów , ale ma w sobie to „coś”, co przyciągnęło uwagę czytelników – nie tylko nastolatek. Bo kto nie chciałby przeżyć miłości, która jest opisana na kartach tej powieści? Ta książka zabierze nas w podróż pełną przygód, do świata, do którego zwykli śmiertelnicy nie mają wstępu.
 
Niestety, każda z przyczyn wydawała się bez sensu. Tak jakby prawda chciała mi zajrzeć prosto w oczy, a mnie brakowało odwagi, żeby to spojrzenie odwzajemnić.

Leave a comment



Subskrybuj przez e-mail!

Wprowadź swój adres e-mail, aby zaprenumerować artykuły naszej redakcji i otrzymywać powiadomienia o nowych wpisach przez e-mail.

Dołącz do 12 pozostałych subskrybentów

Jesteśmy na:

ekulturalni.pl
lubimyczytac.pl

Rekomendacje czytelników

© 2017 Redakcja Essentia