Ta sama historia, inne spojrzenie

Każda historia ma dwie strony. Zanim Travis poznał Abby, korzystał z życia, jak tylko mógł. Wychowany przez ojca wdowca w towarzystwie licznych braci, pozbawiony matki, która nauczyłaby go, jak postępować, zagubił się. Zawsze jednak pamiętał jej ostatnie wypowiedziane do niego słowa, by kochał mocno i walczył jeszcze mocniej. Abby opowiedziała już swoją historię, teraz nadszedł czas na Travisa.

Tytuł: Chodząca katastrofa
Autor: Jamie McGuire
Wydawnictwo: Albatros

 
Chodząca katastrofa to Piękna katastrofa z perspektywy Travisa. Zawsze podchodzę dość sceptycznie do książek, które przedstawiają te same wydarzenia z perspektywy drugiej osoby. Zazwyczaj takie książki po prostu nudzą, ponieważ najzwyczajniej czytamy dwa razy to samo. Tak było w przypadku Chodzącej katastrofy. Nie miałam praktycznie żadnych oczekiwań związanych z tą książką, dlatego nie mogłam się na niej zawieść.
 
Nie polubiłam Travisa w pierwszym tomie, a drugi wcale tego nie zmienił. Umożliwił mi jednak bliższe poznanie jego osoby. Dowiedziałam się, dlaczego Travis postąpił tak, a nie inaczej w tym czy innym momencie, jednak mimo wszystko nadal się do niego nie przekonałam. Starał się z całych sił o poprawę, ale w najważniejszych momentach potrafił wszystko zniszczyć. Zależało mu na Abby, ale i tak ją ranił. Rozległe opisy jego uczuć, które w większości składają się na tę książkę, wyjaśniają, co działo się w jego głowie, ale jego zachowanie i tak było co najmniej niedorzeczne i nielogiczne.  
 
Chodząca katastrofa oprócz zakończenia, które podobało mi się o wiele bardziej od tego w pierwszym tomie, nie wniosła niczego nowego. To ciągle ta sama historia, te same postacie i nic się nie zmieniło. Jeśli podobała wam się Piękna katastrofa, to koniecznie sięgnijcie po drugi tom. Jeśli jednak nie przypadła wam do gustu, nie polecam sięgać po Chodzącą katastrofę, ponieważ tylko stracicie czas, który moglibyście poświęcić na przeczytanie bardziej wartościowej lektury. Obie książki są bardzo dobrze napisane, nie zmienia to jednak faktu, że historia Abby i Travisa jest nadal banalna i do bólu przewidywalna.

 

Leave a comment



Subskrybuj przez e-mail!

Wprowadź swój adres e-mail, aby zaprenumerować artykuły naszej redakcji i otrzymywać powiadomienia o nowych wpisach przez e-mail.

Dołącz do 11 pozostałych subskrybentów

Jesteśmy na:

ekulturalni.pl
lubimyczytac.pl

Rekomendacje czytelników

© 2017 Redakcja Essentia