Twórcy

źródło
Co by było, gdyby wszechświat po serii kolejnych wybuchów się rozszerzył? Jak zmieniłby się świat, jego pogląd, ludzie czy technika? W książce debiutanckiego artysty Ruperta Grinna obserwujemy zmiany, jakich ludzie mogą dokonać w ciągu kilkuset lat.

Tytuł: Twórcy
Autor: Rupert Grinn
Wydawnictwo: Warszawska Grupa Wydawnicza

Książka rozpoczyna się opowiadaniem o wybuchu, o powstaniu nowych galaktyk poprzez „pożarcie” jednej przez drugą, dążąc do zniszczenia świata równoległego w 2300 roku. Po ponad trzystu latach wynaleziono maszynę, która usuwa z ludzi wszystkie emocje.
Utwór dzieli się na dwie części. W pierwszej śledzimy losy Lily Wilfred oraz Roberta Queena – głównych bohaterów i kochanków znanych w świecie ludzi – maszyn bez uczuć. Robert chce, by to Lily podejmowała najważniejsze decyzje dotyczące zmian na świecie. Ale pewnego dnia wszystko wywraca się do góry nogami. Robert dostaje propozycję objęcia stanowiska premiera za cenę podania leku SIQ, który usuwa z ludzi emocje. Od razu przyznaje się do tego kochance, ale ona nie może pogodzić się z tym faktem. Zaczyna czuć do niego nienawiść i wstręt. Lily spotyka pewnego starca, który według maszyn jest błędem systemu. Takich jak on podaje się przed trybunał, gdzie najczęściej są usuwani ze świata. Max – najważniejszy bohater zaraz po Lily – odczuwa emocje, ale ukrywa je w obawie przed śmiercią. Jest zaintrygowany Lily i planuje razem z nią, by nie dopuścić do tego, żeby Robertowi podano SIQ. Czy zdołają go powstrzymać?
Losy bohaterów potoczą się w różnych kierunkach. Czytając, myślałem, że cała książka skupi się na Robercie i Lily, jednakże pojawili się kolejni bohaterowie, którzy mieli jakiś wkład w dalsze kreowanie świata. Między innymi Tom, który został stworzony do zarządzania wszechświatem i to od niego zależeć będzie, co dalej, czy odratuje planetę.
Druga część opowiada o nowym początku. W każdym kolejnym rozdziale poznajemy inną osobę, która ma za zadanie uczestniczyć w powstawaniu świata. Dążą oni do harmonii, połączenia ze sobą dobra i zła. Wychodzi na to, że dalsze poczynania próbują iść w dobrą stronę. Jaki będzie koniec tej historii? Historii Ziemi wykreowanej przez autora, która może sięgnąć nawet nas?
Nie potrafię sobie wyobrazić, że świat za paręset lat czy nawet kiedykolwiek będzie istniał bez emocji. Autor poruszył dość możliwą opcję co do dalszych losów Ziemi. Przerażającą, choć bardzo możliwą, jeśli patrzymy na to, w jakim kierunku ostatnimi czasy świat podąża. Ileż to się słyszy o ludziach, którzy robią niewyobrażalne rzeczy ze swoimi dziećmi czy mordują ludzi niczym w horrorze. Ten temat to strzał w dziesiątkę. Poruszył mnie bardzo i myślę, że w pewnym stopniu będzie oddziaływał na kolejne osoby, które sięgną po tę książkę.
Twórców czyta się lekko. Wciągnęli mnie od drugiego tomu i tak zostało do samego końca. Nie mogę zgodzić się z tym, że w tej książce nie ma emocji. Są łzy, rozpacz bohaterów z powodu bezradności, jest też miłość i oddanie.
Twórcy to świetny debiut. Miłym zaskoczeniem jest fakt, że młody debiutant stworzył coś nowego. Warto sięgnąć po tę pozycję, by oderwać się od popularnych tytułów. Cieszy mnie to, że mam możliwość zrecenzowania pracy początkującego pisarza. Książkę z czystym sumieniem polecam i zachęcam do obserwacji dalszych poczynań tego autora.

Leave a comment



Subskrybuj przez e-mail!

Wprowadź swój adres e-mail, aby zaprenumerować artykuły naszej redakcji i otrzymywać powiadomienia o nowych wpisach przez e-mail.

Dołącz do 11 pozostałych subskrybentów

Jesteśmy na:

ekulturalni.pl
lubimyczytac.pl

Rekomendacje czytelników

© 2017 Redakcja Essentia