Ciemność i światło

0
151

Em budzi się w całkowitych ciemnościach. Nie wie, gdzie jest, ani jak się tu znalazła. Pamięta jedynie, że dziś są jej dwunaste urodziny. Okazuje się, że oprócz niej w sali znajdują się także inni nastolatkowie. Pozbawieni wszelkich wspomnień oraz jakichkolwiek wskazówek, wyruszają w poszukiwaniu wyjścia.

Tytuł: Alive. Żywi
Autor: Scott Sigler
Wydawnictwo: Feeria Young

W ostatnich latach zostaliśmy zalani przez wszelkiego rodzaju młodzieżowe dystopie. Od popularnych Igrzysk śmierci i Niezgodnej aż po późniejsze publikacje, które chciały powtórzyć sukces swoich poprzedników. Doprowadziło to do tego, że wszystkie te książki stały się do siebie niezwykle podobne, trudno było wymyślić coś nowego. Scott Sigler w Alive. Żywi podejmuje próbę przełamania schematu i wprowadzenia nowego pomysłu do literatury młodzieżowej. Czy jednak z pozytywnym skutkiem?

Rozpoczynając lekturę Alive. Żywi, wiemy mniej więcej tyle co bohaterowie. Czyli właściwie nic. Dopiero z każdym kolejnym rozdziałem dowiadujemy się poszczególnych rzeczy (choć nawet pod koniec nie możemy powiedzieć, że wszystkie tajemnice zostały przed nami odkryte). Z początku było to nieco frustrujące, jednak z perspektywy czasu odbieram to jako ciekawe doświadczenie. Taki zabieg dodawał powieści tajemniczości oraz czynił ją jeszcze bardziej nieprzewidywalną.

Niestety autorowi nie udało się przełamać schematów młodzieżowej dystopii. Motyw labiryntu, walka o przetrwanie, silna główna bohaterka – to wszystko już było. Być może w trochę innej formie, ale jednak. Nie uważam, żeby to znacząco ujmowało powieści, ale przez to możemy z łatwością przewidzieć, w jakim kierunku potoczy się akcja.

Główną wadą Alive jest jej nierówność. Z jednej strony zdaje się inteligentną, przemyślaną powieścią, a z drugiej miałem wrażenie, jakbym czytał coś niepoważnego i na wskroś dziecinnego. Ta niekonsekwencja wyjątkowo mnie rozpraszała, wręcz denerwowała. Wydaje mi się, że autor sam do końca nie wiedział, co chce osiągnąć.

Jedno trzeba jednak autorowi przyznać – pisze w niezwykle porywający sposób. Lektura tak nas pochłania, że ani na moment nie jesteśmy w stanie się od niej oderwać. Tempo akcji jest zawrotne, a liczne zwroty jedynie je potęgują. Fabuła książki może się podobać lub nie, ale jedno jest pewne: ta historia pochłonie każdego.

Alive. Żywi to wciągająca i tajemnicza, choć niekoniecznie wyjątkowa, powieść. Chwilami niezwykle inteligentna, a miejscami bardzo infantylna. Widać, że to powieść stricte młodzieżowa i wydaje mi się, że w tej roli spisuje się całkiem dobrze. Nie jest to książka wyjątkowa ani niczym się specjalnie nie wyróżnia. Warto mieć jednak nadzieję, że kolejne tomy tej trylogii będą choć trochę lepsze.

Feeria_logo_czarne

ZOSTAW ODPOWIEDŹ