Nawet mając niezliczoną ilość problemów, trzeba trzymać fason

Tylko jedna kłamczucha potrafi wpaść w wielkie kłopoty i mimo to dalej wyglądać perfekcyjnie. Hanna Marin w każdej sytuacji potrafi odnaleźć jakieś pozytywy. No i nikt inny nie ma tak wielkiego serca przepełnionego miłością… 


Hanna Marin (Ashley Benson) to jedna z głównych bohaterek serialu Słodkie kłamstewka. Jest tą kłamczuchą, która początkowo przedstawiana jest jako dziewczyna mająca problemy ze swoją wagą, jednak to przeszłość. Teraz Hanna w każdej sytuacji wygląda idealnie. Potrafi zadbać o swój wygląd jak nikt inny. Nawet jeśli jej problemy wymykają się spod kontroli, a sekrety, których również jej nie brakuje, powoli wychodzą na jaw, Hanna nie daje tego po sobie poznać.
 
Według mnie to właśnie Hanna jest tą najładniejszą wśród kłamczuch i choć to Spencer jest moją faworytką, Hanna zdecydowanie przewyższa ją urodą. Smutny jest fakt, że czasem prowadzi to do traktowania tej dziewczyny jak tzw. słodkiej idiotki, chociaż nie ma do tego podstaw, bo Hanna jest całkiem inteligentną osobą i często to właśnie ona wpada na genialne pomysły. Niestety zdarzały się także sytuacje, w których ukazywano ją jako osobę niezbyt rozgarniętą. Moim zdaniem było to trochę krzywdzące, na szczęście z czasem się to zmieniło. 

Ogólnie Hanna przedstawiona jest jako osoba, która doskonale zna się na modzie i umie to wykorzystać w codziennym życiu. Zawsze nienagannie ubrana i uczesana. Do tego perfekcyjny makijaż. Bez tego nie mogłaby wyjść z domu. Jednak w szóstym sezonie serialu okazuje się, że Hanna może zaimponować nie tylko urodą, ale także inteligencją. Do tego wszystkiego dochodzi jeszcze jej wielkie serce. Nigdy nie zostawiłaby przyjaciółek w potrzebie, zawsze jest gotowa stanąć w obronie swoich najbliższych. 

Leave a comment



Subskrybuj przez e-mail!

Wprowadź swój adres e-mail, aby zaprenumerować artykuły naszej redakcji i otrzymywać powiadomienia o nowych wpisach przez e-mail.

Czytaj pierwszy!

Czytam i recenzuję na CzytamPierwszy.pl

Rekomendacje czytelników

© 2017 Redakcja Essentia