Tragedia, komedia… To tylko kwestia punktu widzenia

0
267

On – uwodzicielski, czarujący, towarzyski Lotto, którego pragnie każda kobieta. Ona – tajemnicza, zdystansowana, zniewalająco piękna Mathilde, która skrywa niejeden sekret. Jeden moment sprawia, że zostają połączeni do końca życia. Natychmiastowe małżeństwo, wymarzone życie… A jednak nie wszystko układa się tak, jak powinno. Okazuje się, że ten sam związek w oczach dwóch osób to zupełnie różne historie.

Tytuł: Fatum i furia
Autor: Lauren Groff
Wydawnictwo: Znak

Najgłośniejsza amerykańska powieść 2015 roku, książka roku, bestseller. Chyba zgodzicie się, że o Fatum i furii nie dało się nie słyszeć. Czytelnicy za granicą już zachwycili się dziełem Lauren Groff, teraz przyszła kolej na Polskę. Z tego, co widzę, zdania się podzielone. Jedni się nią zachwycają, drudzy są rozczarowani. Ja nie miałem żadnego problemu z oceną – od razu się w tej powieści zakochałem.

Fatum i furia podzielona jest na dwie odmiennie fabularne części. W pierwszej śledzimy losy Lotta – od czasów dzieciństwa, przez studia, aż po spotkanie z Mathilde, która na zawsze zmieni jego życie. Z pozoru niezależny i pewny siebie, tak naprawdę manipulowany przez trzy najważniejsze kobiety jego życia: matkę Antoinette, siostrę Rachel oraz żonę. W oczach każdej z nich jest innym człowiekiem, jednak to właśnie one tworzą jego osobę. Niczym trzy greckie Mojry z mitologii greckiej kształtują jego życie oraz osobowość na takie, jakimi same chciałyby je widzieć.

Natomiast Furia, czyli grecka Erynia, to bogini zemsty oraz wyrzutów sumienia. Druga część to historia z perspektywy Mathilde – kobiety, która pod maską oddanej, kochającej żony kryje w sobie prawdziwego diabła. To właśnie ona najmocniej wpływa na życie męża. Doskonale pociągając za sznurki, postępuje z Lottem, jak tylko pragnie. Okazuje się, że nic w ich małżeństwie nie było przypadkowe, za wszystko odpowiadała Mathilde. I to właśnie w tej części dokonuje swojej zemsty, rozlicza małżeństwo, jednocześnie mierząc się z demonami własnej przeszłości.

Powieść Lauren Groff jest jak sztuka teatralna. Niczym starożytny dramat opisuje historię Lotta i Mathilde, którzy z góry są skazani na porażkę. Przez całe życie ciąży nad nimi tytułowe fatum, które bezpośrednio wpływa na ich codzienność. Również cała fabuła zbudowana jest na zasadzie antycznego dramatu. Złożona z ekspozycji, zawiązania akcji, rozwinięcia, punktu kulminacyjnego i wreszcie – zakończenia. Sama autorka, niczym chór, za pomocą kwadratowych nawiasów komentuje poszczególne wydarzenia. Pokazuje tym samym kolejny wymiar swojej historii, tworzy jeszcze więcej niedopowiedzeń i pytań bez odpowiedzi.

W tej książce nie ma żadnego zbędnego akapitu. Tu wszystko jest doskonałe. Dogłębnie przemyślane i idealnie wyważone. Mam wrażenie, że bez choćby jednego słowa cała powieść utraciłaby na wartości. Jest to ten typ książki, którą możemy podziwiać jedynie w całości. Pojedyncze fragmenty czy rozdziały nie oddadzą istoty tego dzieła. Dopiero patrząc z perspektywy pełnej lektury, dostrzeżemy jej piękno.

Fatum i Furia Lauren Groff to powieść wybitna, pełna literackich aluzji, przywodząca na myśl antyczny dramat. Taka, w której nie ma nic oczywistego. Niby prosta historia małżeńska, a jednak unikatowa, piękna i mająca ogromny wpływa na czytelnika. Myślę, że to jedna z takich powieści, które zyskują z czasem. Im będziemy starsi i bardziej doświadczeni, tym więcej z niej wyniesiemy. Jestem pewien, że jeszcze nie raz do niej powrócę.

http://www.taniaksiazka.pl/

ZOSTAW ODPOWIEDŹ