Nie narzekajmy, jeśli sami nie próbujemy nic zmienić

Większość osób uważa, że książki biograficzne, a zwłaszcza te opisujące życie świętych, są niezmiernie nudne, jednak Wilhelm Huenermann udowodnił, że nie musi tak być, i z suchych faktów udało mu się stworzyć porywającą historię… 

Tytuł: Święty i diabeł 
Autor: Wilhelm Huenermann
Wydawnictwo: Wydawnictwo Karmelitów Bosych

 

Książka opisuje życie Jana Vianneya od najmłodszych lat. Był on synem prostego człowieka, wraz z rodziną mieszkał we Francji, w małej wiosce o nazwie Dardilly. Już w dzieciństwie potrafił wśród swoich rówieśników zasiać trochę dobra mimo trudnych w tamtym okresie warunków, gdyż Francja przeżywała wówczas trudne chwile, a kościoły były prześladowane. Z wiekiem chłopak coraz bardziej przybliżał się do Boga, a w jego głowie zrodziło się pragnienie bycia kapłanem. Niestety, jego ojciec długo się sprzeciwiał, przez co młody Vianney bardzo cierpiał, jednak nigdy nie stracił wiary. Wielkim wsparciem była dla niego matka, która usilnie starała się przekonać ojca, by się zgodził. W końcu udało jej się to i Jan mógł, jak się wydawało, spełnić swoje marzenie. Na jego drodze pojawiały się wciąż nowe przeszkody. Żadna nie była jednak na tyle duża, by jej nie przezwyciężył. I tak oto po długich latach został proboszczem w małe wiosce Ars, gdzie, jak się okazało, powierzono mu bardzo trudne zadanie. Mimo że przez całe swoje życie napotykał różnego rodzaju trudności, nigdy się nie poddał i nie pozwolił, by jego wiara zmalała…

Historia Jana Vianneya to niby zwykła opowieść, jednak podczas lektury możemy przekonać się, że był to wspaniały człowiek, który swoim życiem wciąż na nowo pokazywał, jak daleko nam wszystkim do doskonałości. On sam od początku swojej drogi chciał jedynie tego, by móc w samotności wielbić Boga. Jednak jego zadanie wymagało większego poświęcenia, niż mógłby sobie wyobrazić. Parafia, której był proboszczem, była miejscem trudnym. Jan musiał włożyć dużo wysiłku i ciężkiej pracy, a przede wszystkim modlitwy, by jakoś dać sobie radę. Jego przykład jest niezwykły, gdyż pokazuje nam, że większość ludzi ma dużo do zarzucenia innym, ale zamiast coś z tym zrobić, ci są gotowi jedynie narzekać. Tymczasem proboszcz z Ars doskonale wiedział, że nie tędy droga – i zamiast dużo mówić, wolał działać.

Pozycję tę polecam każdemu, nawet tym, którzy zwykle nie czytają tego typu książek. Sama też nie mam do tego zbyt wielu okazji, ale akurat ta książka jest wspaniałą lekturą. Nie tylko poucza, ale daje też siłę i wiarę w ludzi. Dodatkowo można bardzo miło spędzić czas. Jest miła i przyjemna, choć pod koniec odrobinę smutna, ale piękna. Czyta się ją bardzo szybko, chociaż są fragmenty, które trzeba czytać po kilka razy. Nie dlatego, że są trudne do zrozumienia, tylko po to, żeby móc je dobrze przeanalizować. Gorąco polecam wszystkim, od najmłodszych do najstarszych.

Leave a comment



JimmiXS

1 rok ago

bastcilkdoptb

1 rok ago

Hi there very nice blog!! Man .. Excellent .. Wonderful .. I will bookmark your website and take the feeds also…I’m glad to find so many useful information here within the publish, we want work out more techniques in this regard, thanks for sharing. . . . . .

why not check here

1 rok ago

naturally like your web-site but you have to take a look at the spelling on quite a few of your posts. Several of them are rife with spelling problems and I in finding it very bothersome to inform the truth nevertheless I will definitely come again again.

check out your url

1 rok ago

Some really interesting information, well written and generally user friendly.

Subskrybuj przez e-mail!

Wprowadź swój adres e-mail, aby zaprenumerować artykuły naszej redakcji i otrzymywać powiadomienia o nowych wpisach przez e-mail.

Dołącz do 11 pozostałych subskrybentów

Jesteśmy na:

ekulturalni.pl
lubimyczytac.pl

Rekomendacje czytelników

© 2017 Redakcja Essentia