Prawo pierwszych połączeń

Ważne, żeby zawsze pokazywać się z najlepszej strony. Bo ludzie, którzy reprezentują pewien poziom, postrzegani są jako tacy, którzy dążą do dobrej jakości.

Tytuł: Prawo pierwszych połączeń
Autor: Agnieszka Tomczyszyn
Wydawnictwo: MG

Ukrywasz się przed światem w ciemnej piwnicy i żyjesz we własnym świecie. Nie rozumiesz, dlaczego twoja rodzina chce cię z niej wyciągnąć. Masz jej za złe, że zmusza cię do opuszczenia bezpiecznego kokonu, który wytworzyłeś wokół siebie. Swych bliskich uważasz za nierozgarniętych szaleńców, którzy robią ci na złość i próbują zaangażować cię w coś, na co wcale nie masz ochoty. Nie rozumiesz, że oni chcą tylko twojego dobra i wbrew pozorom doskonale widzą, co robią. Choć niechętnie, musisz wstać i wyjść. I nawet nie wiesz, jak wiele zmieni to w twoim życiu…

Jonasz to szesnastoletni młodzieniec o przyjaznym usposobieniu. Jego rodzice to para zwariowanych humanistów spodziewających się drugiego dziecka. Chłopak większość czasu spędza na graniu w Guitar Hero i próbach „garażowego” zespołu muzycznego. Kiedy więc rodzice postanawiają wysłać go na obóz językowy na Korsyce, nie jest zachwycony. Nie chce zmieniać swojego dotychczasowego trybu życia. Pod przymusem jednak wyjeżdża i zaczyna odkrywać, jak wiele tracił przez lata trwania we własnym zamkniętym świecie.

Słowa są ważniejsze, niż możecie to sobie wyobrazić. Nie bez przyczyny w Biblii jest napisane, że na początku było Słowo. Dlatego słowa trzeba ważyć, odpowiednio dobierać, nie rzucać ich na wiatr. 

Postać Jonasza została wykreowana przez autorkę wspaniale. Pogratulować jej trzeba genialnego pomysłu na przemianę wewnętrzną głównego bohatera. Jonasz stał się mi bardzo bliski przez tych kilkaset stron, nie tylko przez wzgląd na to, że oboje jesteśmy w tym samym wieku i mamy podobne zainteresowania, ale także przez to, że stajemy przed dokładnie tymi samymi wyborami, trudnościami i uczuciami. Jego historia dała mi natchnienie i pomogła inaczej spojrzeć na wiele spraw.

Ciekawą osobą jest też Laura. Osobiście nie polubiłam jej, bo wydała mi się zbyt egoistyczna. A może po prostu za bardzo przypominała mnie. Tak czy inaczej jej wątek bardzo urozmaicił książkę i uczynił ją nieprzewidywalną. To właśnie ona uświadomiła Jonaszowi, na co powinien zwrócić uwagę i jak kierować swoim życiem, by przeżyć je w pełni.

Rodzice wpoili we mnie zasady, które może są niewspółczesne i wręcz współcześnie nieprzydatne, takie jak szczerość, honor i dotrzymywanie słowa.

Okładka Prawa pierwszych połączeń szybko rzuca się w oczy. Wprowadza ona czytelnika w stan głębokiej melancholii i prowokuje do myślenia i zastanowienia się nad swoim życiem, podobnie jak jej niezwykle mądra treść. Mogę powiedzieć, że ta powieść pojawiła się w moim życiu w idealnym momencie. Stała się moim przewodnikiem i motywatorem. Można z niej odczytać wiele pouczeń i przekazów, które na pewno przydadzą się w życiu.

Jest we mnie też niepokojące poczucie, że jeśli będę z kimś, ryzykuję, że go skrzywdzę.

Jedno mi się w tej książce nie podobało, a mianowicie zakończenie. Na miejscu Jonasza nie chciałabym, żeby ta historia się tak skończyła, a przynajmniej jej wątek miłosny. Nie potrafię się pogodzić z tym, co się stało, i być może nigdy nie będę potrafiła. Mogło być inaczej…

Nigdy wcześniej nie miałam do czynienia z twórczością Agnieszki Tomczyszyn, ale Prawo pierwszych połączeń sprawiło, że na pewno sięgnę po więcej powieści tej autorki. Niezwykła mądrość jej słów uderza w człowieka już od pierwszej strony, przy czym przekazana jest w sposób lekki i delikatnym, tak że nie przeraża ani nie przytłacza. Cieszę się, że przeczytałam tę książkę. Warto się z nią zapoznać i przez jej pryzmat spojrzeć na swoje życie.

logo-MG-2

Leave a comment



bastcilk doptb

1 rok ago

Great web site. Lots of helpful info here. I am sending it to some friends ans also sharing in delicious. And certainly, thanks to your sweat!

browse this site

1 rok ago

Simply a smiling visitant here to share the love (:, btw outstanding design and style. „Make the most of your regrets… . To regret deeply is to live afresh.” by Henry David Thoreau.

useful site

1 rok ago

Very interesting information!Perfect just what I was looking for!

Subskrybuj przez e-mail!

Wprowadź swój adres e-mail, aby zaprenumerować artykuły naszej redakcji i otrzymywać powiadomienia o nowych wpisach przez e-mail.

Dołącz do 12 pozostałych subskrybentów

Jesteśmy na:

ekulturalni.pl
lubimyczytac.pl

Rekomendacje czytelników

© 2017 Redakcja Essentia