„LO story” Magdy Skubisz

Magda Skubisz stworzyła nietuzinkową serię dla młodzieży o młodzieży. Chałturnik zdobył serca czytelników swoją oryginalnością i językiem, jakim posłużyła się w książce. Całość dopełnili bardzo realni bohaterowie, których można wyciągnąć ze stronic powieści i wrzucić w polskie realia. Ciekawiło mnie, co pojawi się w kolejnej książce z serii, którą dostanę w swoje łapki.

Tytuł: LO story
Autor: Magda Skubisz
Wydawnictwo: Videograf

LO story skupia się na losach czterech bohaterów: Ryby, Buraka, Mastera i Lusi; to oni najtrudniej przeżywają drugą klasę liceum. Muszą znosić wrednych nauczycieli, zawody miłosne, a także rodziców, którzy nie rozumieją ich problemów i lekceważą to, co dla nich ważne. Nasi bohaterzy próbują uciec od wielu problemów, próbując używek, takich jak alkohol, narkotyki, są nawet skłonni do uprawiania przygodnego seksu. Nie są to najmądrzejsze z ich decyzji, ale nastolatkowie nie słyną z mądrych decyzji. Wielu z nas było w tym wieku i wie, jak można się czuć, mając naście lat, gdy nauczycielka robi niezapowiedzianą kartkówkę, bo ma zły dzień, czy z byle powodu stawia nam jedynkę, bo krzywo się spojrzeliśmy. Każdy z nas radził sobie z tą sytuacją inaczej. Właśnie to pokazuje nam Magda Skubisz w swoich książkach.

Książka jest napisana bardzo realistycznie i doskonale ukazuje codzienność nastolatków. Dialogi między bohaterami są… cóż, powiedzmy, że ten slang jest mi totalnie obcy i czasami miałam wrażenie, jakby mówili w całkiem innym języku. Nie wiem, czy to ja, czy faktycznie młodzież tak mówi, ale to mnie najbardziej w tej książce denerwowało i nie pozwalało się wciągnąć w tę historię na sto procent. Dodatkowym, może nie minusem, ale dziwnym zabiegiem jest zmiana kolejności tomów. Na rynku pojawił się pierwszy Chałturnik, mimo że jest to trzeci tom, a LO story – pierwszy. Nie mam bladego pojęcia, dlaczego tak to zostało zrobione. Fakt faktem, nie przeszkadza to w fabule w niczym, ale pierwszy raz spotkałam się z czymś takim i wywołało to u mnie niemały szok.

LO story to powieść, która jest inna niż wszystko, co znajdziecie na rynku. Każda scena, każdy wątek w książce są dokładnie przemyślane i dopracowane. Nie ma rozdziałów, za to mamy podziały na dni, co jest miłą odmianą, jeśli umiemy spamiętać, co było kilka stron wcześniej, wtedy żadne wydarzenia nam się nie pomieszają. Ciekawi mnie jeszcze, jak Magda Skubisz umiała aż tak wczuć się w bohaterów, w młodzież i jak jej się udało opanować tak skrajne postacie, jakie stworzyła. Master, taki typowy podrywacz, który nie przepuści żadnej dziewczyny; zakochana Ryba, Burak, cichy i niedoceniany, a także Lusia chodząca z głową w chmurach. Autorka stworzyła niemal mieszankę wybuchową, ale każdy znajdzie coś dla siebie. Każdy w jakimś stopniu utożsami się z którymś z bohaterów (nie zdradzę wam, z którym ja mam najwięcej wspólnego).

Podsumowując, książka jest godna polecenia; jeszcze nie czytałam nic takiego, nie licząc oczywiście wcześniejszego Chałturnika. Bohaterowie są wykreowani na piątkę, nie są idealni, ale stworzeni jak ludzie, którzy mogą popełniać błędy. Fabuła jest dopracowana, a język, jakim posługuje się autorka, na długo zostaje w naszej pamięci. Nie dacie rady przejść obok tej książki, nie zapomnicie o niej, może was momentami drażnić, ale na pewno docenicie to, jak została wykonana. Polecam i mam nadzieję, że ją przeczytacie. Nie mogę się doczekać ostatniej książki z serii!

videograf-ii

Leave a comment



Subskrybuj przez e-mail!

Wprowadź swój adres e-mail, aby zaprenumerować artykuły naszej redakcji i otrzymywać powiadomienia o nowych wpisach przez e-mail.

Dołącz do 12 pozostałych subskrybentów

Jesteśmy na:

ekulturalni.pl
lubimyczytac.pl

Rekomendacje czytelników

© 2017 Redakcja Essentia