Tylko ty odpowiadasz za to, co stanie się z twoim życiem

Czy jedno spotkanie może odmienić twoje życie na zawsze? Jak blisko jesteś od krawędzi? Jedna decyzja wystarczy, by przekreślić całe życie, ale może stać się także szansą. Twoja kolej, wybieraj. 
Tytuł: Spotkanie
Reżyseria: David A. R. White
 
Film Spotkanie jest porywającą historią piątki osób, które w drodze do różnych miejsc natrafiają na tę samą przeszkodę, jaką jest zamknięta droga, i zmuszone są zatrzymać się w jadłodajni o tajemniczej nazwie Ostatnia Szansa. Poznają tam dość dziwnego właściciela (Bruce Marchiano), który o każdym z nich wie dużo więcej niż oni sami, a kiedy zostaje zapytany o to, kim jest, twierdzi, że Jezusem. Nic dziwnego zatem, że początkowo ci ludzie mają ochotę wyjść i już nie wrócić, jednak trwająca burza uniemożliwia im to. Podczas tych kilku godzin właściciel jadłodajni pomaga tym osobom na różne sposoby pokonać ich problemy, niekiedy narastające od kilku lat. Wszystko jednak zależy od nich – od tego, czy uwierzą i dadzą sobie pomóc. Nic na siłę. 
 
Początkowo nie myślałam, że akurat ten film będzie czymś wyjątkowym. Poleciła mi go koleżanka, więc wiedziałam, że muszę go obejrzeć, ale jakoś mi się nie spieszyło. Minęło sporo czasu, zanim się do niego zabrałam, a to tylko dlatego, że miałam jeden z tych dni, kiedy niesamowicie mi się nudzi, i nie miałam co ze sobą zrobić. Okazało się jednak, że był to strzał w dziesiątkę. Kiedy zaczęłam oglądać, nie sądziłam, że się wciągnę, gdyż lektor jest taki sobie, ale po kilku minutach się przyzwyczaiłam. Grafika też nie jest najlepsza, ale to również da się przeżyć, bo historia jest naprawdę jedyna w swoim rodzaju. Każda z pięciu osób, które docierają do jadłodajni, ma własny problem, mniej lub bardziej poważny. I jestem pewna, że większość widzów odnajdzie w którejś z nich swój własny koszmar. Tak samo jak ja odnalazłam. I wtedy coś we mnie pękło. Ryczałam jak dziecko, bo właśnie ten film pokazał, że wszystko możemy przejść, zawsze jest szansa na to, żeby coś zmienić, nawet w ostatniej chwili, nigdy nie jest za późno. 
 
Zachęcam wszystkich do obejrzenia Spotkania, ponieważ jest to film, który niesamowicie porusza i daje do myślenia. Myślę, że najlepiej jest oglądać go samemu, ale nie zaszkodzi również z kimś bliskim. Chciałabym tutaj jakoś opisać tę historię, zasypać komplementami, ale nie da się tego oddać słowami. Trzeba obejrzeć i poczuć jakąś zmianę w sercu. Może nie każdy odczuje to tak silnie jak ja, jednak wiem, że film zrobi na nim wrażenie. Dlatego szczerze polecam i mam nadzieję, że wam się spodoba. A może ktoś z was już oglądał?
 
 

Leave a comment



Subskrybuj przez e-mail!

Wprowadź swój adres e-mail, aby zaprenumerować artykuły naszej redakcji i otrzymywać powiadomienia o nowych wpisach przez e-mail.

Dołącz do 12 pozostałych subskrybentów

Jesteśmy na:

ekulturalni.pl
lubimyczytac.pl

Rekomendacje czytelników

© 2017 Redakcja Essentia