Zapach marzeń

Ten zapach… Czujecie go? Dochodzi z kuchni. Właśnie tam powstaje potrawa, którą zaraz ze smakiem zjecie. Kelner położy przed wami talerz i wtedy oddacie się temu niesamowitemu uczuciu. Nic nie będzie się dla was liczyło oprócz tego smaku. To raj – cały wasz świat. Jednak w pewnym momencie potrawa skończy się, spojrzycie na puste naczynie i zrozumiecie, że to nie jest przypadkowy posiłek, tylko sztuka. Będziecie wspominać emocje, które towarzyszyły wam przy jedzeniu i zapragniecie jeszcze raz oddać się tej przyjemności. Jesteście w końcu w eleganckiej restauracji o dwóch gwiazdkach Michelina. Czego innego można by się spodziewać? Jednak dla Adama to nadal za mało. Po latach załamania psychicznego, alkoholizmu i narkomanii wraca po trzecią gwiazdkę. Ma tylko jedno pragnienie – posiadać najlepszą restaurację na świecie. Czy uda mu się? Czy można tak po prostu wyjść z nałogu? Czy zrozumie błędy przeszłości?



Tytuł: Ugotowany
Reżyser: John Wells
 
Chciałam iść do kina. Nic więcej. Teraz, kiedy w moim małym miasteczku jest kino, gdzie nie spada na głowę tynk, mogę normalnie wyjść z domu i udać się na film. Dla mnie to niezwykłe doświadczenie. I tylko dla niego udałam się na pierwszy lepszy film, który akurat był grany. Trafiło na Ugotowanego, co jest dość dziwnym wyborem dla mnie. Nie przepadam za gotowaniem, ponieważ dla mnie to sztuka i bardzo irytuję się, gdy coś mi nie wychodzi albo po prostu nie potrafię wydobyć kwintesencji smaku z danego składnika. Jednakże byłam ciekawa, co znaczą te gwiazdki i jak się potoczą losy bohaterów… A tak naprawdę uwielbiam aktora grającego główną rolę i jego wielkie zdjęcie na plakacie przyciągnęło mnie do kina. Rzadko oglądam produkcje dla aktorów, choć cenię ich talent. Bardzo ważny jest dla mnie temat historii, lecz czasami trzeba złamać swoje zasady.
 
Moją uwagę przykuł również pomysł na fabułę. Wybitny kucharz, który od lat jest uznany za zmarłego, pojawia się znikąd i z dnia na dzień postanawia założyć najlepszą restaurację na świecie. Jestem idealistką, więc idee rozpoczęcia nowego życia, mimo wszystkich przeciwności i błędów popełnionych w przeszłości, jest bliska mojemu sercu. Trzeba walczyć do końca i nigdy się nie poddawać. Jak już wcześniej wspomniałam, kulinaria uważam za sztukę, a w Ugotowanym właśnie tak przedstawiony jest cały proces powstawania potraw. To mnie fascynuje i sprawia, że pragnę sama stworzyć coś podobnego. Na pozór wydaje się to banalną historią o gotowaniu. Idealną dla pań domu. Jest to jednak coś głębszego, połączonego z pasją i miłością.
 
Ostrzega ona przed konsekwencjami błędów młodości i, tak naprawdę, dorosłości. Jednak nie ukazuje ona przerażającej wizji przyszłości, która źle została pokierowana. Pokazuje, ile możemy stracić, jeśli zbytnio damy ponieść się emocjom i naszym lękom albo nieodpowiednio ulokujemy nasze pragnienia. Daje nadzieję, że jeszcze może być lepiej, tylko trzeba spróbować. Możemy ponieść porażkę, ale również odnieść sukces. Dostajemy gotowe rady na lepsze jutro. Wystarczy tylko je zastosować i przede wszystkim uwierzyć, że świat jest piękny, a my możemy spełnić swoje marzenia.
 
Akcja w Ugotowanym jest szybka. Pojawiają się wątki związane z miłością, macierzyństwem, ale również przestępstwem i, jak w opisie wspomniałam, narkotykami oraz alkoholem. Jednak mimo to miałam wrażenie, że cel nie jest jasno określony. Przyszedł koniec i… No właśnie – i co? Zakończenie jest otwarte, a raczej miało takie być, ponieważ wygląda, jakby w połowie zostało przerwane. Wiele wątków nie rozwiązuje się, przez co czuję niedosyt. To nie jest produkcja, do której zostanie dokręcona kolejna część i poznamy odpowiedzi. W wielu przypadkach nie możemy nawet przypuszczać, gdyż posiadamy za mało informacji.
 
Wspomniałam już wcześniej, że bardzo cenię Bradleya Coopera. Tak naprawdę kojarzę go tylko z Poradnikiem pozytywnego myślenia, lecz wywarł on na mnie wielkie wrażenie i byłam gotowa na kolejny film z nim w roli głównej. Miałam rację. Jest wyjątkowo utalentowaną osobą, która stworzyła niepowtarzalny wizerunek Adama z Ugotowanego. Nadawał się idealnie do tej roli. Inni odtwórcy ról również wykazali się wyśmienitą grą aktorską. 
 
Ugotowany nie jest filmem, który spodoba się każdemu. Raczej będzie miał swoje własne grono odbiorców. Nie jest to również historia, która wywrze na was wielkie wrażenie. Przyjemna produkcja, która niesie ze sobą wartość, ale pozwoli również odpocząć po ciężkim dniu.

Leave a comment



bastcilk doptb

1 rok ago

I simply wished to say thanks all over again. I do not know the things I would’ve made to happen in the absence of these concepts provided by you concerning that theme. It seemed to be a real intimidating situation in my view, however , being able to view the expert strategy you dealt with that forced me to cry over contentment. I am grateful for your service and pray you are aware of an amazing job you were providing training the rest using your web site. I’m certain you have never got to know any of us.

click over here now

1 rok ago

You are a very clever individual!

more help

1 rok ago

Some truly nice stuff on this website , I love it.

Subskrybuj przez e-mail!

Wprowadź swój adres e-mail, aby zaprenumerować artykuły naszej redakcji i otrzymywać powiadomienia o nowych wpisach przez e-mail.

Dołącz do 11 pozostałych subskrybentów

Jesteśmy na:

ekulturalni.pl
lubimyczytac.pl

Rekomendacje czytelników

© 2017 Redakcja Essentia