By się odnaleźć, trzeba się zgubić

Powieść przywodząca na myśl atmosferę dzieł Carlosa Ruiza Zafóna – tak głosi rekomendacja na przedniej okładce książki, która ma skłonić czytelników, by po nią sięgnęli. I udało się. Uwielbiam Zafóna i z niecierpliwością wypatruję jego kolejnej książki. Będę miała okazję ponownie sięgnąć po trzy pierwsze części serii Cmentarz zapomnianych książek, która mnie urzekła i jestem w niej od lat zakochana, chociaż już zapominam szczegóły. Po przeczytaniu Złodzieja z mgły stwierdzam, że ta rekomendacja jest… błędna. Myląca. Ale zadanie swe spełniła – jako fanka Zafóna skusiłam się po nią sięgnąć. Jednak – co mnie bardzo ucieszyło – Lavinia Petti nie jest Carlosem, a Złodziej z mgły nie jest ani trochę podobny do jego książek. Czy wyszło to na dobre czy na złe, dowiecie się dalej.

Tytuł: Złodziej z mgły
Autor: Lavinia Petti
Wydawnictwo: Filia
Egzemplarz recenzencki otrzymany od: taniaksiazka.pl

Głównym bohaterem książki jest światowej sławy pisarz Antonio M. Fonte (nawiasem mówiąc, uwielbiam książki, których bohaterami są artyści), który na swoich dziełach dorobił się dużego majątku, a mimo to wciąż mieszka w starej kamienicy, chodzi ubrany mało schludnie i nie przejmuje się niczym, co dzieje się wokół niego. Najważniejsza dla pisarza jest jednooka kotka, która daje mu natchnienie i towarzystwo na co dzień. Antonio stroni od ludzi, również gdy oni ubiegają się o jego towarzystwo. Jednak mężczyzna nie był gburem od zawsze… W jego życiu wydarzyło się coś, co zmusiło go do zamknięcia się w sobie i zapomnienia przeszłości. Nawet gdy znajduje portret pewnej kobiety i dedykację, z której jasno wynika, że coś do niej czuł; nawet gdy dostaje list nadany przez niego samego, w którym jego charakterem pisma jest opisana historia jego życia… nawet wtedy nie przypomina sobie niczego z przeszłości. Sprawy nabierają tempa, gdy Antonio czyta ostatnie zdanie listu…

W dniu pięćdziesiątych urodzin pisarz gubi się na ulicach miasta i trafia pod bramę wieży z zegarem bez wskazówek. Przekracza próg tajemniczego budynku, a tam okazuje się, że gospodarz go bardzo dobrze zna. Antonio nic jednak nie pamięta. Nie pamięta tego miejsca ani człowieka, a rzeczy, o których ten wspomina, wydają się nierealne i bajkowe. Zostawiają jednak ślad w umyśle, który nie pozwala pisarzowi zapomnieć o Tirnail – Królestwie, do którego trafiają wszystkie rzeczy utracone i zapomniane, z ludźmi i ich historiami włącznie. Antonio po części nieświadomie wybiera się w podróż w poszukiwaniu utraconych wspomnień i własnej tożsamości, sensu życia i powodów, dla których ludzie chcą być zapamiętani.

Złodziej z mgły to książka przepełniona magią, przemyśleniami o ludzkim życiu i jego sensie, o pamięci i osiągnięciach, o wierze w siebie i w innych ludzi. Autorka opisuje nierealne światy, których zrozumienie wymaga intensywnego użycia wyobraźni, pobudzania do myślenia. Ja złapałam się na tym, że nieraz przed oczami wyrastały mi przepiękne widoki, które – jak sądziłam – podziwia właśnie główny bohater i jego odnalezieni zgubieni towarzysze. Lavinia opisuje wszystkie miejsca bardzo obrazowo, na szczęście nie przesadnie. Nie robi z czytelnika idioty, który zapewne nie zrozumie, o co jej chodzi, bo to nierealne, i nie tłumaczy wszystkiego jak małemu dziecku. Za to Złodziej z mgły otrzymuje ode mnie ogromny plus. Przed przeczytaniem tej książki czytałam o niej bardzo różne opinie: skrajnie negatywne i bardzo pozytywne. Tłumaczyłam sobie, że przecież Cień wiatru też nie podobał się wszystkim… Jak wspomniałam we wstępie, Złodziej z mgły jest od niego zupełnie inny. To jest na pewno zaleta, bo kopiowanie drugiego pisarza nie jest przecież kreatywne. Jednak to, co mnie wydaje się dobre, dla innych może być nudne i przerysowane. Podobał mi się świat stworzony w wyobraźni autorki, podobały mi się prawa nim rządzące, ciągłe zmiany i ruch krain. Złodziej z mgły jest naszpikowany magią, można powiedzieć nawet, że przepełniony opisami magicznych umiejętności ludzi, miast, rzek, budynków, środków transportu, rzeczy codziennego użytku… To świat realny jest umieszczony w świecie magicznym, gdy podczas czytania Zafóna ma się odwrotne wrażenie. Dla mnie było to coś fascynującego i już po kilkudziesięciu pierwszych stronach uznałam, że książka naprawdę mi się podoba i zapadnie w pamięć na długo. I tak też się stało: nie byłam w stanie jej odłożyć, przerwy w czytaniu były wymuszone, bo chciałam wiedzieć koniecznie, co autorka wymyśliła dalej. 

W tej książce wszystko składa się na jedną spójną całość. Przygody Antonia w Tirnail łączą się z jego prawdziwym życiem, a spotkane przez niego osoby wcale nie są przypadkowe. Każda z nich symbolizuje jakąś część życia nie tylko głównego bohatera, ale też człowieka – jednostki stosunkowo niewielkiej i nic nieznaczącej dla wielkiego świata. Każdy z bohaterów jest stworzony po coś, nie ma się wrażenia, że coś jest wciśnięte na siłę. Historie każdego z nich skłaniają do refleksji nad własnym życiem: czy właściwie wykorzystuję dany mi czas? Czy poświęcam wystarczająco dużo uwagi moim bliskim?

Rozumiem, że niektórym ta książka może się nie podobać. Nadmiar nierealnych zdarzeń może przytłaczać. Jednak – paradoksalnie – jest to świat nazbyt realny, uwydatniający zarówno pozytywne, jak i negatywne strony życia – przynajmniej ja tak tę książkę odebrałam. Nie mogę powiedzieć, że jestem w niej zakochana jak w książkach Zafóna, ale mogę powiedzieć, że jest ucztą dla wyobraźni. Złodziej z mgły dla mnie jest wart przeczytania i polecenia. Może dzięki tej książce zmieni się czyjeś życie?

taniaksiazka

Leave a comment



bastcilk doptb

1 rok ago

I was curious if you ever considered changing the page layout of your site? Its very well written; I love what youve got to say. But maybe you could a little more in the way of content so people could connect with it better. Youve got an awful lot of text for only having one or two images. Maybe you could space it out better?

LethaYMayhan

1 rok ago

I am just genuinely happy to glance at this weblog posts which contains lots of helpful
facts, many thanks for providing most of these data.

NannieRDedaj

1 rok ago

Wonderful article! Which is the type of info that should
be shared around the web. Shame on the search engines for now not positioning
this submit upper! Come on over and talk over with my website .
Thanks =)

Subskrybuj przez e-mail!

Wprowadź swój adres e-mail, aby zaprenumerować artykuły naszej redakcji i otrzymywać powiadomienia o nowych wpisach przez e-mail.

Dołącz do 12 pozostałych subskrybentów

Jesteśmy na:

ekulturalni.pl
lubimyczytac.pl

Rekomendacje czytelników

© 2017 Redakcja Essentia