Gang Piotrusia Pana

0
127

Wszyscy znamy bajkę o Piotrusiu Panu. Historia walecznego chłopca, który u boku Zaginionych Chłopców i Dzwoneczka dzielnie stawiał czoła Kapitanowi Hakowi, była nam niejednokrotnie czytana przez rodziców. Zazwyczaj wyobrażaliśmy sobie bohaterów jako przyjacielskie postacie z licznymi nadnaturalnym zdolnościami oraz wiecznie uśmiechniętymi twarzami. Co, gdyby figlarni Zaginieni Chłopcy czy radosna Dzwoneczek byli tak naprawdę odzianymi w skórzane kurtki zakapiorami należącymi do gangu motocyklowego? O tym właśnie opowiada książka jednego z najbardziej znanych polskich autorów – Jakuba Ćwieka.

Tytuł: Chłopcy
Cykl: Chłopcy (tom 1)
Autor: Jakub Ćwiek
Wydawnictwo: Sine Qua Non

 
 
Już od pierwszych stron wiemy, że mamy do czynienia z książką nietypową. Tło wydarzeń jest bardzo oryginalne, gdyż fantastyczne postacie z Piotrusia Pana zostały osadzone w realiach współczesnej Polski. Nie ma już piratów, magicznych stworzeń czy przyjaznych wróżek. Występują za to uliczne gangi, harleyowcy oraz morze wulgaryzmów. Zaginieni Chłopcy, mimo że są znacznie bardziej dorośli, to zdecydowanie nie dojrzeli. Ich życiem dalej rządzi brawura, spontaniczność i dobra zabawa, a takie cechy jak odpowiedzialność czy ugodowość wydają się im zupełnie obce. Może i zamienili niewinne stroje na skórzane kurtki i harleye, jednak w środku to dalej dzieci. 
 
Ciekawą postacią jest niewątpliwie Dzwoneczek. Niegdyś wierna przyjaciółka Piotrusia Pana, teraz seksowna przywódczyni gangu motocyklowego. Dawno zapomniała już o kolorowych skrzydełkach i byciu pogodną wróżką. Od teraz liczy się dla niej przede wszystkim dobra zabawa, siłownia oraz zainteresowanie mężczyzn. Nie zapomina jednak o swoich chłopcach – jest dla nich praktycznie jak matka. Mimo groźnego wyglądu oraz wrednego nastawienia gangsterów jestem pewien, że każdy chociaż w małym stopniu zapała sympatią do Zaginionych Chłopców. W ich usposobieniu znajduje się coś takiego, co wywołuje u czytelnika szczery uśmiech. Tych mężczyzn po prostu nie da się nie lubić.

Styl autora, mimo że czasami wulgarny i bezpruderyjny, idealnie oddaje klimat całej książki. Świetnie pasuje do jej charakteru oraz specyfiki bohaterów. Niektórych może zrazić język, jakim posługuje się Jakub Ćwiek, jednak mnie on bardzo przypadł do gustu. Niejednokrotnie pomógł mi się wbić w ten świat oraz lepiej zrozumieć całą historię. Z pewnością nie będzie on jednak odpowiedni dla osób młodszych czy czytelników, którzy poszukują w literaturze pięknych aforyzmów oraz złotych myśli. To po prostu bardzo męski i twardy styl. 

Nie da się ukryć, że Chłopcy Jakuba Ćwieka to przede wszystkim powieść rozrywkowa. Nie znajdziemy tu więc wątku etycznego, analizy psychologicznej bohaterów czy głębokich rozważań. Niekiedy mi tego brakowało, gdyż lubię, gdy powieść wywiera na mnie jakiś wpływ, niejako zmusza do refleksji. Jednak z drugiej strony, od czasu do czasu, przydaje się taka miła odskocznia od tych wszystkich ciężkich książek, z którymi mamy styczność na co dzień. Trzeba jednak przyznać, że nawet wśród ryku silników i głośnych przekleństw, da się znaleźć miły, przyjemny wątek. Okazuje się bowiem, że Zaginieni Chłopcy są nie tylko wulgarni i wybuchowi, ale także troskliwi i współczujący, chociażby w stosunku do dzieci.

Dzięki temu, że Chłopcy to zbiór opowiadań, książkę czyta się niezmiernie szybko. Już właściwie od pierwszej strony zostajemy wrzuceni w wir wydarzeń, i ani na chwilę nie możemy się z niego wydostać. Akcja pędzi na łeb na szyję, a my z każdym kolejnym rozdziałem coraz bardziej wkręcamy się w powieść. Początkowo wydaje się, że wszystkie opowiadania są oddzielne i niezwiązane ze sobą, jednak gdy dobrniemy do końca książki, zauważymy, że historyjki łączą się ze sobą w jednym punkcie, tworząc dopracowaną oraz zwięzłą całość.

Wkraczając w świat Zagubionych Chłopców, kompletnie nie wiedziałem, czego się po tej powieści spodziewać. Oczywiście zdawałem sobie z grubsza sprawę z tego, na co się piszę, jednak sama fabuła czy styl były dla mnie wielką tajemnicą. Jak się później okazało, Chłopcy całkowicie mnie oczarowali. To powieść jedyna w swoim rodzaju i nie sposób jej pomylić z niczym innym. Jestem świadom, że ta książka nie przypadnie wszystkim do gustu. Przez swoją specyficzność albo się ją pokocha, albo znienawidzi. Ja zdecydowanie należę do tej pierwszej grupy.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ