Perełki filmowe

0
203
Perełki

Rozpoczęła się jesień, natura powoli zamiera, ale gdzie indziej to prawdziwy czas rozkwitu. Po wakacyjnym sezonie ogórkowym coraz więcej w kinach ciekawych, niebanalnych premier. W końcu już wkrótce rozpocznie się sezon nagród…

 

Dramat

Ostatnia rodzina

 

 

Tytuł: Ostatnia rodzina

Reżyseria: Jan P. Matuszyński
Obsada: Andrzej Seweryn, Dawid Ogrodnik, Aleksandra Konieczna
Data premiery: 30 września 2016 r.

 

 

 

Film przedstawia losy rodziny Beksińskich w przedziale czasowym 1977–2005. Zdzisław to znany malarz, twórca niepokojących, mrocznych obrazów. Jego syn Tomek to dziennikarz muzyczny, tłumacz i eseista. Wkrótce zamieszkuje w bliskim sąsiedztwie rodziców, co nie wpływa dobrze na jego próby usamodzielnienia się. Wśród tych dwóch osobowości funkcjonuje matka, Zofia Beksińska. Cierpliwa, wycofana, stojąca na uboczu.

Obecnie w polskim kinie można zaobserwować przyrost ciekawych debiutów. Do głosu dochodzi nowe pokolenie, korzystające z różnych tematów i inspirowane odmiennymi stylistykami. Niegdyś jedną z perełek filmowych było niezwykłe Baby Bump Kuby Czekaja. Dzisiaj na ustach niemal wszystkich znajduje się Jan P. Matuszyński. Jego debiutancka Ostatnia rodzina szturmem zdobyła serca krytyków (niedawna główna nagroda na festiwalu w Gdyni, dobre przyjęcie w Locarno) i widzów.

Reżyser odsunął na bok słynne apokaliptyczne obrazy Zdzisława czy audycje radiowe Tomka. Całkowicie pominął też kontekst komunistyczny. W całości poświęcił film prywatnemu portretowi Beksińskich. Matuszyński wydobywa z biografii bohaterów banał i pokazuje, że zmaganie się z codziennymi, szarymi rytuałami jest także domeną artystów. Życie to mordęga, a jedyną drogą wydaje się różnie rozumiana przez członków rodziny ucieczka. Ciekawie zbudowane portrety psychologiczne znakomicie wybrzmiewają w kreacjach aktorskich. Andrzej Seweryn świetnie oddaje charakter Zdzisława Beksińskiego, a Dawid Ogrodnik, choć niekiedy szarżuje, potrafi pokazać wrażliwość i inteligencję Tomka. Ale być może najciekawszą postacią filmu jest matka Zofia, grana przez Aleksandrę Konieczną, znaną głównie z serialu Na Wspólnej (brawa za decyzję castingową). Życzliwa, wyrozumiała, także niespełniona przez poświęcenie swojej wolności rodzinie. W jakiś przedziwny sposób chroni tę familię przed całkowitą destrukcją.

 

 

Komedia/komediodramat

Plan Maggie

 

 

Tytuł: Plan Maggie

Reżyseria: Rebecca Miller
Obsada: Greta Gerwig, Ethan Hawke, Julianne Moore
Data premiery: 23 września 2016 r.

 

 

 

Maggie to nowocześnie myśląca kobieta z Nowego Jorku. Nie potrafi zakochać się na dłużej, ale bardzo pragnie mieć dziecko. Decyduje się po prostu zajść w ciążę i znaleźć do tego celu potencjalnie najlepszego mężczyznę. W tym czasie zakochuje się w całkiem innym, który w dodatku jest już mężem. Cudzy mąż zostaje jej własnym, ale po kilku latach związek powszednieje. Maggie potrzebuje zmiany, więc wymyśla nowy plan.

Reżyserka Rebecca Miller utkała scenariusz swojego pierwszego po sześciu latach filmu ze znanych fabularnych klisz, które wywróciła do góry nogami. Aktorzy obsadzeni są w sposób nieoczywisty i pozornie nie pasują do odgrywanych ról. Schematy komediodramatu z zacięciem romantycznym zostały przełamane swobodną narracją typową dla amerykańskiego kina niezależnego. Miller unika cukierkowości, więc kiedy bohaterka się zakochuje, przeskakuje pierwszy, euforyczny etap związku. Wybiega o trzy lata naprzód, kiedy Maggie ma już dziecko i stabilną rodzinę. Kobietę dopada nuda i frustracja dniem codziennym, ale film nie traci na humorze. Pełen jest ironicznego komizmu i lekkości, które składają się na niegłupią rozrywkę. Plan Maggie pokazuje, jak zaskakujące może być życie, niezależnie od tego, jak bardzo przemyślany plan na nie mamy.

 

Film akcji/przygodowy

Siedmiu wspaniałych

 

 

Tytuł: Siedmiu wspaniałych

Reżyseria: Antoine Fuqua
Obsada: Denzel Washington, Chris Pratt, Ethan Hawke
Data premiery: 23 września 2016 r.

 

 

 

Uzbrojona banda złoczyńców terroryzuje niewielką wioskę na amerykańsko-meksykańskiej granicy. Załamani farmerzy zwracają się o pomoc do bandy rewolwerowców. Wydaje się, że siedmiu najemników nie ma szans w starciu z przeważającymi siłami wroga, lecz mimo wszystko podejmują wyzwanie. Czy będą w stanie zapewnić mieszkańcom bezpieczeństwo i uwolnić ich od rządów bezprawia?

Siedmiu wspaniałych nie mieli łatwej prasy. To remake lubianego klasyka z początku lat 60. (który był już amerykańską wersją Siedmiu samurajów Akiry Kurosawy). W realia Dzikiego Zachodu wciśnięto politycznie poprawny skład (z czarnym, Azjatą i Indianinem), do tego film reklamowano efekciarskimi zwiastunami. Wyglądało to na bezmyślne unowocześnianie, ale Antoine Fuqua zdołał wyjść z tej sytuacji obronną ręką. Zróżnicowanie rasowe zostało w filmie dobrze wytłumaczone, a wynikające z niego tarcia umacniają relacje rewolwerowców. Nie zmieniło się za to sedno westernu, czyli klasyczna opowieść o męskiej przyjaźni, honorze i bezinteresownym poświęceniu. Film nie sili się na bycie kolejnym klasykiem, ale wygrywa prostotą. Niezbyt wnikliwie nakreśleni, ale wyraziści bohaterowie budzą sympatię widza. Siedmiu wspaniałych to western nakręcony w stylu współczesnego kina akcji. Największe wrażenie robi ostatni akt filmu, znakomicie zrealizowany i dynamiczny. Każdy ze wspaniałych dostaje coś do zagrania, a razem tworzą śmiercionośny septet.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ