#KONKURS 27

22
811

W tym konkursie możecie zdobyć świetne gadżety: kubki i zakładki magnetyczne. Wystarczy napisać odpowiedź do polecenia w komentarzu na stronie.

Warunki konkursu

  1. Należy być fanem naszego profilu
  2. Opisz, jak wygląda twój idealny wieczór, zawierając w opisie przedmioty takie jak kubek i zakładka
  3. Macie czas do 10 listopada!

22 KOMENTARZE

  1. Moj idealny wieczór to wieczór spedzony na kanapie z ksiazka w jednej a kubkiem pysznej herbaty lub kawy w drugiej rece.W przerwach czytania uzywam zakladki zeby strony mi nie uciekly a wtedy reka siegam po pyszne czekoladki badz ciasteczka a co?jakas przyjemnosc trzeba miec.Niezaszkodzi gdy swiatło jest przytlumione i dookola rozchodzi sie zapach jabłek i cynamonu albo ktos podsuwa mi talerzyk z kawalkiem pysznej szarlotki i kubek z kakao.Tak to moj ulubiony wieczor.

  2. Mój idealny wieczór,dużo zapachów i świeczek.Zapachy i świeczki ,posiadają niesamowitą moc. Działają odprężająco,przywołują wspomnienia,powodują,że dzięki nim stajemy się zrelaksowani i optymistycznie nastawieni do świata.Jesień to idealna pora roku ,na spędzanie długich wieczorów wspólnie z ukochaną osobą,zaparzyć smakowitą kawę, w ulubionych ,,kubeczkach”.To podczas nich możemy poznać się bliżej i przeżyć intensywniej wspólne chwile.Odpowiednia muzyka, dobra książka,cudowny zapach – wszystko to sprawia, że zwykły wieczór staje się idealny,więc dobrze byłoby zaopatrzyć się w ,,zakładki magnetyczne” ,by w chwili zapomnienia nie szukać ostatnio przeczytanej strony w książce 😉

  3. Za idealny wieczór uważam takie, który mogę spędzić przy książce. Zawsze mam przy sobie kubek z gorącą herbatą, która niestety szybko się kończy. Wtedy wybieram jedną z ulubionych zakładek i wkładam ją pomiędzy strony. Robię nową herbatę i ponownie zanurzam się w lekturze !^^

  4. Mój idealny wieczór rozpoczyna się od powrotu do ulubionej książki- „Ofiary Polikseny” M.Guzowskiej, do której włożyłabym magnetyczną zakładkę- o ile wygrała bym ją w tym konkursie. Oprócz czytania ulubionej książki, w idealnym jesiennym wieczorze bardzo ważna jest także wyjątkowa atmosfera- spokojna muzyka,cieplutki koc oraz kubek „grzanego wina”. Właśnie spędzanie wolnego czasu podczas jesieni uwielbiam najbardziej….

  5. Przepis na idealny wieczór? O dziwo – taki istnieje! I ja chętnie się nim z Wami podzielę. Przecież nie będę samolubna, to do mnie nie pasuje. ( śmiech) Dobra, dobra. Raz będę tym dobrym człowiekiem! Niech stracę! A więc notujcie, no już, raz dwa!

    Kocyk o wymiarach dowolnych – im większy tym lepszy. Przecież zawsze lepiej owinąć się niczym naleśnik niż potem szczękać zębami po stopy wystają, no nie?
    Gorąca herbata z cytryną ( bez żadnych wkładek! Bozia patrzy!) w kubku z jakimś wystrzałowym książkowym napisem – zawsze spoko.
    Książka, a najlepiej cały stos – bo nie ma większego wstydu niż brak książek do przeczytania.
    Zakładka obowiązkowo. Jeśli będziecie musieli wyjść za potrzebą po przedobrzeniu z herbatą… czym zaznaczycie miejsce, w którym skończyliście czytać? No ciekawe, ciekawe.

    Z tego przepisu korzystam w każdy piątek wieczorem i nie narzekam. Powaga. Nie piszę tak tylko dlatego, że to mój przepis. Sprawdzony przez kilka (milion) innych osób i wszyscy są zadowoleni! Pomijam ten moment, gdy kubek się rozbił, wszystko zalało się herbatą i był płacz. No, ale czemu tak było? Bo to nie był kubek od księgarni taniej książki, tylko jakiś podrabianiec. 😉

  6. Mój idealny wieczór? Hmmm… Kebab z ukochanym, później ogląganie filmów z gorącym kubkiem kakao, a na końcu wspólne czytanie z cieszącą oko zakładką! Proste? Proste! Mi do szczęścia nie jest potrzebne wiele! 😀

  7. Idealny wieczór? Dla każdego odpowiedź na to pytanie brzmi inaczej. Ja za to uważam że idealny wieczór to czas spędzony z ukochanymi, rodziną. Przepis na idealnie spędzony wieczór:
    Idźcie zróbcie herbatkę w ulubionych kubkach!
    Dzielcie się swoimi poglądami, opiniami o książkach i innych sprawach
    E tam. Zaproście tez sąsiadów i przyjaciół.
    A kiedy zacznie się nuda spójrzcie na kolejną radę!
    Lekiem na nią jest bowiem planszówka!
    Nie smućcie się gdy przegracie to tylko zabawa!
    I namalujcie ładne zakładki w prezencie dla wygranego
    Echo waszego śmiechu niech roznosi się po pomieszczeniu!

    Powodzenia, i miłego wieczora 🙂

  8. Mój idealny wieczór to kubek słodkiej, cytrynowej herbaty połączony z kakaowymi, kruchymi ciasteczkami dodany do nowej książki z zakładką w środku. Najlepiej gdy na dworze jest już noc, wtedy zamykam drzwi, włączam w pokoju lampkę, owijam się kocem i świat może się dla mnie skończyć. Lubię czytać gdy pada deszcz, krople uderzające o dach uspokajają mnie, dają świetny podkład i zawsze myślę, że zaraz coś się stanie np. jakiś skrzat mi się pokaże lub coś zapuka w okno….

  9. Jesienny wieczór, za oknem deszcz cichutko wystukuje rytm na parapecie, do taktu lekko bije mi serce, gdy sięgam po książkę. Zakładkę wysuwam , co spoczywała w kartek objęciach. Ogień trzaska radośnie w kominku, ciepło kubka, pełnego herbaty głaszcze mi dłoń, a ja pod kocykiem, głęboko w fotel wciśnięta wyruszam ku nowej literackiej przygodzie.

  10. Idealny wieczór? Przepis jest bardzo prosty. 🙂

    Biorę dwa kubki. Dla mnie – mimo usilnych starań utrzymania diety – oczywiście gorąca czekolada, dla mojego mężczyzny zaś, jak przystało na twardziela, kawa.
    Oczywiście mój mężczyzna jest „punktem” obowiązkowym.
    Potem potrzebujemy kilku mięciutkich rzeczy: 1 łóżko, 1 kocyk i 5 poduszek.
    Następnie trzeba znaleźć wygodną pozycję:

    A) W zagłębieniu jego szyi lub na piersi, blisko serca

    B) Na klatce piersiowej… Tam gdzie jest mięciutko 😉

    Wybór zależy od preferencji!
    Potem następuje rzecz trudniejsza, ponieważ trzeba wybrać książkę. Taką, która pochodzi w sobie uwielbienie do romansu i akcji. ;o
    Kiedy to już za nami zaczyna się przyjemniejsza część. Czytanie na głos. Głosami, które są tak różne, a zarazem tak bardzo dopasowane.

    A kiedy nadejdzie zmęczenie… Trzeba sięgnąć po zakładkę. Oznaczyć stronę, by móc powrócić do niej jutro.

    A co na koniec?
    Na koniec sen. W objęciach ukochanego. Czyli nieskończoność szczęścia. <3

  11. Moj idealny wieczor ciagle mi sie śni , by byc przy tobie czule szeptać my. Przy kubku kawy słodki wieczor wiesc , och moja ksiazeczko -zeby tak cie miec . Przeczytam ciebie , bo tys szczęściem mym Kiedy mi smutno i kiedy cienka łzy Zakładkę włożę w kartki tylko dwie jutro dokończę , zycie takie jest. Ze pomimo potknięć , problemów czy łez zawsze kochaj ksiazki- bo radosniej jest.

  12. 3 słowa na K które sprawią że twój wieczór będzie idealny?
    * książka
    * kubek kakao
    * kocyk
    3 słowa na Z które podniosą wartosć twojego idealnego wieczoru?
    *zakładka (żeby było czym zaznaczyć stronę gdy pójdziesz po dolewkę kakao)
    *zapas czekolady (bo czekolada dopełnia smak kakao)
    * zapas chusteczek (zwłaszcza gdy czytasz coś co poruszy twoje serce)

  13. To drobne krople wieczornego deszczu uderzające rytmicznie w ceramiczną powierzchnię parapetu, szum wiatru błąkającego się wśród różnobarwnych koron drzew, który od czasu do czasu przypomina o sobie gwałtowniejszymi pchnięciami w szybę. To również przytłumione, ciepłe światło padające wprost na kremowe kartki książki poprzetykane lnianą zakładką, bawełniany koc szczelnie otulający moje zmęczone jesiennymi chłodami ciało oraz kubek po brzegi wypełniony jeżynową herbatą. Idealny wieczór to panująca wokoło cisza, upragniona i niezmącona po całodniowym chichocie kilkuletniej córki. Mój perfekcyjny wieczór to także błogi zapach nagrzanego piecykiem powietrza, w którym unosi się aromat majaczących za horyzontem cynamonowych Świąt…

  14. Mój idealny wieczór to czas spędzony z synem i mężem (takie wieczory to rzadkość bo mąż pracuje i często go niema w domu).Więc jak wygląda taki nasz wspólny wieczór? Najpierw spędzamy go we trójkę razem z synem.Bawimy się w różne szalone zabawy,gramy w gry planszowe po prostu robimy to na co w tej chwili mamy ochotę. Potem kładziemy synka spać. Ja biorę jego bajkę i zaczynamy rytuał wieczornego czytania.Kiedy konczymy czytać rozdział to zaznaczamy to miejsce jego ulubioną zakładką. Jak synek juz śpi to mamy chwilę dla siebie.W ogromnych kubkach robimy sobie przepyszną herbatę owocową, przytulamy się i rozmawiamy na ważne i mniej ważne dla nas tematy.

  15. Godzina 19 udaję się do łazienki na kąpiel. Wychodząc nastawiam wodę na herbatę i wykonuję wszystkie czynności po kąpieli. Przygotowuję łóżko, zapalam świeczkę, a kubek z herbatą stawiam na stoliku przy łóżku. Kiedy dochodzi 20 i wszystko już wykonałam, biorę książkę i zakładkę i wchodzę pod kołdrę. Każdy wieczór taki sam. O 20 jestem już w łóżku i albo czytam, albo oglądam jakiś program – co się zdarza rzadko bo nie lubię tych badziewnych seriali a dobry film znaleźć graniczy z cudem.

  16. Mój idealny wieczór zaczyna się od długiej kąpieli w wannie pełnej piany i bąbelków, z kieliszkiem wina. Po kąpieli ubieram się w piżamę, idę do kuchni, przygotowuje owocową herbatę w ulubionym kubku. Kładę się do łóżka i świeżej pościeli. Zaczynam czytać wciągającą książkę, od której nie mogę się oderwać. W końcu zaczynają mi się oczy same zamykać, wkładam zakładkę do książki i zasypiam.

  17. Idealny wieczór ? Kubek kawy z mlekiem i dobra książka! Najlepiej jakiś dobry kryminał albo opowieść świąteczna by poczuć już klimat Świąt! Tylko jest jeden problem.. ostatnio córka zepsuła moją ulubioną zakładkę i czytanie stało się trochę mniej przyjemne bo nie mam czym teraz zaznaczać stron.. Ale trzeba sobie jakoś radzić i dobrze wykorzystać wolny czas !
    Mój mail jzieleniecka@interia.pl

  18. Idealny wieczór z kubkiem i zakładką 😉 to byłoby tak :
    fotel przy kominku ,przykryta jestem kocykiem a na kolanach siedzi mi mój czarny koteczek. Na stoliku leży gorący kubek z czekoladą i piankami, kot mruczy a ja czytam wygraną książkę w konkursie rocznicowym . Kot dopomina się głaskania więc piękną mieniącą się zakładka ,zaznaczam w książce i oddaje się cudownemu zajęciu by zadowolić mojego kotka 😉

  19. Mój ulubiony wieczór, to oczywiście ten spędzony z jakąś cudowną książką. Kiedy zatracam się w krainie fantastyki, a jedyne chwile przerwy są na wypicie herbaty lub gorącej czekolady z mojego ulubionego kubka. Oczywiście mam przy sobie zakładkę, aby w razie potrzeby zaznaczyć, na której jestem stronie. Jednak w mój idealny wieczór nie jest mi potrzebna. Jako iż mam pokój na poddaszu, uwielbiam gdy pada deszcz. Siedzę sobie wtedy z książką, wsłuchana w dźwięk kropel uderzających o dach i przeżywam wspaniałe przygody.

  20. Idealny wieczór jest wtedy kiedy mam czas dla siebie. Nikt nie stoi mi nad głową i nie męczy. Mogę wtedy spokojnie usiąść, zrelaksować się, nie myśleć o problemach i o masie zadań na kolejne dni. Biorę wtedy książkę z mojej listy, robię wielki kubek gorącej kawy z mlekiem i przenoszę się w inny świat, pełny akcji, radości, intrygujących postaci. Gdy już jest bardzo późno, albo bardzo wcześnie, wkładam moją ulubioną zakładkę w miejsce gdzie skończyłam czytać i kładę się do łóżka analizując przeczytane wcześniej historie dopóki nie zasnę, spokojna i szczęśliwa.

  21. Książka,zakładka,kubek,ciepła herbata,tak się zaczyna wielka przygoda. Czytam namiętnie,bo wiem dobrze o tym,że kto nie czyta, ten ma kłopoty. Żeby fantazję bujną mieć,trzeba tylko troszkę chcieć. Książko,kubeczku,hej zakładeczko, zatańczmy razem wesoło w kółeczko.

  22. Mój idealny wieczór to czas, kiedy jestem sama w domu. Najpierw zaczynam od relaksacyjnej kąpieli i słuchania ulubionej muzyki. Następnie udaję się do kuchni, gdzie przygotowuję sobie pewne pyszności, które będę podjadać zanim pójdę spać. W tym czasie gotuję również mleko i wodę na kawę. Gdy wszystko mam już zrobione, udaję się do swojego pokoju. Zapalam świeczki, które stworzą mi niesamowity nastrój. Razem z przekąskami i napojami siadam na łóżku i zaczyna się rytuał wyboru książki, który w dużej mierze zależy od mojego nastroju. Później zakładam cieplutkie skarpety i przelewem kawę z termosu do mojego czytelniczego kubka”Spijam słowa”. Dalszym etapem jest wybór zakładki, która zazwyczaj w jakiś sposób ma łączyć się z czytaną książka (czy to kolorem, motywem czy po prostu jakimś słowem). Po wszystkich tych przygotowaniach, zaczynam czytać i wtedy odpływem do całkiem innego świata na conajmniej kilka godzin, a czasami i całą noc. Tak właśnie wygląda mój idealny wieczór 🙂

ZOSTAW ODPOWIEDŹ