Magiczne miejsca i postacie

0
241

Nigdy nie jest się za dorosłym na to, by usiąść w wygodnym fotelu i z kredkami w dłoni oddać się niesamowitej, a w dodatku relaksującej podróży pełnej barw, zabawy i zapomnienia. Nie trzeba być także drugim Picasso, da Vincim czy Michałem Aniołem, żeby kolorować i czerpać z tego dziecięcą i niczym niezmąconą radość.

Tytuł: Fantastyczne zwierzęta i jak je znaleźć.
Magiczne miejsca i postacie
Wydawnictwo: Harper Collins Polska
 
 

Od chwili, gdy zapanowała moda na tzw. antystresowe kolorowanie, rynek został zalany mnóstwem pozycji traktujących o takiej właśnie formie relaksu dla dorosłych – azteckie wzory, zwierzęta, zabytki czy japońskie inspiracje to jedne z licznych budzących zachwyt i oczarowanie kupujących, którzy następnie za pomocą kredek nanoszą na kartki kolory, jakie podpowiada im wyobraźnia.

Ja również uzależniłam się od takiej formy odpoczynku, ale postawiłam na kolorowanki filmowe i dzięki wydawnictwu Harper Collins po raz kolejny miałam okazję wejść do świata stworzonego przez J.K. Rowling.

Licząca 80 stron kolorowanka Fantastyczne zwierzęta i jak je znaleźć. Magiczne miejsca i postacie zabiera fanów w podróż po Nowym Jorku z lat trzydziestych – pełnym tajemniczych uliczek i powstających wieżowców, ale nie tylko. Można również – mocą własnej wyobraźni – pokolorować Newta i jego przyjaciół, magiczna artefakty, rekwizyty, a nawet tytułowe fantastyczne zwierzęta.

Bardzo dużym plusem jest dobra jakość papieru, niezwykle ważna dla osób, które bez wyczucia mocno przyciskają do niego kredki – zapewniam, że nic nie przebija na drugą stronę, co było dość uciążliwe w poprzednich potterowych kolorowankach.

sam_1784

Kolejną rzeczą, która zasługuje na pochwałę, jest okładka ze śliskiego tworzywa – dzięki temu brudne od kredek palce nie pozostawią na niej żadnych śladów i nawet po długotrwałym używaniu będzie wyglądać estetycznie. Zaznaczyć trzeba, że po obu jej stronach – na początku oraz na końcu – znajdują się również kolorowe obrazki z filmu, mające pomóc w odwzorowaniu szczegółów.

Jedyne, do czego tak naprawdę mogłabym się przyczepić, to brak wzornika z prawdziwego zdarzenia. Zdjęcia, które zawiera kolorowanka, są zbyt małe i jest ich zdecydowanie za mało. Dlatego perfekcjonistom pozostaje szukać przykładów w internecie bądź zdać się na własną wyobraźnię.

Moim zdaniem warto zaopatrzyć się w tę kolorowankę nie tylko ze względu na piękne wydanie. Jest to znakomita odskocznia od codzienności – ale zaznaczam, że niełatwa. Niektóre elementy są naprawdę malutkie i trzeba mieć dużo cierpliwości i samozaparcia, żeby skończyć to, co się zaczęło.

logo_harper_collins-1

ZOSTAW ODPOWIEDŹ