Fino alla fine

Piłka nożna jest dyscypliną, która jak żadna inna może łączyć albo dzielić. Niektórzy nie potrafią zrozumieć, jak można przez 90 minut uganiać się za piłką i czerpać z tego satysfakcję, a miłość do piłkarskich klubów porównują do szaleństwa. Prawda jest jednak taka, że za współczesnymi gladiatorami wybiegającymi na boiska i cieszącymi kibiców nie tylko umiejętnościami i stylem gry, ale także poczuciem sportowej odpowiedzialności kryje się o wiele głębsza i nie zawsze kolorowa historia.

Tytuł: Juventus. Historia w biało-czarnych barwach
Autor: Adam Digby
Wydawnictwo: SQN

Założyciele Juventusu nie mogli nawet przypuszczać, że klub, który stworzyli w roku 1897, stanie się jednym z najbardziej utytułowanych i najwspanialszych nie tylko we Włoszech, ale i w całej Europie. Adam Digby zabiera czytelników w fascynującą podróż, podczas której idealnie oddaje wzloty i upadki Bianconerich. Okazuje się, że ponad studwudziestoletnia historia Juventusu to nie tylko legendarni właściciele, doskonali piłkarze, piękne bramki i jedyni w swoim rodzaju trenerzy, ale także trudne i niekiedy bolesne chwile, jak tragiczna śmierć Edoarda Agnellego będącego symbolem Złotego Pięciolecia czy afera Calciopoli i degradacja klubu do Serie B. Autor kończy opowiadać tę niezwykłą historię z chwilą niespodziewanego odejścia Antonia Contego i drużyny przez Massmiliana Allegrego. Jednak to nie koniec wrażeń. Dzięki Mateuszowi Polkowi odbiorcy mogą prześledzić również dwa kolejne sezony Juventusu, w których piłkarze ponownie zafundowali swoim kibicom niezły rollercoaster.

Nigdy nie podchodziłam zbyt emocjonalnie do drużyn piłkarskich. Owszem, lata temu nie mogłam obyć się bez grania w piłkę nożną, miałam swój ukochany klub, któremu byłam wierna, i drużynę narodową, której kibicowałam bez względu na wszystko. Czytając Historię w biało-czarnych barwach, szczerze zatęskniłam za czasami, w których nazwiska piłkarzy nie były dla mnie żadną zagadką, a mecze rozgrywane na największych stadionach wzbudzały niesamowite emocje.

Dzięki Adamowi Digby’emu wierni kibice (i nie tylko) mają okazję wsiąść do wehikułu czasu i stać się świadkami momentów, które przeszły do piłkarskiej historii. Poznając mentalność drużyny – jej rozwój, działanie i niestrudzone próby dotarcia na sam szczyt – w pewnym momencie można zdać sobie sprawę z tego, że po pierwsze, to działo się naprawdę, a po drugie – serca wszystkich tifosi są niesamowicie wierne.

Na bardzo wielkie pochwały zasługuje sposób, w jaki Digby opisał Juventus – ciekawie, a jednocześnie niezwykle realistycznie i szczerze. Nie pominął żadnej kwestii – nawet wstydliwej czy pozostawiającej niesmak. Ważne jest, że nie skupiał się na statystykach, które mogą być nie tyle niezrozumiałe, ile nudne, ale na ludziach – i to właśnie oni są najważniejszymi postaciami tej książki.

Nie da się wspomnieć o pewnej prawidłowości, jaka rzuca się w oczy po przeczytaniu książki i świadczy o wielkim wpływie zawodników Juventusu na całą resztę społeczeństwa (i nie tylko). Otóż to właśnie ich dyspozycja stanowi o dyspozycji włoskiej reprezentacji – jeśli Biała Dama miała dobry sezon, taki zaliczała również reprezentacja. Jeśli u Bianconerich  wszystko się sypało, wpadki trafiały się również drużynie narodowej.

Całość dopełnia twarda okładka, na której tle widnieją imiona i nazwiska kibiców, którzy zakupili książkę i wypełnili formularz ze strony www.kibicujemyjuve.pl, co – przyznam szczerze – było świetnym pomysłem.

Nie ulega wątpliwości, że dopóki Juventus istnieje, będzie gromadził na trybunach rzesze wiernych fanów, którzy już nie raz udowodnili, że są najlepszymi ze wszystkich. Pozycja zdecydowanie godna polecenia wszystkim fanom nie tylko Bianconerich, ale również włoskiej piłki nożnej.

 Forza Juve!

logo_sqn

Leave a comment



Subskrybuj przez e-mail!

Wprowadź swój adres e-mail, aby zaprenumerować artykuły naszej redakcji i otrzymywać powiadomienia o nowych wpisach przez e-mail.

Dołącz do 11 pozostałych subskrybentów

Jesteśmy na:

ekulturalni.pl
lubimyczytac.pl

Rekomendacje czytelników

© 2017 Redakcja Essentia