Rybak znad Morza Wewnętrznego – powrót do literatury!

Ostatnio drogi moje i drogi książek jako takich nieco się rozeszły. Poświęciłem się ostatnio, co widać, jeśli przejrzycie moje ostatnie recenzje, komiksom i grom, zwłaszcza tym pierwszym, odstawiając nieco na bok powieści. Przychodzi jednak taki moment w życiu każdego czytelnika, że zawsze wraca do medium, od którego to czytanie rozpoczął. Moim powrotem do „matecznika” jest książka Ursuli LeGuin, uznanej i świetnej pisarki fantasy, pt. Rybak znad Morza Wewnętrznego. Nim przejdę do recenzji właściwej, warto nadmienić, że książkę otrzymałem w formie e-booka i choć nie jestem do nich przekonany, czytało mi się naprawdę wygodnie i przyjemnie (oraz mobilnie, gdy sytuacja tego wymagała).

Tytuł: Rybak znad Morza Wewnętrznego
Autor: Ursula K. LeGuin
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka

Książka, jak to bywa u tej autorki, jest bardzo trudna do określenia pod względem fabularnym. Rybak to zbiór opowiadań, z czego każde dotyka innego aspektu uniwersum ukazanego w książce. Uniwersum to – Ekumena, czyli związek różnorodnych cywilizacji kosmicznych – jest oczywiście niezmienne. Autorka ukazuje dzięki tym opowieściom swe różnorakie poglądy oraz wyobrażenia. Opierając się na fantastyce swoich utworów, wtłacza w swoje dzieła wiele tematów i wątków, które jak najbardziej odnoszą się do naszego codziennego życia. Porusza trudne tematy, takie jak niewolnictwo, problemy ekologiczne czy zbyt gwałtowna ekspansja ludzkości – tak w ziemskim, jak i poza ziemskim wymiarze. Fabuła jest więc odzwierciedleniem poglądów autorki, ale nienachalnym i z wyczuciem. Jest wskazaniem na problemy, które według pisarki gnębią nasz świat.

Nie musicie się jednak obawiać, jeśli uznaliście, że książka przeładowana jest opiniotwórczymi frazesami i zbyt napompowana. LeGuin znana jest ze swego niespotykanego nigdzie indziej stylu i idealnie wplata przekaz płynący z każdej z opowieści w zapchane akcją i intrygą historie, które z całą pewnością wciągną was tak szybko i tak bardzo, jak wciągnęły mnie. Byłem podekscytowany z każdą kolejną stroną, każdym opisem i każdą na nowo pojawiającą się postacią czy historią. Autorka genialnie operuje opisami, za których pomocą świetnie buduje napięcie, kreuje postacie i popycha fabułę do przodu.

U LeGuin uwielbiam wstępy. To, z jaką pasją i pieczołowitością rozpisuje się we wprowadzeniach swoich opowieści, zapoznając czytelnika z ich światem. Czuć w tym pasję i niezwykły kunszt oraz charakter płynący z każdego zdania. Pomimo niektórych zbyt tanich i lekkich dla mnie wątków (co odbierałem zawsze u LeGuin jako wadę) całość prezentuje się poważnie, realistycznie i wiarygodnie.

Czytając Rybaka, ani razu nie poczułem się zażenowany czy znudzony. Wręcz przeciwnie. Przymykając oko, lub oba, na niektóre wątki, potrafiłem znaleźć w całości dużo więcej sensu i głębi, niż widać na pierwszy rzut oka. Jedyna rzecz, którą cenię bardziej niż wielowątkowe opowieści w książkach, to nakłanianie czytelnika do myślenia. Rybak robi to doskonale, często bawiąc się z naszym umysłem i go gimnastykując. W dzisiejszych czasach, pełnych opowieści fantastycznych dla nastolatków oraz taniego romantyzmu i infantylności, taka odskocznia, przy której należy wytężyć umysł, jest miłą odmianą i niezwykle ważną możliwością, z której autorzy powinni korzystać znacznie częściej.

fawfawfaw

Rybak znad Morza Wewnętrznego to zbiór wspaniałych opowieści, które po raz kolejny ukazują bogaty, stworzony od podstaw przed autorkę świat, w którym nie brak odniesień do świata codziennego i jego problemów. Autorka nie boi się mówić o swoich przekonaniach i wizjach tego, co może nas czekać, jeśli nie zejdziemy z pewnych ścieżek, które jako ludzkość obraliśmy. Potrafi to jednak robić nienachalnie i idealnie wplatać ten głębszy sens między wiersze. To cenię w autorach. Przedstawiając swoją własną wizję, nie zapominają o historii. W przypadku Rybaka – o historiach.

Opowieści zawarte w tej książce są niezwykle intrygujące, stwarzają napięcie i przede wszystkim trzymają poziom. Od pierwszej do ostatniej strony mojego e-booka nie nudziłem się nawet przez chwilę. Serdecznie polecam wam tę książkę. Jeśli jesteście fanami LeGuin, to zakochacie się w niej bez granic, a jeśli to wasze pierwsze podejście do tej autorki – to z pewnością zauroczycie się stylem Ursuli i długo nie wytrzymacie bez sięgnięcia po jej twórczość raz jeszcze.

161076_proszynski-logo_600

Leave a comment



Subskrybuj przez e-mail!

Wprowadź swój adres e-mail, aby zaprenumerować artykuły naszej redakcji i otrzymywać powiadomienia o nowych wpisach przez e-mail.

Dołącz do 11 pozostałych subskrybentów

Jesteśmy na:

ekulturalni.pl
lubimyczytac.pl

Rekomendacje czytelników

© 2017 Redakcja Essentia