Jego wysokość… PRZYIMEK

Co rządzi językiem polskim? Przypadki? Rodzaje? A może czasy? Okazuje się, że odpowiedź jest najprostsza z możliwych, a jednocześnie… najdziwniejsza: to przyimek. Pan przypadków, pan rodzajów i pan czasów. 

Tytuł: Wszystko zależy od przyimka
Autorzy: Jerzy Sosnowski, Jerzy Bralczyk, Jan Miodek, Andrzej Markowski
Wydawnictwo: Agora
Egzemplarz recenzencki otrzymany od: bokinabo.pl 

~~~

Dostałam tę książkę od niej, ale dałam ją w prezencie koleżance.
Mówię o książce, ale patrzę na książkę.
Kupiłam tę książkę w księgarni, ale zaniosłam ją do biblioteki

~~~

Każde z tych zdań jest przykładem tego, że w zależności od tego, jakiego przyimka użyjemy, zdanie zmienia sens. Dostałam coś od kogoś, ale dałam to komuś w czymś (prezencie); mówię o czymś, ale patrzę na coś; kupiłam tę książkę w czymś (księgarni), ale zaniosłam do czegoś (biblioteki). To naprawdę ważne, żeby zdawać sobie sprawę z tych niuansów – mogą nam pomóc, ale mogą też zaszkodzić. 

Jerzy Bralczyk – pomysłodawca książki – doskonale wie, co w polszczyźnie jest najistotniejsze. Wszyscy trzej wiedzą, bo oprócz Bralczyka są jeszcze Miodek i Markowski. Ci profesorowie na stałe wpisali się do polskiej kultury jako panowie od języka. Mamy zatem trójcę językoznawczą – tych, którzy tłumaczą, poprawiają i radzą. Tłumaczą, które formy są poprawne, a których należy unikać; poprawiają błędne na… poprawne; radzą, jak mówić i pisać, żeby być poprawnym i jednocześnie zrozumiałym. 

Jako polonistka redaktorka bardzo cenię sobie rady profesorów i czytam ich książki. Ostatnio moja biblioteczka została podzielona na trzy części: polonistyczną (dlatego że brakowało mi miejsca na podręczniki i poradniki językoznawcze oraz kochane BN-ki), obyczajową (dlatego że jestem wielbicielką powieści obyczajowych) i „różną” (dlatego że są książki, które nie pasują do pozostałych). Ale co tu się rozwodzić nad moją biblioteczką, ważna jest książka! 

Pierwszy raz przeczytałam ją jako e-book, a niedawno udało mi się zdobyć własny egzemplarz papierowy. Jestem szczęśliwa, że mam tę książkę i mogę do niej wracać – tak, jestem pewna, że nawet gdybym przeczytała ją pięćdziesiąty raz, nie znudziłaby mi się. Wszystko dzięki przystępnej formie. To nie poradnik podzielony na rozdziały napisane raz przez Bralczyka, raz przez Miodka, a raz przez Markowskiego. To wywiad. Ot, zebrało się trzech uczonych mężów, a że o polszczyźnie naszej pogwarzyć pragnęli, doprosili do kompanii Jerzego Sosnowskiego – dziennikarza, który umiejętnie łączy trzy głosy i dodaje coś od siebie, żeby sprowadzać ją na właściwe tory. 

Wszystko zależy od przyimka to jednak nie taki zwykły wywiad, to rozmowa, która przypomina konferencyjną dyskusję – poszczególne opinie językoznawców zderzają się ze sobą, dopełniają się, a każda z nich prowokuje do rozważań na inne tematy. Mamy zatem niby książkę o języku, ale taką, w której nie ma skomplikowanych definicji i oklepanych regułek, jest za to coś lepszego – zbiór ciekawostek, spostrzeżeń i uprzejma, często nawet humorystyczna, wymiana zdań dotyczących współczesnej polszczyzny. 

Tę książkę trzeba czytać od deski do deski, na nic zda się wybieranie rozdziałów, ponieważ – choć każdy z nich ogólnie porusza inne kwestie – wszystkie stanowią spójną całość. Poza tym wątpię, że uda wam się któryś ominąć – to wręcz niewykonalne. Jestem przekonana, że czytając tę rozmowę, nieraz się zaśmiejecie, luźne językoznawcze rozważania udowodnią wam, że o języku można rozmawiać tak jak o innych rzeczach, np. o pogodzie (a co! da się!), a forma sprawi, że uznacie ją za doskonałą lekturę nawet do poduszki. 

Jeśli nie wierzycie, po prostu sprawdźcie sami. Zdaję sobie sprawę, że jako osoba zainteresowana językoznawstwem podchodzę do tego nieco inaczej niż większość czytelników, ale zapewniam was, że po przeczytaniu Wszystko zależy od przyimka przyznacie mi rację. Niektórych może ona nie przekonać, niektórzy mogą stwierdzić, że czytali lepsze książki, ale z pewnością znajdą się wśród was tacy, którzy dowiedzą się czegoś ciekawego i być może zainteresują językiem. Zaufajcie mojemu wyczuciu – jeśli już coś ma was nauczyć polskiego lepiej niż słowniki i poradniki, które możecie nie do końca rozumieć, jest to właśnie ta książka.

Poznajcie opinie językoznawców dotyczące etykiety i netykiety (dziś szczególnie ważnej, ponieważ większość „rozmów” toczy się w internecie), wulgaryzmów (o tak!), odmiany nazwisk (bo nazwiska się odmieniają!) czy też dawnych i współczesnych tendencji językowych. Dowiedzcie się także, co nasz ojczysty język ma w sobie, że tak go kochamy. Życzę wam przyjemności ze zgłębiania tajników polszczyzny! 

Do you speak Polish?
– Tak, mówię po polsku i jestem z tego dumna!

Leave a comment



Subskrybuj przez e-mail!

Wprowadź swój adres e-mail, aby zaprenumerować artykuły naszej redakcji i otrzymywać powiadomienia o nowych wpisach przez e-mail.

Jesteśmy na:

ekulturalni.pl
lubimyczytac.pl

Rekomendacje czytelników

© 2017 Redakcja Essentia