Królestwo ukryte pod górą

Większość ludzi postrzega trolle jako paskudne i zniekształcone istoty pozbawione jakichkolwiek uczuć. Jednak nie mają racji. Są inteligentne, nieludzko silne i obdarzone magią. A co najgorsze – wyglądem również przypominają ludzi. Ale nimi nie są. I nigdy nie będą. A ty, drogi czytelniku, gdybyś miał taką okazję, to dałbyś się wciągnąć do ich świata? Czy chciałbyś żyć pośród trolli i oddychać tym samym powietrzem?

Tytuł: Porwana pieśniarka
Cykl: Klątwa (tom 1)
Autor: Danielle L. Jensen
Wydawnictwo: Galeria Książki

Cècile de Troyes jest dobrze zapowiadającą się śpiewaczką. Gdy ma wyjechać z wioski, zostaje porwana i uwięziona pod górą. Tam odkrywa, że legendy o trollach są prawdą. Tyle, że one wydają się inne, niż się spodziewała. A jej porwanie wcale nie było przypadkowe. Cècile jest częścią przepowiedni, która pozwoli trollom uwolnić się od klątwy rzuconej przez czarownicę. Dziewczyna myśli tylko o ucieczce, ale wszystko się zmienia, gdy poznaje księcia, któremu została poślubiona. Wtedy uświadamia sobie, że może być jedyną nadzieją dla uwięzionego królestwa. Jak potoczą się jej losy? Czy zdoła przeżyć w tym zupełnie odmiennym świecie?

Ta książka intrygowała mnie już od chwili, gdy ujrzałam ją w zapowiedziach na stronie wydawnictwa. Przyciągnęła mnie do niej tematyka, jaka została poruszona. Niezbyt często sięgam po powieści, w których główną rolę odgrywają istoty nazwane trollami. I zapragnęłam to zmienić.

Autorka stworzyła rzeczywistość pełną magii i mroku. Ukazała trolle w zupełnie innym świetle. Tym razem nie jako obrzydliwe stworzenia, ale silne i inteligentne istoty z wyglądu przypominające ludzi. Bardzo spodobała mi się ta wersja. Nie były aż tak odpychające, ale z drugiej strony zachowanie niektórych z ich gatunku świadczyło o czymś zupełnie innym. Akcja rozgrywała się w idealnie pasującej do nich lokalizacji, która nadawała specyficznego klimatu tej opowieści – miasteczku ukrytym w środku góry. Było to miejsce odseparowane od reszty świata, zakątek dostępny jedynie dla wtajemniczonych.

Bohaterowie stanowili duży plus tej powieści. Barwni, intrygujący, a momentami potrafiący nawet zaskoczyć. Od pierwszej chwili polubiłam Tristana. Wydawał się nieco inny niż jego otoczenie. Może nie był człowiekiem, ale niektóre jego zachowania zdawały się zaskakująco ludzkie. Miał w sobie coś, co nie pozwalało mi na inne uczucie niż sympatia. Był inteligentny, silny, ale także oddany i zdeterminowany. Jeśli chodzi o Cècile, to z nią także nie miałam żadnych problemów. Ze słabej i nieświadomej dziewczyny przerodziła się w odważną i zdolną do poświęceń dla innego gatunku. Może były momenty, w których mnie irytowała, ale należały do rzadkości.

Bardzo zaintrygowała mnie więź łącząca główną bohaterkę z Tristanem. Autorka sprytnie to sobie obmyśliła. Jedno nie mogło żyć bez drugiego. To tak jakby wzajemnie się uzupełniali. A miłość? Bez niej także nie mogło się obejść. I jak to zwykle bywa – uczucia stawały się przyczyną dodatkowych komplikacji. Wątek romantyczny został dobrze przemyślany i co najważniejsze – ciekawie wykreowany.

Podsumowując, Porwana pieśniarka to opowieść o przetrwaniu w świecie pełnym trolli i magii. Nie brakuje w niej akcji, miłości i intryg. A specyficzny klimat sprawia, że ciężko opuścić ten magiczny świat nawet na chwilę. Ta książka wywarła na mnie całkiem duże wrażenie i z wielką chęcią sięgnę po kontynuację, aby poznać dalsze losy Cècile i Tristana. Polecam ją fanom powieści fantastycznych z baśniowymi stworzeniami w tle. To naprawdę dobra książka i zdecydowanie warto poświęcić jej chwilę czasu.

Leave a comment



Subskrybuj przez e-mail!

Wprowadź swój adres e-mail, aby zaprenumerować artykuły naszej redakcji i otrzymywać powiadomienia o nowych wpisach przez e-mail.

Dołącz do 11 pozostałych subskrybentów

Jesteśmy na:

ekulturalni.pl
lubimyczytac.pl

Rekomendacje czytelników

© 2017 Redakcja Essentia