Przerażająco piękna, fascynująco osobliwa

Tasmania, lata dwudzieste XIX wieku. William Buelow Gould zostaje skazany na dożywotnie pozbawienie wolności w jednej z najokrutniejszych kolonii karnych Imperium Brytyjskiego. Katorżnicza praca na małej wysepce jest dla niego całym światem. Odkupieniem staje się propozycja złożona przez więziennego lekarza, który zleca Williamowi sporządzenie albumu z rysunkami ryb zamieszkujących okoliczne wody. Uzdolniony artystycznie więzień, w celu poprawienia swojej sytuacji, podejmuje wyzwanie, jednocześnie chcąc zostawić po sobie jakiś ślad. Sporządza rysunki zwierząt, przy okazji spisując przejmującą historię swoją i całej kolonii, opowieść pełną okrucieństwa i brzydoty, ale mimo wszystko piękną i wzruszającą.
 
Tytuł: Księga ryb Williama Goulda
Autor: Richard Flanagan
Wydawnictwo: Literackie
 
Richard Flanagan to obecnie jedno z najgorętszych nazwisk światowej literatury. Uznawany za jednego z najbardziej obiecujących współczesnych pisarzy, Australijczyk, ma już na swoim koncie kilka bardzo prestiżowych nagród. Jego nagrodzone Bookerem Ścieżki północy odbiły się szerokim echem wśród czytelników na całym świecie oraz zdobyły uznanie wśród krytyków literackich. Księga ryb Williama Goulda to kolejna, równie uznana książka Flanagana, która pojawia się na polskim rynku wydawniczym. A ja, mimo że nie czytałem Ścieżek północy, to lektury tej powieści wprost nie mogłem sobie odmówić.
 
Rozpoczynając lekturę Księgi ryb Williama Goulda, od razu wiemy, że mamy do czynienia z czymś wyjątkowym. Koncept na fabułę z początku wydaje się przede wszystkim absurdalny, lecz także – intrygujący. Z każdą kolejną stroną przekonujemy się, że czytamy coś osobliwego i innego niż wszystkie. Coraz bardziej wciągamy się w historię, a nietypowa tematyka coraz bardziej nas interesuje. Dzięki niesamowitemu stylowi Flanagana jesteśmy wręcz zafascynowani losami bohaterów. Lektura książki sprawia, że mamy wrażenie zupełnego odrealnienia. Tę powieść wręcz pragnie się czytać.
 
Jednakże nie tylko wydarzenia są tu osobliwe… ale także sposób, w jaki zostały podane. Richard Flanagan posługuje się niezwykle ciekawym stylem. Pisze na przemian poetyckim i potocznym (wręcz gwarowym) językiem. Po mistrzowsku bawi się formą, eksperymentuje, miesza narracje, jednocześnie nie tracąc przy tym spójności całej powieści. Lektura książki jest przez to nie tylko wyzwaniem dla czytelnika, ale przede wszystkim prawdziwą ucztą dla zmysłów. Księga ryb Williama Goulda to eksperyment literacki. I to eksperyment bardzo udany.
 
Dzieło Flanagana to także powieść o niesamowitym klimacie. Wyczuwalny na każdej stronie sprawia, że powieść całkowicie nas pochłania, fascynuje. Autorowi idealnie udało się odwzorować charakter oraz specyfikę Tasmanii, sprawiając, że na czas lektury czytelnik całkowicie przenosi się do świata książki. Razem z bohaterami przemierzamy wyspę Sary oraz podziwiamy wspaniałe krajobrazy XIX-wiecznej Australii. Powieść Flanagana w pełni oczarowuje czytelnika oraz sprawia, że jeszcze długo po lekturze nie jesteśmy w stanie przestać o niej myśleć.
 
Nie można jednak zapominać, że Księga ryb Williama Goulda to powieść miejscami niezwykle trudna. Autor pod nietypową tematyką oraz osobliwym stylem przemycił wiele ważnych i przejmujących kwestii. Okazuje się, że pod tą z pozoru błahą historią kryje się mnóstwo niedopowiedzeń oraz ukrytych znaczeń. Trzeba się mocno skupić, by odkryć drugie dno oraz nieoczywiste odniesienia, które są niezbędne do pełnego zrozumienia całej książki. Richard Flanagan celowo nie przedstawił ich na pierwszym planie, ale inteligentnie włożył między wiersze. Dowiódł tym samym swojej klasy oraz niebywałego kunsztu literackiego.
 
Księga ryb Williama Goulda to urzekająco piękna, jednak niezwykle trudna powieść. Napisana z rozmachem, traktuje o okrucieństwie, strachu, brzydocie, ale i miłości oraz pasji. Ta przesycona niesamowitym klimatem XIX-wiecznej Australii książka pełna jest ukrytych znaczeń i niedopowiedzeń. Richard Flanagan po mistrzowsku bawi się formą, eksperymentuje, tworząc z lektury, prawdziwą ucztę dla zmysłów. Księga ryb Williama Goulda to dzieło kompletne, które przeraża, fascynuje, ale przede wszystkim – zachwyca.

Leave a comment



Subskrybuj przez e-mail!

Wprowadź swój adres e-mail, aby zaprenumerować artykuły naszej redakcji i otrzymywać powiadomienia o nowych wpisach przez e-mail.

Dołącz do 11 pozostałych subskrybentów

Jesteśmy na:

ekulturalni.pl
lubimyczytac.pl

Rekomendacje czytelników

© 2017 Redakcja Essentia