„Cała ta wieczna miłość jest przereklamowana”

Gwiazda Wschodu - Iga Wiśniewska

Przystojny, pewny siebie, tajemniczy chłopak…
Nieśmiała, skromna, odrzucona przez innych dziewczyna…
Niespodziewanie połączyło ich uczucie, które bardzo zmieni ich obojga.
Każde z nich odkryje swoje prawdziwe „ja” i przekona się, że anioły żyją nie tylko w niebie…   

Tytuł: Gwiazda Wschodu
Autor: Iga Wiśniewska
Wydawnictwo: Lucky
 
Po śmierci rodziców Anabel zostaje pod opieką ciotki. Dziewczyna od zawsze była bardzo nieśmiała, ale tragiczny wypadek jej rodziców sprawia, że kompletnie zamyka się w sobie. Nie ufa nikomu, nawet ciotce – szalonej, młodej duchem kobiecie, której jedynym zajęciem jest romansowanie z facetami. Anabel ma tylko Klarę, przyjaciółkę, z którą znają się od przedszkola. Dziewczyna ma nietypowe hobby – pasjonuje się zbieraniem figurek aniołków. Jeden z nich ma najcenniejszą wartość, gdyż dostała go od swej matki. Od tego czasu Anabel wierzy, że cały czas czuwają nad nią prawdziwe anioły… Wszystko się komplikuje, gdy do szkoły zapisuje się nowy uczeń – przystojny i tajemniczy Alexander. Chłopak od razu dostrzega właśnie ją i to ona staje się jego wybranką… 
 
Na początku, gdy zaczęłam czytać tę książkę, byłam pewna, że jest to jedna z typowych książek fantasy o miłości, tak jak np. Zmierzch. Cicha i skromna dziewczyna zakochuje się w tajemniczym i bardzo przystojnym chłopaku… Czy to nie brzmi znajomo? Jednak akcja tej historii toczy się całkiem innym torem…
 
Styl pisania autorki nie jest zły. Jest dużo dialogów, co bardzo mi się podobało, gdyż długie opisy toleruję tylko wtedy, gdy są naprawdę dobrze napisane. Bohaterowie są ciekawie przedstawieni, ale bez żadnego szału. Najbardziej polubiłam postać Alexandra – być może dlatego, że był czarujący i zabawny, czyli miał cechy, jakie większość kobiet uwielbia.
 
Książka zapewne nie wywarłaby na mnie żadnego wrażenia, gdyby nie zaskakujące zakończenie. Byłam święcie przekonana, że książka zakończy się jakimś banalnym happy endem, a tu taka niespodzianka… Gratulacje należą się autorce, gdyż na początku skreśliłam tę książkę, bo uważałam ją za prostą i bardzo przewidywalną.
 
Gwiazda Wschodu jest historią miłości dwóch tak bardzo odmiennych osób. Miłości pełnej tajemnic i zagadek. Niby zwykła historia miłosna, ale jednak ma coś w sobie głębszego. Choć się tego nie spodziewałam, to książka bardzo mi się spodobała. Polecam ją każdemu, kto lubi książki fantasy z wątkiem miłosnym i niebanalnym zakończeniem.

Leave a comment



Subskrybuj przez e-mail!

Wprowadź swój adres e-mail, aby zaprenumerować artykuły naszej redakcji i otrzymywać powiadomienia o nowych wpisach przez e-mail.

Dołącz do 12 pozostałych subskrybentów

Jesteśmy na:

ekulturalni.pl
lubimyczytac.pl

Rekomendacje czytelników

© 2017 Redakcja Essentia