Co cztery, to nie jedna

0
197

Każdy książkoholik będący także kolekcjonerem książek prędzej czy później styka się z jednym znaczącym problemem, a mianowicie brakiem miejsca dla swoich ukochanych powieści. Niektórzy – ci pradzieje pragmatyczni – powiedzą, że przecież od czegoś są biblioteki i jeśli nie kupować, to zawsze można przecież wypożyczać, prawda? Osobiście wolę jednak gromadzić książki, a nie denerwować się, że na te, na których najbardziej mi zależy, muszę czekać w kolejce (jak wiadomo, może trwać to miesiąc, dwa albo i więcej). Na szczęście i o nas pomyśleli wydawcy, którzy coraz częściej w jednym tomie wydają całe trylogie bądź cykle – jedno opasłe tomisko to nie trzy czy cztery osobne książki, które przecież zajmują dużo więcej miejsca. Niestety, jest to opcja dla cierpliwych i wytrwałych, bo przecież zebranie książek w jedną musi chwilę potrwać (tym bardziej jeśli nie są wydane wszystkie z serii). Mnie cierpliwość się opłaciła, a wydawnictwo Amber, które w maju 2016 roku pokusiło się o wydanie – w jednym tomie – trylogii Niezgodna, poszło o krok dalej i w październiku tego samego roku oddało do rąk czytelników cykl Niezgodna (powiększony o powieść Cztery), który mam przyjemność recenzować.

Tytuł: cykl Niezgodna
Seria: Niezgodna
Autor: Veronica Roth
Wydawnictwo: Amber

Ceremonia wyboru dla wszystkich nastolatków staje się dniem, w którym tak naprawdę zaczynają oni dorosłe, samodzielne życie. Podejmując niezwykle ważną decyzję – przystąpienia do jednej z pięciu frakcji (Altruizmu, Serdeczności, Prawości, Erudycji i Nieustraszoności), zostawiają za sobą przeszłość i zaczynają kształtować przyszłość. Beatrice Prior staje się jedną z wielu, którzy porzucając rodzimą frakcję, decydują się na życie w zupełnie nowym miejscu, z zupełnie innymi ludźmi. Jednak dziewczyną wcale nie kieruje wynik testu przynależności, który w jej przypadku przyniósł więcej pytań niż odpowiedzi. To raczej przeczucie każe jej wybrać Nieustraszoność, a wybór ten sprawi, że pozna ona nie tylko uczucie strachu, zwątpienia czy niesprawiedliwości, ale dowie się również, czym jest przywiązanie, przyjaźń oraz miłość. Jednakże z czasem przyjdzie jej się zmierzyć z czymś o wiele poważniejszym, z czymś, co całkowicie wstrząśnie jej światem i sprawi, że już nigdy nie spojrzy na niego tak jak dotychczas, a stanie się to za sprawą tajemnicy, której tak usilnie stara się przed wszystkim strzec.

Niezgodna, Zbuntowana i Wierna zabierają czytelników do dystopijnego świata, który – na pierwszy rzut oka idealny – skrywa w sobie niezwykłe okrucieństwo, a przede wszystkim fałsz. Bo czy szlachetne jest motto frakcja ponad krwią? A co z tymi, którzy okazują się na tyle nieprzystosowani, że decydują się na bycie bezfrakcyjnymi bądź tymi, którzy swoim zachowaniem i stylem bycia wykazują cechy przyporządkowujące ich do więcej niż jednej frakcji? Jak się okazuje, ci pierwsi znajdują się poza społeczeństwem – są nic niewartymi wyrzutkami, natomiast tych drugich czeka wyłącznie zagłada, ponieważ są zbyt niebezpieczni.

Podczas tej pasjonującej lektury odbiorcy mają okazję zaobserwować, jak zmieniają się Tris oraz Tobias i jak ta zmiana wpływa na otoczenie. Ona z delikatnej i skromnej Altruistki staje się twardą, skorą do poświęceń dziewczyną, on natomiast otwiera się na innych i próbuje walczyć z prześladującymi go demonami przeszłości. Dzięki temu oboje są w stanie przetrwać największe tragedie, które sprawiają, że stają się coraz silniejsi. Chociaż muszę przyznać, że w Zbuntowanej mój szacunek do Tris zmalał na tyle, że miałam ochotę zaciukać ją wykałaczką – można zrozumieć, że wydarzenia, w jakich brała udział, odcisnęły na niej swoje piętno, no ale wszystko w granicach zdrowego rozsądku (a zachowanie panny Prior zdecydowanie nie miało z rozsądkiem nic wspólnego).

Ważne jest także to, że akcja cyklu nie zwalnia. Nie ma tutaj czasu na zadumę ani tym bardziej na nudę. Na szczęście wszystko jest uporządkowane (nie ma gwałtownych przeskoków) i czytelnicy nie powinni mieć problemów z przyswojeniem całej historii.

Trzeba również wspomnieć, że Wierna od poprzednich tomów różni się tylko tym, że jest prowadzona z dwóch perspektyw – Tobiasa i Tris. Moje przeczucie mnie nie zmyliło, ponieważ od razu pomyślałam, że ma to coś wspólnego z wyborem, który jedno bądź drugie będzie musiało podjąć – dodam tylko, że nie będzie on ani łatwy, ani bezbolesny.

Ostatnim tomem zawartym w cyklu jest powieść Cztery będąca krótką historią życia samego Tobiasa – od momentu podjęcia decyzji o ucieczce ze swojej frakcji do chwili, w której zaczął zakochiwać się w Tris. Jest to doskonałe dopełnienie całości, ponieważ odpowiada na najbardziej dręczące pytania i pozwala zrozumieć złożoność osobowości Tobiasa Eatona.

Muszę przyznać, że już od dawna żadna książka nie zrobiła na mnie takiego wrażenia jak cykl Niezgodna, chociaż uważam, że te cztery książki wcale nie są łatwe (i nie chodzi mi w tym momencie o łatwość czytania). Zarówno ciężka tematyka, jak i brutalność będąca nieodzownym elementem wszystkich tomów sprawiają, że na pewno nie przeznaczyłabym ich dla młodszej młodzieży.

tania_ksiazka_kod_rabatowy_logo_kupon

ZOSTAW ODPOWIEDŹ