Nigdy nie chcę być sam

Zastanawialiście się czasem nad ludzką niezależnością? Nasze myśli należą wyłącznie do nas i nikt nam ich nie odbierze. Sami decydujemy, z kim się nimi podzielimy. Czasami bliskie osoby potrafią odczytywać, o czym w tej chwili myślimy. Nie zmienia to jednak faktu, że możemy być samotni we własnej głowie. A gdybyśmy mieli kogoś, kto myśli tak samo jak my, kto czuje nasze emocje i jest w stanie z nami współpracować? Czy wtedy nie czulibyśmy się pewnie? Czwórka dzieci, która niedawno wywołała swoje zwierzoduchy – i to nie pierwsze lepsze, tylko Wielkie Bestie – musi nauczyć się nad nimi panować i doceniać ich umiejętności. Razem wybiorą się w podróż, by odnaleźć sławetnego Dzika. Jedynie on może dać im medalion, który zbliży ich do pokonania wroga. Czy uda się im osiągnąć cel? Czy mogą sobie zaufać? Czy w ogóle nad Wielkimi Bestiami da się zapanować?

Tytuł: Polowanie
Cykl: Spirit Animals (tom II)
Autor: Maggie Stiefvater
Wydawnictwo: Wilga

Nigdy wcześniej nie spotkałam się z tym cyklem książek. Dopiero gdy dostałam możliwość przeczytania drugiej części, zainteresowałam się, o czym dokładnie są. Cykl zaintrygował mnie do tego stopnia, że zadałam sobie pytanie, dlaczego wcześniej o nim nie słyszałam. Polowanie napisała bardzo znana autorka powieści dla młodzieży. Spod jej pióra wyszło wiele pozytywnie ocenianych książek. Dlaczego ta nie miałaby być tak samo dobra? 

Motyw zwierząt w historiach spotyka się bardzo często. Od setek lat pisarze wykorzystują je jako rożnego typu symbole i istoty żywe towarzyszące ludziom. W tej powieści zwierzęta również są przy ludziach i wiernie im asystują. Na pozór wielokrotnie jest to spotykane w opowiadaniach, lecz tutaj zostało to przedstawione w oryginalny sposób, z którym nigdy wcześniej się nie spotkałam. W niejednej książce dzieci miały swoich towarzyszy, ale w tej wszystkie wilki czy pandy są dla człowieka kimś więcej. Rozumieją się bez słów i razem mogą być niepokonani. Zaintrygowała mnie ich więź. Jednak w całym cyklu najbardziej mnie pasjonuje fakt, że każdy tom jest napisany przez innego autora. W Polowaniu Maggie idealnie sobie poradziła. Jest to kawałek jej duszy, która tworzy całą tę historię. Zastanawiam się, jak przy niej wypadli inni pisarze. Czy razem tworzy to jedną część mającą większy sens? Jest to na pewno interesujący sposób na napisanie cyklu.

Styl autorki wydaje się bardzo przyjemny. Stiefvater pisze lekkim piórem, które zachęci niejedną młodą osobę do czytania. Dzięki niezbyt skomplikowanym zdaniom wszystko trzyma się logicznej całości. Fragmentami Polowanie jest wyjątkowo zabawne. I nie mówię w tym przypadku o niepohamowanym śmiechu, tylko o tych iskierkach radości pojawiających się w oczach dziecka, gdy czyta coś wyjątkowo sympatycznego. Dzięki krótkim, ale barwnym opisom bardzo łatwo wyobrazić sobie świat, w którym żyją bohaterowie. Niezwykle często w powieściach trudno zrozumieć zasady działające w nowym, nieznanym nam uniwersum. Tutaj od razu przeniosłam się do tej rzeczywistości i mimo że nie czytałam pierwszej części, nie miałam problemu z pojęciem wszystkich reguł. 

Fabuła książki jest bardzo wciągająca. Od pierwszych stron zaciekawiła mnie i sprawiła, że nie mogłam się oderwać od tej historii. Przeczytałam ją wyjątkowo szybko i mam bardzo pozytywne wspomnienia. Polowanie nie jest jakoś szczególnie rozbudowane, ale nie wątpię, że to zapowiedź czegoś większego. Dopiero wszystkie części pewnie stworzą niezwykłą i nieprzewidywalną opowieść. Powieść porusza istotne tematy dla młodych ludzi. Ukazuje, jak bardzo ważna jest rodzina i jak wiele jesteśmy w stanie dla niej zrobić. Jej brak też ma olbrzymi wpływ na ludzkie życie. Może wręcz zmienić bieg historii. Skłania to do refleksji i zachęca do doceniania tych małych rzeczy, które są naszą codziennością, ale zarazem też olbrzymim darem.  

Jeśli chodzi o bohaterów – trochę się zawiodłam. Nie są oni wyjątkowo rozbudowani i trudno coś konkretnego powiedzieć na ich temat. Na pewno przypadł mi do gustu Rollan, którego poznajemy trochę lepiej i którego biografia jest naprawdę osobliwa, ale niestety w ten okrutny sposób. Bardzo doceniłam też Finna, który wydawał mi się niezwykle tajemniczy, lecz mimo to sympatyczny. Intrygowało mnie połączenie tych dwóch cech. Inne postacie mają najróżniejsze charaktery, ale są one nieuporządkowane i nie dają się lepiej poznać, co stanowi w tym przypadku dość duży minus.   

Jestem pewna, że zapoznam się z pozostałymi częściami Spirit Animals, a przede wszystkim z pierwszą. To cykl dla starszych dzieci, więc jeśli macie je w rodzinie i chcecie je zachęcić do czytania, to ta książka doskonale się do tego nadaje.

Leave a comment



Subskrybuj przez e-mail!

Wprowadź swój adres e-mail, aby zaprenumerować artykuły naszej redakcji i otrzymywać powiadomienia o nowych wpisach przez e-mail.

Dołącz do 11 pozostałych subskrybentów

Jesteśmy na:

ekulturalni.pl
lubimyczytac.pl

Rekomendacje czytelników

© 2017 Redakcja Essentia