Walentynki inaczej

Bloody Valentine - James Patterson

Plany planami, a rzeczywistość układa swój własny scenariusz. W tym przypadku rzeczywistość kreuje tajemniczy morderca. Ten dzień bohaterowie zapamiętają na zawsze…

Tytuł: Bloody Valentine
Autor: James Patterson
Wydawnictwo: Arrow Books

Bloody Valentine to pozycja z cyklu Random Reads, czyli krótkich książek napisanych przez autorów bestsellerów oraz sławnych ludzi. Wszystko po to, aby inspirować czytelników i zachęcać do wspólnego czytania, które jest świetną zabawą.

Z racji tego, że książka jest zwięzła, jej akcja jest wartka. Rozwój wydarzeń ma idealne tempo i nie pozwala czytelnikowi odejść od lektury. Poznałam nieco twórczość Jamesa Pattersona i muszę przyznać, że po raz kolejny nie zawiodłam się na jego propozycji na walentynkowy czas. Co prawda, nie jest to typowa miłosna i sielankowa opowieść, ale zapewniam was, że warto sięgnąć po ten egzemplarz. Dodatkowym plusem, przynajmniej w mojej opinii, jest fakt, że jest to wydanie anglojęzyczne. Łatwo w ten sposób  podszkolić swoje umiejętności czytania i rozumienia w języku obcym. W moim odczuciu nie jest to trudny poziom językowy. W większości przypadków znaczenie zdań można wywnioskować z kontekstu, co idealnie wspomaga naukę. Właśnie połączenie nauki i zabawy daje podwójny efekt i korzyści.

Głównym tematem książki są walentynki czy może raczej morderstwo? Odpowiedź na to pytanie jest oczywiście jedna – to przepełniony purpurowym płynem kryminalny dzień. Walentynkowe plany Jacka i Zee zostają udaremnione, co powoduje, że ten dzień dla ich bliskich nie będzie już taki sam jak zwykle… Morderca realizuje swój skrzętnie obmyślony plan już na początku książki, przez co akcja momentalnie nabiera tempa. Na zbrodnie nie trzeba długo czekać, a ich wyjaśnienie jest zaskakujące. Morderca okazał się osobą, która „docenia” walentynki, gdyż podarek, jaki dostaje Jack, jest dany dosłownie od serca…

Książkę szybko się czyta, jest przyjemna, w sam raz na jeden wieczór. Trudno domyślić się, kto stoi za morderstwami, co dodatkowo wzmaga chęć poznania prawdy. James Patterson słynie z plecenia niezłych sieci intryg w swoich książkach, dlatego w niedługim czasie na pewno sięgnę po kolejną pozycję tego autora. Radość oczu jest początkiem miłości, jak mawiał Arystoteles. Być może właśnie ta książka pobudzi w was miłość do książek z wątkiem kryminalnym oraz zachęci do sięgnięcia po twórczość Jamesa Pattersona. Życzę udanej lektury!

Leave a comment



Subskrybuj przez e-mail!

Wprowadź swój adres e-mail, aby zaprenumerować artykuły naszej redakcji i otrzymywać powiadomienia o nowych wpisach przez e-mail.

Dołącz do 11 pozostałych subskrybentów

Jesteśmy na:

ekulturalni.pl
lubimyczytac.pl

Rekomendacje czytelników

© 2017 Redakcja Essentia