Dziękuję, że jesteś…

Czasem w wyniku ciężkich życiowych wydarzeń człowiek potrafi zamknąć się w sobie niczym żółw w skorupie. Nie dopuszcza do siebie nikogo oprócz najbliższych. Trudno powiedzieć, czy brakuje mu odwagi, chce odciąć się od przeszłości czy po prostu nie dopuszcza  myśli o najgorszym. Jednak jeden bodziec potrafi zmienić wszystko…

Tytuł: Uratuj mnie
Autor: Anna Bellon
Wydawnictwo: OMG Books

Uratuj mnie to literatura młodzieżowa, dzięki której znów poczułam się tak, jakbym chodziła do szkoły średniej. Anna Bellon to młoda autorka, która dzieląc się swoją opisaną historią na Wattpadzie (aplikacji umożliwiającej publikowanie książek, opowiadań oraz ich komentowanie), zyskała wiele przychylnych opinii. Dzięki temu udało jej się wydać książkę, która stanowi pierwszą część serii The Last Regret.

Książkę czyta się bardzo szybko. Już od pierwszych stron niesamowicie wciąga i nie pozwala odłożyć jej na dłuższą chwilę. Poznajemy w niej Maię, dla której życie straciło dawne kolory po śmierci jej brata. Dziewczyna zbudowała wokół siebie solidny mur, który bardzo ciężko przebić. Osobą, która całkiem przypadkowo podjęła się jego zburzenia, jest Kyler. Chłopak, mimo że cierpi na brak zrozumienia ze strony ojca i jest przez niego gnębiony, ma poczucie humoru, służy pomocną dłonią oraz szybko nawiązuje nowe znajomości.

Istotnym walorem książki jest możliwość poznawania bohaterów z ich perspektywy. Mamy więc dwóch narratorów, którzy, opowiadając swoje przeżycia, dzielą się z nami spojrzeniem na różne sytuacje. W ten sposób możemy ich lepiej poznać.

Myślę, że debiut pisarski autorki można uznać za bardzo udany. Dialogi są świetnie rozpisane i dynamiczne, nie brakuje pięknych cytatów, a bohaterowie są bardzo dobrze wykreowani. Jedynym, co można zarzucić tej historii, jest fakt, że jest ona dość przewidywalna. Był jednak jeden moment, który dość mocno mnie zaskoczył. Całość tworzy przyjemną lekturę, z którą miło spędzicie czas.

Spytacie, co odnajdziemy w książce. Nie zabraknie w niej przyjaźni, szukania sensu życia, szczerej miłości, magii słów oraz muzyki, która łagodzi obyczaje i daje chęć do działania. To właśnie muzyka okazuje się głównym spoiwem, które połączyło głównych bohaterów i ich znajomych. Wspólne spotkania muzyczne i pasja, którą razem pielęgnowali a także odkrywali na nowo, okazała się lekarstwem na wszelkie smutki i problemy. Autorka wykazała się pomysłem, który trafił w gusta wielu czytelników. Rockowa okładka stwarza dodatkowy impuls, aby sięgnąć po tę pozycję.

Z wielką chęcią przeczytam więc kolejną część przygód Mai, Kylera i reszty przyjaciół. Jak mawia Paulo Coelho: „Zaw­sze trze­ba po­dej­mo­wać ry­zyko. Tyl­ko wte­dy uda nam się pojąć, jak wiel­kim cu­dem jest życie”. Ryzyko, które podjęła główna bohaterka, opłaciło się. Może więc warto wziąć do serca tę myśl i dawać sobie szansę. Kto wie, może to jedna na milion.

Leave a comment



Subskrybuj przez e-mail!

Wprowadź swój adres e-mail, aby zaprenumerować artykuły naszej redakcji i otrzymywać powiadomienia o nowych wpisach przez e-mail.

Dołącz do 11 pozostałych subskrybentów

Jesteśmy na:

ekulturalni.pl
lubimyczytac.pl

Rekomendacje czytelników

© 2017 Redakcja Essentia