Poruszająca do głębi opowieść

Zegar wskazuje siedem minut po północy, gdy Conor budzi się po koszmarze. Tym samym, który nawiedza go niemalże codziennie od czasu, gdy jego matka rozpoczęła leczenie. Z niepokojem odkrywa, że za oknem jego pokoju czai się potwór. Ogromny, przypominający cis stwór stoi nieruchomo na środku ogrodu i wpatruje się w Conora. Jednakże trzynastoletni chłopiec wcale się nie boi, jest jedynie ciekawy, co ten nietypowy przybysz od niego chce. W tym celu postanawia nawiązać z nim rozmowę…
 
Tytuł: Siedem minut po północy
Autor: Patrick Ness
Wydawnictwo: Papierowy Księżyc
 
Fabuła Siedmiu minut po północy nie jest w pełni oryginalnym tworem Patricka Nessa. Amerykanin oparł swoją powieść na pomyśle Siobhan Dowd – brytyjskiej autorki zmarłej w 2007 roku. Pisarka nakreśliła już bohaterów oraz początek książki, jednak nie zdążyła jej napisać. Ness, zachęcany przez otoczenie, podjął się dokończenia tej historii. W pracę nad powieścią zaangażował również Jima Kaya – wybitnego ilustratora, który stworzył grafiki pojawiające się na kartach książki. Właśnie z połączenia pomysłu, historii i ilustracji różnych ludzi powstało to wyjątkowe dzieło.
 
Siedem minut po północy jest niezwykle intymną, wręcz klaustrofobiczną powieścią. Brak w niej rozbudowanej fabuły, pobocznych wątków czy sporej liczby bohaterów. Mamy za to dość prostą historię opartą na jednym motywie i zaledwie kilka postaci. Siła tej powieści tkwi w prostocie. Pokazuje, że o wielkości danej książki wcale nie świadczy rozmach i ogrom historii oraz wielość poruszanych motywów. Czasem wystarczy tylko kilkadziesiąt stron, by poruszyć, wzruszyć czytelnika i mocno wpłynąć na jego emocje.
 
Fundamentem tej powieści są relacje wszystkich bohaterów oraz ich przeszłość. Mimo że wbrew pozorom nie mamy wyraźnie zarysowanych portretów psychologicznych, doskonale potrafimy się domyślić, jakie emocje targają postaciami. Drobne gesty, mowa ciała, z pozoru nic nieznaczące rozmowy w pełni obrazują nam charakter każdej z nich.  Autor doskonale to wykorzystał, budując na ich podstawie całą powieść. Ukazał tym samym najmocniejsze uczucia: miłość, żal i współczucie – w bardzo wysublimowany i wyważony sposób.
 
Specyficzna budowa powieści sprawia, że Siedem minut po północy przywodzi na myśl baśń. Nieskomplikowana historia, fantastyczne elementy, przenikanie się światów w połączeniu z oniryczną atmosferą oraz zawartym morałem tworzą mądrą, wyważoną powieść. Mam jednak wrażenie, że autor nie wykorzystał w pełni potencjału, jaki niesie za sobą ta historia. Książka zmusza do myślenia, jednak mogłaby to robić w znacznie mocniejszy sposób.
 
Siedem minut po północy to stosunkowo prosta, jednak niezwykle piękna opowieść. Napisana niczym baśń, niejednokrotnie porusza i wzrusza, ale przede wszystkim skłania do refleksji. Powieść Patricka Nessa udowodniła, że w prostocie tkwi siła. Niejednokrotnie krótka, nieskomplikowana historia jest lepsza od tej rozbudowanej i bogatej w szczegóły. Mocniej i wyraziściej wpływa na czytelnika, zostawiając go po lekturze z wieloma przemyśleniami. Z pomysłu Siobhan Dowd, pióra Patricka Nessa oraz ilustracji Jima Kaya powstała delikatna, intymna powieść, o której nie zapomina się jeszcze długo po lekturze.

Leave a comment



Subskrybuj przez e-mail!

Wprowadź swój adres e-mail, aby zaprenumerować artykuły naszej redakcji i otrzymywać powiadomienia o nowych wpisach przez e-mail.

Dołącz do 12 pozostałych subskrybentów

Jesteśmy na:

ekulturalni.pl
lubimyczytac.pl

Rekomendacje czytelników

© 2017 Redakcja Essentia