Projekt z klasą

Projektowanie jest sztuką – żeby stworzyć dobry projekt grafiki reklamowej, ulotki czy wizytówki, należy poznać jego wszelkie tajniki i odnaleźć w tym sens. Ten sens odnalazła Robin Williams – niekwestionowany autorytet w dziedzinie projektowania graficznego i typografii. Wykształciła już setki projektantów, teraz o sztuce opowiada nam, zwykłym czytelnikom. 

Projekty otaczają nas z każdej strony. I choć boli mnie uważanie za PROJEKT każdej pracy związanej z projektowaniem, przywykłam do tego, że i do edytorstwa przeniknęła korpomowa. A że mam z nim coś wspólnego (w końcu książki trzeba jakoś złożyć) – postanowiłam sięgnąć po poradnik czołowej projektantki – Robin Williams właśnie. 

DTP od podstaw. Projekty z klasą została podzielona na trzy główne działy, w których mieści się kilka rozdziałów dotyczących projektowania i typografii. Autorka tłumaczy, czym jest drzewo Jozuego, jak dopasować krój pisma do projektu i wskazuje praktyczne porady. Pokazuje także, jak powinny wyglądać dobrze wykonane wizytówki, ulotki i inne dokumenty użytkowe. Dzięki ćwiczeniom zamieszczonym w książce możemy sprawdzić swoją wrażliwość estetyczną i nauczyć się, jak oceniać projekty. (Nieskromnie przyznam, że w większości przypadków moje odpowiedzi były zgodne z tymi, które podała autorka).

Wielu ludzi twierdzi, że projekt to rzecz zależna od gustu. Nie do końca tak jest. Dobry projekt musi spełniać ogólne zasady edytorskie i wpasowywać się w pewne schematy. Nie oznacza to, że projektantom narzuca się, jak ma wyglądać projekt. Zamysł i wykonanie zależą od osoby, która projektuje, ale jeśli całość będzie oderwana od praktyki edytorskiej, praca się nie „przyjmie”. Chyba nie o to nam chodzi, prawda? 

Porady, których udziela Robin Williams, są wartościowe i ściśle związane ze współczesnym projektowaniem (nie bez przyczyny powstały aż cztery wydania, a być może będzie ich jeszcze więcej). Autorka zadbała o to, żeby jej książka stała się uniwersalnym przewodnikiem po świecie typografii i projektowania – i to jej się udało. Jako edytorka poznałam już wiele spośród wymienionych tu zasad i wskazówek, ale nadal się uczę. Dobrze, że mogę kształcić się dzięki komuś, kto stał się autorytetem w tej dziedzinie.

Mam nadzieję, że osobom, które zajmują się grafiką i projektowaniem, ta książka wskaże drogę do tworzenia jeszcze lepszych prac – zgodnych z zasadami i jednocześnie zawierających pewne sztuczki mające przyciągnąć „widownię”. W dzisiejszych czasach bardzo chwytliwe jest pokazanie się od jak najlepszej strony. Ważne zatem, żeby mimo tej presji nie ulec tylko formie, ale skupić się też na przekazie. 

DTP od podstaw… nie jest jednak książką dla każdego. Nie powinni po nią sięgać laicy. Nie dlatego, że ta wiedza im się nie przyda (zdecydowanie przyda się każdemu), ale dlatego, że mogą się zrazić. To książka praktyczna, owszem, ale w jakiś sposób specjalistyczna. Odnajdą się w niej zatem informatycy, projektanci, graficy i edytorzy. Mimo wszystko, jeśli ktoś uważa, że jest w stanie ją zrozumieć – nie zniechęcam. Wręcz przeciwnie – mam nadzieję, że Robin Williams okaże się dobrą nauczycielką wszystkich. 

helion-1

Leave a comment



Subskrybuj przez e-mail!

Wprowadź swój adres e-mail, aby zaprenumerować artykuły naszej redakcji i otrzymywać powiadomienia o nowych wpisach przez e-mail.

Dołącz do 12 pozostałych subskrybentów

Jesteśmy na:

ekulturalni.pl
lubimyczytac.pl

Rekomendacje czytelników

© 2017 Redakcja Essentia