Pustka

Nicość ogarnia wszystko, gdy człowiek wychodzi z ciała i patrzy na świat z boku, gdzieś obok siebie. Spogląda jak przez sen i widzi to, czego nie widzi. Umiera i powstaje, a z popiołów wyłania się nicość. I Pustka. Nieświadomy swojego istnienia ginie w mroku i traci twarz. Nie patrzy w światło, bo jest ono zamknięte, uwięzione w beznadziei, jak w klatce z kryształu. Jak w miłości w kolorze bzu.

Pustka
Znów beznadzieja
Totalna
Strach
Gdzie nie spojrzysz
Tam deszcz
I otoczona skarbem skarbu
Nadzieja
Zamknięta w świecie
Bez okien i drzwi
Bez prawdy i słońca
Bez krzyku
Bez samej siebie usidlona
W życiu bez
Czarny bez
Bez bez łez

Leave a comment



Subskrybuj przez e-mail!

Wprowadź swój adres e-mail, aby zaprenumerować artykuły naszej redakcji i otrzymywać powiadomienia o nowych wpisach przez e-mail.

Dołącz do 12 pozostałych subskrybentów

Jesteśmy na:

ekulturalni.pl
lubimyczytac.pl

Rekomendacje czytelników

© 2017 Redakcja Essentia