Pustka

0
142

Nicość ogarnia wszystko, gdy człowiek wychodzi z ciała i patrzy na świat z boku, gdzieś obok siebie. Spogląda jak przez sen i widzi to, czego nie widzi. Umiera i powstaje, a z popiołów wyłania się nicość. I Pustka. Nieświadomy swojego istnienia ginie w mroku i traci twarz. Nie patrzy w światło, bo jest ono zamknięte, uwięzione w beznadziei, jak w klatce z kryształu. Jak w miłości w kolorze bzu.

Pustka
Znów beznadzieja
Totalna
Strach
Gdzie nie spojrzysz
Tam deszcz
I otoczona skarbem skarbu
Nadzieja
Zamknięta w świecie
Bez okien i drzwi
Bez prawdy i słońca
Bez krzyku
Bez samej siebie usidlona
W życiu bez
Czarny bez
Bez bez łez

UDOSTĘPNIJ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ